Reklama

W drodze

Nad Wisłą bez zmian

Niedziela Ogólnopolska 47/2011, str. 35

Jakub Szymczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z obozu rządowego coraz częściej dowiadujemy się, że Polska jednak nie jest zieloną wyspą i kryzys jej straszny. Przed nami, jak mawiał Churchill, „krew, pot i łzy”. Różnica w tym, że wówczas była wojna i Wielka Brytania osamotniona broniła się przed Niemcami. Wszyscy wiedzieli, że wojna wymaga wyrzeczeń. Czy jednak dziś uwierzymy w konieczność wyrzeczeń, skoro rząd przez kilka ostatnich lat zapewniał o świetnym stanie polskich spraw? No i, jeśli kryzys u drzwi, to kto przede wszystkim za niego zapłaci?
To stokroć ważniejsze problemy niż ochoczo roztrząsane przez mass media personalne zawirowania w różnych partiach. Przy całym szacunku dla Schetyny, Napieralskiego czy Ziobry, którzy teraz walczą o życie polityczne, nie tym żyje i żyć będzie tzw. szary człowiek. Jeśli poszerzy się - a poszerzy się i to znacznie - obszar bezrobocia w Polsce, bo polska gospodarka wyraźnie spowalnia, to kto i jak pomoże rodzinom, które z dnia na dzień zostaną bez środków do życia? Kto pomoże rodzinom, które wpadną w pętlę zadłużenia? Kto ochroni najniżej uposażonych przed obciążeniem ich dodatkowymi podatkami?
Rząd na ten temat milczy. Opozycja (mam na myśl PiS, bo inne partie pozakoalicyjne de facto nie są żadną opozycją) proponuje, żeby sięgnąć do kieszeni ludzi i firm bogatych, do tzw. głębokich kieszeni, a oszczędzić kieszenie płytkie (ludzi i firmy o dochodach przeciętnych i niskich). Jest to wskazanie głęboko słuszne! Jednak - na ile realne? Wiadomo przecież doskonale, że bogaci znają wiele sposobów i mają wiele możliwości, żeby obronić się przed działaniami państwa skierowanymi przeciw ich interesom. Jeśli nawet państwo chce takie działania podjąć.
Dziś zaś „gołym okiem” widać, że III RP jest bardzo usłużna wobec potężnych i bogatych. Spójrzmy choćby na utrzymywanie z naszych podatków (bo z dotacji budżetowych) systemu ubezpieczeń społecznych, który to system zapewnia kolosalne zyski firmom prywatnym obsługującym tzw. filary i żebracze emerytury ubezpieczonym w tych firmach. Podobnie było niegdyś z rozdanym za grosze majątkiem państwowym do Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, za co obywatele wzbogacili się o kilkadziesiąt złotych, a firmy prywatne porobiły kokosowe interesy… I tak, najpewniej, będzie. Bogatsi staną się jeszcze bogatsi, biedniejsi - jeszcze biedniejsi. Jak w przedwojennym powiedzeniu, że nic tak nie bogaci jak dobrze przeprowadzona upadłość. O to, żeby polska upadłość była dobra dla bogatych, zadba rząd Tuska, realizujący unijne polecenia, bo tak się robi już w Grecji, a za chwilę zrobi we Włoszech. Pamiętajmy o tym, oceniając mowę nowo-starego pana premiera, prezentującego nowo-stary rząd nowo-starej koalicji. Nad Wisłą bez zmian.

* * *

Krzysztof Czabański - publicysta, autor kilku książek, był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego).
www.krzysztofczabanski.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lourdes: pięć dni, które zmieniły włoską licealistkę

2026-07-18 07:13

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe Stock

Osiemnastoletnia Ginevra Maria Ceriani pojechała do Lourdes, by pomagać chorym. Sama niedługo wcześniej przeszła operację i spędziła trzy miesiące w łóżku - opowiada Vatican News. Z francuskiego sanktuarium wróciła z przekonaniem, że otrzymała znacznie więcej, niż zdołała dać innym. „Miałam wrażenie, że przeżyłam sto żyć w pięć dni” – mówi mediom watykańskim uczennica liceum w Busto Arsizio w Lombardii.

Od lat 90. uczniowie liceum w Busto Arsizio mogą wyjeżdżać do Lourdes jako wolontariusze towarzyszący chorym. Inicjatywę rozpoczął nauczyciel wychowania fizycznego Maurizio Moscheni, który pomagał pielgrzymom jako noszowy. Jak opowiada Vatican News, początkowo propozycję przyjęło pięcioro uczniów, a z czasem w wyjazdach uczestniczyło około 120 młodych ludzi, także niewierzących.
CZYTAJ DALEJ

Bangladesz: ponad tysiąc chrztów rocznie w Dinajpurze

2026-07-17 16:54

[ TEMATY ]

chrzest

Bangladesz

@Vatican Media

Ponad tysiąc osób przyjmuje co roku chrzest w diecezji Dinajpur na północnym zachodzie Bangladeszu. Kościół rozwija się tam przede wszystkim wśród rdzennych ludów Santal i Orao, a niemal każdego roku powstaje nowa parafia. „Nadzieja Kościoła w Bangladeszu jest w rdzennej ludności” – mówi Agencji Fides bp Sebastian Tudu.

Diecezja Dinajpur liczy około 100 tys. katolików wśród 18 mln mieszkańców. Zdecydowana większość wiernych należy do ludów rdzennych. W ponad 30 parafiach i licznych stacjach misyjnych pracują kapłani, siostry zakonne i katechiści.
CZYTAJ DALEJ

Dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie w Tarnowcu

2026-07-18 12:43

Archiwum Ruchu Światło-Życie

Spotkanie w Tarnowcu

Spotkanie w Tarnowcu

To jedno z najważniejszych wydarzeń każdych rekolekcji oazowych, podczas którego uczestnicy gromadzą się, aby wspólnie modlić się, celebrować Eucharystię i odkrywać piękno Kościoła jako wspólnoty uczniów Chrystusa.

Uroczystą Mszę Świętą celebrował bp Krzysztof Chudzio, nowy biskup diecezji rzeszowskiej. W homilii zachęcał młodych, aby nie bali się otwierać swoich serc na działanie Ducha Świętego. To właśnie Duch Święty uzdalnia człowieka do odwagi, prowadzi go ku dojrzałej wierze i daje siłę, by każdego dnia być świadkiem Jezusa Chrystusa w rodzinie, szkole, na studiach i w miejscu pracy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję