Reklama

W drodze

Brak umiaru atakuje!

Niedziela Ogólnopolska 49/2011, str. 37

Jakub Szymczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak Państwo myślicie, ile czasu by trwał festiwal medialnych potępień i jakiej kary by żądano, gdyby to premier z prawicy niefortunnie poinformował w exposé, że rząd zamierza opodatkować wydobycie miedzi i srebra w Polsce? Tak zrobił premier Tusk, co kosztowało Skarb Państwa, jako współwłaściciela KGHM, kilka miliardów złotych, gdyż o tyle od razu po zapowiedzi premiera spadła wartość akcji tej spółki!
Odpowiedź jest prosta: ten festiwal nigdy by się nie skończył, a żądano by co najmniej postawienia premiera przed Trybunałem Stanu! Przecież rząd Kaczyńskiego oddał władzę jesienią 2007 r., a do tej pory - zdaniem mediów „głównego nurtu” - jest on winien wszelkim grzechom i zaniedbaniom władzy państwowej w Polsce.
Oto zagadka: dlaczego wobec jednych polityków media są nader powściągliwe (a może to brak umiaru w podlizywaniu się?), a wobec innych grzeszą brakiem umiaru? Czy czasem nie mają racji ci, którzy określają dziennikarzy mediów „głównego nurtu” mianem funkcjonariuszy frontu propagandowego establishmentu III RP?!
Z kolei przykładem braku umiaru ze strony urzędników państwowych nadzorujących rynek medialny jest ograniczanie mediów katolickich i prawicowych w dostępie do nowoczesnych form przekazu, co ma w konsekwencji wyeliminować ich z wyścigu o widza, słuchacza i czytelnika. Przykładem jest odmowa dostępu do platformy cyfrowej dla Telewizji Trwam.
Mamy też brak umiaru ze strony liberalnych środowisk twórczych. Nie dość, że dzięki łaskawości Ministerstwa Kultury, zarządzanego przez PO, korzystają obficie z kiesy państwowej, czyli pieniędzy podatnika, to jeszcze domagają się przyzwolenia na ściąganie do Polski lewaków z Niemiec dla rozbijania obchodów świąt patriotycznych, jak zrobiła to lewacka „Krytyka Polityczna” przy okazji obchodów rocznicy 11 listopada. Zapewne za te same pieniądze? Zresztą, każdy sposób jest dobry, żeby niszczyć polską świadomość narodową i chrześcijańską, prawda?
A czyż nie jest przejawem braku umiaru zachowanie ks. Adama Bonieckiego? Z jednej strony - wyraźnie za mało w nim zakonnika, z drugiej - za dużo celebryty.
I pomyśleć, że to wszystko przykłady dosłownie z ostatnich kilku tygodni... Spróbujmy jednak w tych postawionych na głowie okolicznościach zachować zdrowy rozsądek. I umiar. To pozwoli nam właściwie ocenić postępowanie ludzi bez umiaru.

* * *

Krzysztof Czabański - publicysta, autor kilku książek, był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego);
www.krzysztofczabanski.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

2025-04-03 08:07

[ TEMATY ]

Hiszpania

profanacja

Archidiecezja Pampeluny

Alfonso Garciandía, kapelan Sanktuarium San Miguel de Aralar w archidiecezji Pampeluny i Tudeli (Hiszpania), potępił profanację trzech krzyży na drodze prowadzącej do sanktuarium. „Dlaczego krzyż przeszkadza niektórym ludziom?” – zapytał.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, kiedy dwa z trzech krzyży zostały ścięte „metalowymi narzędziami”.
CZYTAJ DALEJ

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

[ TEMATY ]

Niemcy

profanacja

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
CZYTAJ DALEJ

Jest kotwicą i żaglem

2025-04-03 23:42

Maria Fortuna- Sudor

    Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie nieustająco czyni starania, by imię Ojca Świętego nie widniało jedynie w nazwie uczelni, ale aby czyny szły w kierunku zgłębiania nauczania krakowskiego biskupa, a później biskupa Rzymu.

Spuścizna jego jest ogromna. To setki publikacji, encykliki, adhortacje, listy apostolskie, homilie. Uniwersytet Papieski wraz z Instytutem Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie są w trakcie realizacji projektu mającego na celu wydanie dzieł teologicznych i filozoficznych Karola Wojtyły. UPJPII organizuje także konferencje naukowe, współorganizuje każdego roku w listopadzie Dni Jana Pawła II, wspiera organizację Dni Jana Pawła II w Rzymie, to tu działa Ośrodek Badań nad Myślą Jana Pawła II na UPJPII i prowadzony jest obowiązkowy wykład dla wszystkich studentów uczelni dot. dziedzictwa Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję