Reklama

Do Aleksandry

List wierszem pisany

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem bardzo nieśmiała,
Z nikim korespondować nie będę chciała.
Zrozumiałam, że Pani jest bardzo miła,
Proszę, żeby Pani mój list w rubryce umieściła.
Wiem, że Pani jest tym człowiekiem,
na którego czekałam,
Zwierzyć się Pani musiałam.
Z tego jestem bardzo radosna,
Bo widzę, że Pani nie jest zazdrosna.
(…)
Teraz długopis moje palce trzymają.
Niechaj moje wiersze Pana Boga wychwalają,
Który talentu mi nie pożałował,
Ale i cierpieniem wielkim obdarował.
(…)
Władysława

Kochana Pani Władysława przysłała kolejny list wierszem pisany. Myślę, że znajdzie się ktoś, kto zechce napisać do Pani Władysławy, tym bardziej że trudno jej kupić „Niedzielę”, bo ma daleko do kiosku, więc może ktoś zechce podzielić się naszym tygodnikiem...
Oczywiście, to nie jest cały list, a dołączony do niego jest także wiersz o Janie Pawle II. Poleciłam Pani Władysławie Wydawnictwo św. Macieja Apostoła z Tarnowskich Gór, które drukuje zbiory wierszy poetów nieprofesjonalnych. Także w minionym roku była kolejna edycja konkursu poetyckiego w Tychach. Jakoś się odnajdują ludzie piszący wiersze, mają swoich czytelników i słuchaczy na poetyckich wieczorkach.
Ach, te poetyckie dusze, wbrew wszystkiemu i na przekór wszystkim. Dokoła żywioły szaleją, a oni piszą wiersze! Jednak tylko poeci potrafią czasem zaledwie w kilku słowach oddać sens życia, jego piękno lub tragizm. Czasem się dziwię, że nie mogę zbyt długo czytać wierszy. Ale to dlatego, że w każdym jest zbyt wielkie napięcie, zbyt wiele ukrytych treści. Także w wierszach Pani Władysławy, zdawałoby się prostych i ufnych, wyrazy układają się w jakiś porządek serdeczny i dźwięczą szlachetnie.
Kiedyś sama „popełniłam” trochę strof. Gdy czytam je teraz, to jakbym spotkała samą siebie sprzed lat jako zupełnie inną osobę… Poezja to obrazy malowane słowami, to pejzaże naszej duszy, to melodie naszych serc. Kocham poezję i boję się cierpienia, które ona niesie ze sobą. Ale czasem trzeba coś rozdrapać, by pamiętać, że musi boleć, zanim człowiek się wyleczy.

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Porozmawiaj teraz z Jezusem tak, jak to zrobili apostołowie

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 6, 30-34.

Sobota, 7 lutego. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę.
CZYTAJ DALEJ

Są znakiem sprzeciwu i nadziei

2026-02-07 22:24

Biuro Prasowe AK

- Na ręce Matki Generalnej składam Wam ogromne podziękowania za to, że jesteście. Wy chyba same nie wiecie do końca, ilu osobom pomogłyście. Ile dzięki wam ludzi odzyskało na nowo wiarę. Ile osób przechodziło na tamten świat z dziękczynieniem za to, że spotkały na swojej drodze duchaczkę – mówił bp Janusz Mastalski podczas Mszy św., odprawionej w Kościele św. Krzyża w Krakowie na zakończenie Międzynarodowego Sympozjum Naukowego „Karty z dziejów Zakonu Ducha Świętego”.

Na początku proboszcz ks. Grzegorz Kotala nawiązał do ewangelicznej sceny spotkania Świętej Rodziny z Symeonem i podkreślił, że obecność wiernych i biskupa w tym samym miejscu i czasie nie jest przypadkowa. – To dla nas niezwykły zaszczyt i radość, że nasze natchnienie, by tu być, spotyka się z natchnieniem, które przepełnia księdza biskupa w jego pasterskiej posłudze i pragnieniu, by tu także o tej samej godzinie być – mówił, witając bp. Janusza Mastalskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję