Reklama

Kochali Krzemieniec

Niedziela Ogólnopolska 37/2011, str. 36-37

wikipedia.pl

Juliusz Słowacki - wieszcz narodowy

Juliusz Słowacki - wieszcz narodowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejsce urodzin Juliusza Słowackiego - wołyński Krzemieniec, położony w malowniczym krajobrazie u stóp Góry Królowej Bony, nad srebrną Ikwą, pełen uroku, od wieków odznaczał się bogatym życiem kulturalnym, rozwojem szkolnictwa i nauki. Pielęgnował swą chlubną historię i tętnił polskością.

Ziemia pamiątek

W 1805 r. Tadeusz Czacki - historyk, pedagog i polityk - w gmachach klasztoru pojezuickiego oraz pobazyliańskiego kolegium, wzniesionego w XVII wieku przez Jeremiego Wiśniowieckiego, otworzył słynne Liceum Krzemienieckie, zwane powszechnie Wołyńskimi Atenami, Oxfordem lub Wołyńską Sorboną. Wspomagał go w tym dziele ks. Hugo Kołłątaj, uznany za jednego z najświatlejszych ludzi epoki, współtwórca Konstytucji 3 Maja, porównywany do kard. Richelieu i Cromwella - wielkich europejskich mężów stanu.
W Liceum Krzemienieckim działały pracownie przedmiotowe, a liczącą ponad 30 tys. tomów wielojęzyczną bibliotekę stanowiły cenne zasoby, oparte na 15-tysięcznym księgozbiorze króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W szkole wykładali wybitni naukowcy, m.in.: Euzebiusz Słowacki, Joachim Lelewel, Józef Korzeniowski, matematyk Józef Czech, dramaturg i poeta Alojzy Feliński, historyk Józef Uldyński, filolog klasyczny i leksykograf Alojzy Osiński, chemik i mineralog Stefan Zienowicz, znawca filozofii i literatury powszechnej Michał Wiszniewski, świetny portrecista Józef Pitschmann, artysta malarz Bonawentura Klembowski czy Austriak Willibald Besser - zamiłowany przyrodnik, twórca ogrodu botanicznego, gromadzącego ponad 8 tys. gatunków i odmian, 12 tys. różnych roślin - ok. 800 drzew i krzewów. Niestety, w odwecie za powstanie listopadowe placówkę zamknięto, a cały ruchomy dobytek, łącznie z ogrodem botanicznym, wywieziono do Kijowa celem wyposażenia tamtejszego Uniwersytetu św. Włodzimierza. Urządzono przy tym prawdziwe widowisko: wykopano skrupulatnie wszystkie rzadkie okazy, opatrując każdy łacińską nazwą, i długim szeregiem furmanek, prowadzonych przez oficera na koniu z obnażonym pałaszem oraz pobrzękującą dzwonkami kibitkę, w konwoju uzbrojonych żołnierzy przetransportowano etapami do miejsca przeznaczenia. W murach szkoły umieszczono prawosławne seminarium duchowne, a później rosyjskie gimnazjum żeńskie.
Krzemieniecki ośrodek wykształcił wielu wspaniałych ludzi, o znanych powszechnie nazwiskach, takich jak: Antoni Malczewski, Juliusz Słowacki, Stanisław Worcell, Tomasz August Olizarowski, Aleksander Mickiewicz (brat Adama).
Przez kilka lat mieszkał tam z rodziną dorastający Zygmunt Feliński. Wtedy też nawiązała się przyjaźń jego matki Ewy z Salomeą Słowacką-Bécu, owocująca później serdeczną więzią ich synów: Zygmunta Szczęsnego i poety Juliusza.
Liceum Krzemienieckie dążyło do integracji różnych grup narodowych - polskiej, ukraińskiej, żydowskiej czy rosyjskiej - w obrębie jednej społeczności we wspólnej ojczyźnie. Uznawano prawo każdej nacji do własnego języka, obyczajów i religii. Tak było również w wolnej Polsce, kiedy to niezwykłą świetność przywróciły uczelni lata międzywojenne, a Józef Piłsudski specjalnym dekretem wznowił jej działalność w maju 1920 r.
Wówczas Krzemieniec na nowo uzyskał miano Wołyńskich Aten, będąc wielokulturowym kompleksem zakładów edukacyjnych, posiadającym oprócz gimnazjum i liceum ogólnokształcącego liceum rolnicze i leśne oraz pedagogiczne ze szkołą ćwiczeń, przedszkola, internaty męskie i żeńskie, muzeum, własną gazetę („Życie Krzemienieckie”), teatr, ognisko muzyczne, świetnie wyposażoną czytelnię i bibliotekę, dostępną też dla mieszkańców i czytelników z całej Polski, obsługującą ponad tysiąc osób miesięcznie (można było wypożyczyć jednorazowo pięć książek). W pobliskich miejscowościach działały szkoły zawodowe: ogrodnicze, stolarskie i mechaniczne, a także trzy uniwersytety ludowe. Prowadzono kursy dla nauczycieli różnych przedmiotów, warsztaty artystyczne, szkolenia szybownicze, narciarskie i pływackie na Ikwie, a niebawem w wybudowanym basenie. Aktywnie działało harcerstwo. Bywali tam znani twórcy, jak Zofia Kossak, Maria Dąbrowska, Helena Boguszewska, Jan i Hanna Cybisowie, Władysław Lam. Wszystko zniszczyła II wojna światowa i podwójna okupacja, likwidując zbrodniczo wszystkie wybitne miejscowe osobowości oraz dokonując totalnej dewastacji całego mienia. Podaje się, że zginęło stukilkudziesięciu wychowanków szkoły: w walkach 1939 r., w partyzantkach, z rąk banderowców, jako jeńcy Kozielska, Ostaszkowa i Starobielska, zamęczeni w łagrach, obozach zagłady i gettach lub rozstrzelani przez NKWD i Niemców.

Śladami przeszłości

Piękną, lecz szczególnie tragiczną postacią związaną z Krzemieńcem jest Zygmunt Jan Rumel (1915-43) - poeta, harcerz, sportowiec, aktor sceny szkolnej, maturzysta z 1935 r., mieszkający w okresie nauki na stancji w rodzinnym dworku Słowackiego; działacz absolwenckiego Koła Krzemieńczan, magister filologii polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Publikował liczne artykuły w „Życiu Krzemienieckim” oraz w jego dodatku „Droga Pracy”. Pragnął integracji społecznej, narodowościowej i życzliwej współegzystencji ludności całego Wołynia, intensywnie w tej sprawie pracując. Uczestnik kampanii wrześniowej, żołnierz konspiracji oraz od 1941 r. komendant VII Okręgu Batalionów Chłopskich (ps. Krzysztof Poręba). Postanowił podjąć pojednawcze rozmowy z wołyńskim dowództwem UPA, by zahamować rozlew krwi i zacząć wspólną walkę przeciw Niemcom. W mundurze polskiego oficera, bez broni, z białą chorągiewką parlamentariusza, razem z dwoma towarzyszami udał się do kwatery Ukraińców. Wszyscy trzej zostali skatowani i w nocy z 10 na 11 lipca 1943 r. niedaleko wsi Kustycze rozerwani przez rozpędzone konie. Dotąd nie wiadomo, gdzie pochowano ich szczątki. Nazajutrz rozpoczął się główny etap gigantycznej rzezi wołyńskiej - planowanego ludobójstwa polskiej ludności kresowej.
O Krzemieńcu pamiętali na emigracji jego dawni miłośnicy. Maria Danilewicz-Zielińska (1907 - 2003), absolwentka UW, pisząca przed wojną prace o dziejach i życiu literackim Krzemieńca, po 1945 r. zamieszkała za granicą, pisarka, historyk literatury polskiej, wieloletnia dyrektor Polskiej Biblioteki w Londynie. Dzieło to jako następny dyrektor przez 27 lat kontynuował Zdzisław Jagodziński (1927 - 2001) pochodzący z Białokrynicy k. Krzemieńca, uczeń liceum i harcerz, zesłaniec do Kazachstanu, następnie żołnierz Armii Andersa. Wspólnie z Haliną Czarnocką, ocalałą z niemieckich obozów wdową po kuratorze szkoły wywiezionym na Syberię i zaginionym, archiwistką biblioteki, członkiem Rady Narodowej przy Rządzie RP na Uchodźstwie, redagowali „Biesiadę Krzemieniecką”, upowszechniając zasługi wybitnych ludzi polskiego Wołynia.
Matką krzemienieckich Polaków nazwano zmarłą w wieku 98 lat Irenę Sandecką (1912 - 2010), wytrwale pielęgnującą pamięć o chlubnej przeszłości tej ziemi. W okresie wojny pomagała Polakom atakowanym przez nacjonalistów ukraińskich: ocaliła od rzezi jedną z wsi, organizując dla mieszkańców eskortę złożoną z niemieckich żołnierzy. Wywiozła do Krakowa kilkadziesiąt bezdomnych dzieci, uratowanych z pogromów, których rodziców zamordowano. Przez 30 lat prowadziła chór i była organistką w miejscowym kościele, po kryjomu ucząc młodzież języka polskiego i religii oraz przygotowując do I Komunii św. wiele kolejnych grup. Jej dom służył za mieszkanie dla posługujących w parafii księży: Jakuba Macyszyna i Bronisława Mireckiego. Współorganizowała, również w Krzemieńcu, Muzeum Słowackiego i opiekowała się grobem jego matki na cmentarzu Tunickim. Zbiorek poezji Ireny Sandeckiej pt. „Wiersze spod Góry Bony” wydał w 95. rocznicę jej urodzin Mariusz Olbromski - eseista, poeta, animator kultury.
O polskich Kresach i o Krzemieńcu pisało i nadal pisze bardzo wielu autorów, m.in. Stanisław Sławomir Nicieja, Jarosław Marek Rymkiewicz, Zbigniew Sudolski, Kazimierz Banach, Andrzej Szmyt, Ryszard Przybylski, Władysław i Ewa Siemaszkowie, ks. Władysław Knapiński, ks. Witold Kowalów, Marek A. Koprowski, Bożena Górska, Urszula i Stanisław Makowscy, Witold Żółkiewski. Nie sposób ich wszystkich wymienić. W kościele parafialnym zachowała się, umieszczona w 100. rocznicę urodzin Słowackiego (1909), wykonana w Paryżu przez znanego artystę Wacława Szymanowskiego, osadzona w marmurze, sporządzona z brązu monumentalna płaskorzeźba. W półokrągłej wnęce widnieje zadumana, z głową wspartą na ręku, siedząca postać poety. Z tyłu osłania ją skrzydlaty rycerz - symbol geniuszu, może Króla Ducha? Na płycie czytamy słowa: „Niech żywi nie tracą nadziei”…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zasady działania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce

