Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 42/2011, str. 6

Krzysztof Świertok

Na zdjęciu - o. Bogumił Schab OSPPE, dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

Na zdjęciu - o. Bogumił Schab OSPPE, dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

Witaj, Maryjo, Królowo Różańca Świętego

Reklama

Suma odpustowa ku czci Matki Bożej Różańcowej, sprawowana 2 października na Szczycie Jasnogórskim, była centralnym punktem tegorocznej Pielgrzymki Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Nowak. Obecni byli członkowie Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej - zarząd i parafialne koła oraz pielgrzymi z różnych stron kraju, zwłaszcza należący do kół i róż różańcowych. Mszę św. koncelebrowali: o. Bogumił Schab - dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej i o. Robert Jasiulewicz - redaktor naczelny dwumiesięcznika „Jasna Góra”. Zebranych witał o. Mieczysław Polak.
W wygłoszonej homilii abp Nowak zachęcił, aby z Jasnej Góry popłynęło wielkie wołanie do całej Polski o odmawianie modlitwy różańcowej, jeszcze większe, jeszcze intensywniejsze, o jeszcze szerszym zasięgu niż do tej pory. - Chcemy Ojczyźnie pomóc, chcemy się bardzo za nią modlić, bo przecież chcemy, aby ona trwała przy wartościach - powiedział Metropolita Częstochowski.
Na zakończenie pielgrzymki o. Bogumił Schab powiedział: - Chcę, abyście codziennie odmawiali Różaniec - takie wezwanie Matka Boża kierowała wszędzie tam, gdzie objawiała się z różańcem w ręku. Matka Boża podaje nam najskuteczniejsze narzędzie do codziennej walki o przemianę naszych serc i rzeczywistości, w jakiej przyszło nam żyć i zdobywać świętość. Odmawiając Różaniec, można zadbać o życie wieczne, wzmocnić wiarę, wzmocnić miłość i jedność w rodzinie, nawrócić się.
Oprawę muzyczną zapewniły: Jasnogórski Chór Mieszany pod dyrekcją Marcina Lauzera oraz Jasnogórska Orkiestra Dęta pod dyrekcją Marka Piątka.
Niedzielną uroczystość poprzedziły trzydniowe rekolekcje dla Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, które prowadził o. Jasiulewicz.

50-lecie kapłaństwa

Złoci jubilaci z Łodzi

Złoty jubileusz, czyli 50-lecie kapłaństwa, świętowało 10 kapłanów wywodzących się z archidiecezji łódzkiej, wśród nich: abp Janusz Bolonek - nuncjusz apostolski w Bułgarii i Macedonii, oraz bp Adam Lepa - biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. - Witam księży, którzy przez pośrednictwo Maryi pragną dzisiaj dziękować Bogu za nieoceniony dar kapłaństwa, jaki stał się ich udziałem - powiedział o. Sebastian Matecki, podprzeor klasztoru, który witał księży jubilatów w imieniu sanktuarium i wygłosił kazanie.
- Gdy chodzi o sanktuaria maryjne, które odwiedziłem, a było ich bardzo dużo, Jasna Góra jest najważniejsza, dlatego, że jestem Polakiem, katolikiem, księdzem Kościoła katolickiego - mówił abp Janusz Bolonek w wywiadzie dla jasnogórskich mediów. - Na trzeci dzień po otrzymaniu święceń kapłańskich moją Mszę św. odprawiłem właśnie tu, przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej. I dlatego gdziekolwiek potem Chrystus mnie poprowadził, to często wracałem na Jasną Górę. Dzisiaj z największą radością i z wielkim wzruszeniem przewodniczyłem tej Mszy św. jubileuszowej przed Obliczem Matki. I chciałbym tutaj wracać jak najczęściej - dodał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziękowanie za beatyfikację

Pielgrzymka szkół im. Jana Pawła II

Ponad 20 tys. uczniów i nauczycieli z Rodziny Szkół im. bł. Jana Pawła II przybyło 5 października na Jasną Górę, aby podziękować za beatyfikację swojego patrona.
Bp Henryk Tomasik, krajowy duszpasterz szkół im. bł. Jana Pawła II, zwrócił się w homilii do dzieci i młodzieży z prośbą o aktywną odpowiedź na Jezusowe pytanie: „Czy Mnie miłujesz?”. Zaproponował apostolskie dzielenie się skarbem wiary w najbliższym środowisku. - Podejmujemy bardzo trudne zadanie. Nosi ono tytuł „Misja Andrzej”, a polega na tym, że każdy z nas przyprowadzi do Pana Jezusa kolegę czy koleżankę, tych, którzy nie chodzą do Kościoła, nie modlą się. To naprawdę trudne zadanie - mówił bp Tomasik.
W Polsce i na świecie jest już ponad 1200 placówek oświatowych, których patronem jest bł. Jan Paweł II. Idea ich integracji zrodziła się w październiku 1998 r. w Zespole Szkół Integracyjnych w Radomiu. Uczniowie i nauczyciele należący do Rodziny zobowiązani są m.in. do realizowania w życiu nauczania bł. Jana Pawła II.

Amazonki

Przybyły w liczbie ok. 9 tys. z Polski, Czech, Niemiec, Słowacji i Izraela, aby uczestniczyć 1 października w 14. Pielgrzymce Amazonek - Kobiet po Mastektomii. - To jest taka manifestacja, chcemy powiedzieć kobietom, żeby się badały, korzystały z badań profilaktycznych i żeby w przyszłości nie powiększały naszego grona - powiedziała Elżbieta Markowska, prezes Stowarzyszenia Częstochowskich Amazonek, organizatora pielgrzymki. Kobiety uczestniczyły we Mszy św., której na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył abp Stanisław Nowak, metropolita częstochowski. - Dajecie przykład pewnej energii duchowej, walki z sobą, trwania - mówił abp Nowak. Słowa powitania skierował do amazonek o. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry. Uczestniczki pielgrzymki wystosowały telegram okolicznościowy do Benedykta XVI. Zaśpiewał Jasnogórski Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae” pod dyrekcją Marioli Jeziorowskiej.

Krótko

29 września 6. Pielgrzymka Stowarzyszenia Transplantacji Serca skupiła osoby z przeszczepionym sercem, przedstawicieli służby zdrowia, a także rodziny zmarłych dawców, w sumie ok. 100 osób.

1 października doroczny Dzień Skupienia Prawników Polskich zgromadził sędziów, adwokatów, radców prawnych, prokuratorów i notariuszy, w sumie ok. 200 osób. Mszy św. przewodniczył nowy biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Grzegorz Ryś. Była to jednocześnie jego jasnogórska Msza św. prymicyjna. Eucharystię koncelebrowali: bp Artur Miziński - delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. prawników i ks. Jan Pasierbek - krajowy duszpasterz prawników.

1 października odbyła się 5. Pielgrzymka Państwowej Inspekcji Sanitarnej (sanepid-u). Mszy św. przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

Zapowiedzi

20 października - maturzyści diecezji bydgoskiej

21 października - maturzyści diecezji łomżyńskiej

22 października - maturzyści diecezji zamojsko-lubaczowskiej

22 października - pielgrzymka Ruchu „Komunia i Wyzwolenie”

21-23 października - Ogólnopolska Kongregacja Odpowiedzialnych za Duszpasterstwo Powołań

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rok po śmierci: głos papieża Franciszka pozostaje słyszalny

2026-04-20 21:49

[ TEMATY ]

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek

Papież Franciszek

Papież Franciszek podczas całego pontyfikatu nieustannie sprzeciwiał się wojnie i wzywał do pokoju. Słowa zmarłego przed rokiem, 21 kwietnia 2025, papieża nadal poruszają miliony i pokazują, jak potężne jest jego dziedzictwo, przypomniała korespondentka agencji niemieckojęzycznych w Rzymie, Severina Bartonitschek.

„Non rassegniamoci alla guerra!” - “Nie poddawajmy się wojnie!” - rozbrzmiał pod koniec lutego 2026 roku w znanym teatrze Ariston w San Remo głos papieża Franciszka, usilnie ostrzegający miliony uczestników najsłynniejszego włoskiego festiwalu muzycznego. Głos człowieka, który od 2014 roku ostrzegał przed III wojną światową, nie zamilkł nawet po jego śmierci 21 kwietnia 2025 r., w Poniedziałek Wielkanocny. Jego słowa przestrogi i jasne apele o pokój są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek.
CZYTAJ DALEJ

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Michał Olszewski rozważa kroki prawne przeciwko Donaldowi Tuskowi

2026-04-21 22:11

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

Donald Tusk

Księża Sercanie

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

Obrońcy ks. Michała Olszewskiego szykują pozwy przeciwko premierowi. To reakcja na publiczne oskarżenia, jakie Donald Tusk kierował w stronę kapłana. Twierdził, że środki na jego obronę pochodzą z giełdy kryptowalut i przeszły przez organizacje o charakterze politycznym.

– 450 tys. zł wpłacono Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro. Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego – stwierdził szef rządu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję