„Gazeta Bankowa” rozstrzygnęła konkurs na najlepsze banki oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Główną nagrodę otrzymały Nordea Bank Polska SA oraz SKOK Stefczyka
Nordea otrzymała prestiżową nagrodę w kategorii „banków dużych”, zaś laureatem w kategorii „banków małych i średnich” został Bank Polskiej Spółdzielczości SA, a „bankiem spółdzielczym 2011” jest Bank Spółdzielczy w Jarosławiu. Te instytucje finansowe okazały się najlepsze z blisko stu, które wzięły udział w konkursie organizowanym od 19 lat przez „Gazetę Bankową”.
Uroczysta gala wręczania nagród odbyła się 9 czerwca w Domu Polonii w Warszawie. Statuetki zostały przyznane na podstawie szczegółowego rankingu wskaźników ekonomicznych za rok 2010 oraz głosów kapituły, w której zasiadają wybitni ekonomiści i profesorowie. - Wyróżnione banki są pozytywnym przykładem w trudnych czasach - podkreśliła przewodnicząca kapituły prof. Małgorzata Zaleska z NBP.
„Gazeta Bankowa” rozstrzygnęła też II edycję konkursu na najlepszą spółdzielczą kasę oszczędnościowo-kredytową. Na uwagę zasługuje fakt, że jest to obecnie jedyny ranking, który ocenia efektywność SKOK-ów w Polsce. Laureatem została, podobnie jak w roku ubiegłym, Kasa Stefczyka. Statuetkę zwycięzcy z rąk redaktora naczelnego „Gazety Bankowej” Macieja Goniszewskiego odebrał wiceprezes zarządu Mirosław Dembiński. Na miejscu drugim uplasował się SKOK Wołomin, na trzecim - Wielkopolska SKOK.
Zapraszamy do modlitwy nowenną przed wspomnieniem św. Józefa Rzemieślnika w intencji znalezienia dobrej pracy: stabilnej, uczciwej, rozwijającej i dającej pokój serca.
Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W czwartym odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego kapłan zakrywa dłonie welonem podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem?
To gest, który ma głębokie znaczenie teologiczne i biblijne. W tym odcinku wyjaśniam, dlaczego to Chrystus błogosławi, a kapłan jedynie Go niesie, oraz skąd wzięła się tradycja zakrywania rąk.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nakazał wpisanie do rejestru stanu cywilnego aktu „ślubu” dwóch kobiet - informuje "Nasz Dziennik".
Rękami sędziów narzucana jest Polakom rewolucja obyczajowa. We wtorek zapadł czwarty już wyrok sądu – tym razem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie – który nakazał wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu „małżeństwa” dwóch kobiet, które zawarły jednopłciowy związek w Portugalii. – To działanie bezprawne, uderzające w Konstytucję. Sądy muszą działać na podstawie prawa i norm zawartych w Ustawie Zasadniczej. Teraz doszło do ich złamania – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.