2026-03-12 16:45

[ TEMATY ]

KEP

zjawisko wykorzystania seksualnego

Episkopat News/flickr.com

Podczas 404. zebrania plenarnego biskupów w Warszawie biskupi opracowali "Zasady działania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce". Publikujemy treść dokumentu.

Misją Kościoła - jako wspólnoty uczniów Chrystusa - jest wsłuchiwanie się w Jego słowa, trwanie w Jego nauczaniu i dążenie do komunii z Nim. Idąc za Jezusem, dążymy do prawdy, ufając Jego słowom: „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 32).
CZYTAJ DALEJ

Medal Signum Universitatis dla ks. prof. Henryka Witczyka: Uhonorowanie wybitnego biblisty

2026-03-12 16:55

[ TEMATY ]

KUL

Medal Signum Universitatis

ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk

BP KEP

ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk

ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk

Biblista ks. prof. Henryk Witczyk został uhonorowany odznaczeniem uniwersyteckim KUL najwyższej rangi - medalem Signum Universitatis. Otrzymał go w uznaniu wybitnych osiągnięć naukowych i organizacyjnych oraz zasług w krzewieniu apostolatu biblijnego w Polsce, a także w dowód szacunku i wdzięczności za działalność na rzecz rozwoju i propagowania nauk biblijnych.

Medal Signum Universitatis wręczany jest zasłużonym osobom i instytucjom, wykazującym się oddaniem, troską o byt, rozwój i tożsamość Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Jedna decyzja, która zmienia wszystko

2026-03-13 10:36

[ TEMATY ]

rekolekcje

ks. Marek Dziewiecki

Mat. prasowy

Czy naprawdę wierzę, czy tylko wiem o Bogu? W swojej konferencji Michał Piekara prowadzi słuchaczy do osobistego spotkania z Jezusem, który oddał życie za każdego z nas i zmartwychwstał, abyśmy my mogli żyć.

Autor pokazuje, że wiara nie jest uczuciem ani intelektualnym przekonaniem, ale decyzją serca. Kluczowe staje się pytanie: kim dla mnie jest Jezus — postacią historyczną, moralnym nauczycielem, czy Panem i Zbawicielem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję