Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

Myślenie według świata jest odłożeniem Boga na bok, odmową akceptacji Jego planu miłości, niemal utrudnieniem wypełnienia Jego mądrej woli. Dlatego Jezus kieruje do Piotra słowa szczególnie trudne: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą” (por. Mt 16, 23). Pan Jezus naucza, że drogą uczniów jest pójście za Nim, Ukrzyżowanym. We wszystkich Ewangeliach wyjaśnia jednak to naśladowanie w znaku krzyża jako drogę niezbędnego dla człowieka „tracenia siebie”, bez którego nie można się odnaleźć.
Podczas modlitwy „Anioł Pański”, Castel Gandolfo, 28 sierpnia 2011 r.

Pozdrawiam polskich pielgrzymów. Wakacyjny czas sprzyja poznawaniu dzieł kultury i sztuki. Zachwyt nad pięknem ludzkiej twórczości może prowadzić do kontemplacji Boga, Dawcy wszelkiego dobra i piękna, gdy wraz z podziwem dla geniuszu człowieka odkrywamy twórcze tchnienie Ducha Świętego. Obyśmy jak najczęściej doznawali takich uniesień! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Pozdrowienie pielgrzymów z Polski, audiencja generalna, 31 sierpnia 2011 r.

Uczniowie Ratzingera

Zaduma nad nową ewangelizacją

Reklama

W Castel Gandolfo 28 sierpnia br. zakończył się zjazd Kręgu Uczniów Ratzingera. Na zakończenie Benedykt XVI odprawił Mszę św. dla swoich uczniów. Przez 4 dni to ekskluzywne grono pod przewodnictwem Papieża obradowało na temat nowej ewangelizacji. Kazanie wygłosił metropolita Wiednia kard. Christoph Schönborn.
Przed Mszą św. Benedykt XVI powiedział: - W tym czasie nieobecności Boga, w którym kraina duszy dotknięta jest suszą, a człowiek nie wie, gdzie wypływa woda żywa, chcemy prosić Pana, aby się ukazał! Chcemy Go prosić, aby tym, którzy gdzie indziej szukają wody żywej, pokazał, że On jest i nie pozostaje zamknięty, że życie ludzkie, jego pragnienie wielkości nie tonie i nie dławi się w tymczasowości.
Papież nawiązał do odczytywanego tego dnia podczas liturgii Psalmu 63: „Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody”.
- Chcemy Go prosić przede wszystkim za młodych ludzi - mówił - aby pragnienie Jego było w nich żywe i aby rozpoznali, gdzie jest odpowiedź. A my, którzy za młodu Go poznaliśmy, mamy prosić o wybaczenie, że tak mało niesiemy ludziom światła Jego oblicza, że tak mało w nas pewności, iż On jest, On jest tu, że On jest wielkością, na którą my wszyscy czekamy... Chcemy Cię prosić, abyś nam wybaczył, odnowił nas wodą żywą Twojego Ducha - modlił się Papież.
Podczas ostatniej sesji zjazdu Kręgu Uczniów Ratzingera rozmawiano m.in. o zakończonym przed tygodniem Światowym Dniu Młodzieży w Madrycie. - To wielkie wydarzenie było prawdziwym zastrzykiem nowej nadziei - uważa kard. Schönborn. Krąg ponad 40 uczniów Ratzingera zgodnie stwierdził, że uczestnicy ŚDM sami zaszeregowali się jako „mniejszość”, która odcina się od „relatywistycznego klimatu”, w jakim żyje większość dzisiejszej młodzieży.

Wizyta w Ankonie

Papież na Kongresie Eucharystycznym

Benedykt XVI uda się 11 września do Ankony - miasta położonego w środkowych Włoszech, na wybrzeżu Adriatyku - z okazji odbywającego się w tym mieście XXV Włoskiego Kongresu Eucharystycznego. Ojciec Święty przybędzie do Ankony z Watykanu śmigłowcem o godz. 9.15. O godz. 10 rozpocznie się Msza św. na terenie miejscowej stoczni, a następnie modlitwa „Anioł Pański”. O godz. 13.30 Benedykt XVI spożyje posiłek wraz z biskupami, przedstawicielami robotników oraz osób ubogich wspomaganych przez miejscową Caritas w Ośrodku Duszpasterskim Colle Ameno. O godz. 17 w tamtejszej katedrze Papież spotka się z rodzinami oraz duchowieństwem. Natomiast o godz. 18 zaplanowano na Piazza del Plebiscito spotkanie Benedykta XVI z narzeczonymi.

Nominacja papieska

Nowy zwierzchnik Bożogrobców

Benedykt XVI przyjął rezygnację 75-letniego kard. Johna Foleya z funkcji wielkiego mistrza Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Jego następcą został dotychczasowy metropolita Baltimore - abp Edwin Frederick O’Brien. Ponieważ wielkim mistrzem powinien być kardynał, abp O’Brien na razie nosić będzie tytuł pro-wielkiego mistrza. Jego nominacji kardynalskiej można się spodziewać na najbliższym konsystorzu.
Kard. John Foley, przez 23 lata przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu (1984 - 2007), był wielkim mistrzem od 2007 r. W tymże roku abp O’Brien został arcybiskupem Baltimore - przedtem był przez 10 lat biskupem polowym USA.
Zakon Rycerski Grobu Bożego w Jerozolimie, zwany popularnie Bożogrobcami, powstał w 1099 r. w Jerozolimie, by bronić Grobu Chrystusa i opiekować się pielgrzymami przybywającymi do Ziemi Świętej. Obecnie zakon jest stowarzyszeniem duchownych i świeckich, niezwiązanych ślubami zakonnymi. Działa w 40 krajach. Bożogrobcy zajmują się działalnością charytatywną. Aktywnie wspierają katolików w Ziemi Świętej, np. dotują w ok. 50 proc. zwyczajny budżet patriarchy łacińskiego Jerozolimy. Utrzymują i prowadzą w Ziemi Świętej blisko 100 szkół podstawowych i zawodowych. W Polsce jest ponad 200 członków tego zakonu.

Na blogach piszą

Niektórzy politycy twierdzą, że nie można oczekiwać od ludzi „heroizmu’’. Jednakże gdy dziecko np. ulegnie wypadkowi w wieku 7 lat i na skutek tego do końca życia będzie niepełnosprawne - czy i w tej sytuacji „heroizmem’’ byłoby powstrzymanie się od zabicia go? Skoro udowodniono, że płód jest człowiekiem, to ja różnicy między tymi dwoma przypadkami nie widzę.
Ewula

Mój czteroletni syn pół roku temu zaniósł do Boga następującą prośbę: „Panie Boże, spraw, aby mama i tata nie chodzili do pracy, mieli dużo pieniędzy i żebym już nigdy nie musiał chodzić do przedszkola”.
W tej prostej modlitwie dziecka jest zawarte to, co dla dziecka najważniejsze: częsty - najlepiej stały - kontakt z rodzicami i godziwe warunki materialne. Dzieci nie chcą siedzieć w przedszkolach ani żłobkach!
PawelP

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Lekcje buddyzmu w szkole? MEN podpisał porozumienie z Polską Unią Buddyjską

2026-04-28 14:53

[ TEMATY ]

szkoła

buddyzm

PAP/Łukasz Gągulski

Minister edukacji Barbara Nowacka

Minister edukacji Barbara Nowacka

Resort edukacji otwiera drzwi dla organizowania w polskich szkołach lekcji religii buddyjskiej. O sprawie pisze „Nasz Dziennik”.

Pod koniec ubiegłego miesiąca podpisano porozumienie między Polską Unią Buddyjską a MEN, regulujące zasady przygotowania nauczycieli religii buddyjskiej.
CZYTAJ DALEJ

USA: rekordowa liczba powołań na kapelanów wojskowych w armii

2026-04-29 20:48

[ TEMATY ]

kapelan

Stany Zjednoczone

powołania

Vatican Media

W Menlo Park (Kalifornia) w seminarium wyższym św. Patryka w tegorocznych rekolekcjach dla przyszłych kapelanów wojskowych w amerykańskiej armii wzięło udział 38 księży i seminarzystów.

Takie spotkania organizowane są dwa razy w roku przez Biuro Powołań Archidiecezji dla Sił Zbrojnych jako część kampanii, która ma stawić czoło niewystarczającej liczbie księży katolickich w czynnej służbie. W 4-dniowych rekolekcjach (09 -12.04) spośród rekordowej liczby 38 uczestników, którzy chcą chcą zostać kapelanami, 15 chce służyć w lotnictwie, 8 w marynarce, a 7 w piechocie. Pozostali nie dokonali jeszcze wyboru rodzajów broni. Dyrektor Biura Powołań, emerytowany kapelan wojskowy ks. Paul-Anthony Halladay, na którego powołuje się agencja ZENIT, nazywa te przypadki „powołaniem w powołaniu”, bo o chodzi o księży, którzy czują się również powołani do służby w wojsku, dla żołnierzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję