W 1794 r. bp chełmsko-lubelski Wojciech Skarszewski dał pozwolenie na założenie cmentarza poza granicami Lublina, na zakupionych od brygidek gruntach tzw. Rurach. Ta nazwa - cmentarz na Rurach Brygidkowskich - przylgnęła początkowo do nowo powstałej nekropolii.
Lubelska nekropolia, co naturalne, posiada ten sam co miasto, wielonarodowy i wielowyznaniowy charakter. Niemieckie napisy nagrobne sąsiadują z prawosławnymi krzyżami oraz grobowcami katolickich i ewangelickich, znanych rodzin z historii miasta i kraju.
Spośród pochowanych nie sposób wymienić wszystkich osobistości, które odegrały znaczącą rolę w historii miasta. Pamiętając o rodzinie Vetterów, o Plagem i Laśkiewiczu, musimy ograniczyć się do ludzi, którzy wpisali się na karty podręczników literatury lub historii, jak ks. Piotr Ściegienny, pisarz Klemens Junosza - Szaniawski, bibliofil Hieronim Łopaciński, poeta Józef Czechowicz czy literat Andrzej Jaworski. Ostatnio złożono tu również prochy pisarza Józefa Łobodowskiego.
Na terenie każdej z części cmentarza napotykamy cenne rzeźby nagrobne, wykonane przez wybitnych rzeźbiarzy polskich. Do nich zaliczani są: A. Pruszyński, B. Syrewicz, A. Kurzawa czy K. Laszczka.
Oprac. na podst. "Lublin przewodnik", pod red. Bernarda Nowaka, Wydawnictwo Test, 2000.
Izrael rozpoczął przygotowania do obchodów 2000. rocznicy chrztu Pana Jezusa w Jordanie, planowanych na rok 2030. Minister spraw zagranicznych Gidon Sa’ar powołał specjalną grupę roboczą, której zadaniem będzie koordynacja przygotowań oraz współpraca ze wspólnotami chrześcijańskimi na całym świecie.
Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.
Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.