Reklama

Sól ziemi

Plaga rozwodów

Niedziela Ogólnopolska 11/2011, str. 31

Jan Maria Jackowski
Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 10 książek i ponad 900 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 t

Jan Maria Jackowski<br>Dziennikarz, pisarz - eseista i publicysta, autor 10 książek i ponad 900 artykułów z zakresu problematyki artystyczno-kulturalnej, społecznej i politycznej, mediów, historii idei oraz zagadnień cywilizacyjnych, opublikowanych w 35 t

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z najbardziej negatywnych zjawisk współczesności jest plaga rozwodów. O ile w latach 1995 - 2002 orzekano w Polsce średnio 40-45 tys. rozwodów, to po ułatwieniach rozwodowych wprowadzonych w czasach rządu Leszka Millera i przywilejach podatkowych preferujących i dających przywileje rodzinie rozbitej, a dyskryminujących rodziny trwałe, liczba rozwodów, w tym tzw. socjalnych (bo się opłaca), zaczęła lawinowo wzrastać. W 2009 r. sądy przeprowadziły już 72 tys. rozwodów, co oznacza, że na 100 nowo zawartych małżeństw przypadło aż 35 rozwodów.
Rozpad rodziny determinuje całe życie dziecka, które jest niewinną i tragiczną ofiarą logiki, według której prawa jednostki do samorealizacji są ważniejsze niż prawa rodziny i prawa dziecka do posiadania rodziców. Według badań, większe jest prawdopodobieństwo, że dzieci rozwiedzionych rodziców w przyszłości także się rozwiodą. Istotny jest również aspekt ekonomiczny, obciążający całe społeczeństwo kosztem rozwodu. W przypadku bowiem rozpadu rodziny każdy z rodziców ma prawo rozliczyć swe dochody wraz z dziećmi, w sytuacji zaś, gdy rodzina jest pełna, takich możliwości nie ma. Małżonkom po rozwodzie nierzadko zapewnia się dwa mieszkania, natomiast wiele rodzin nierozbitych nie może się doczekać na samodzielne mieszkanie...
Warto przytoczyć wnioski naukowców z Uniwersytetu Michigan w USA, którzy badali negatywny wpływ rozwodu na środowisko. Jego skutkiem jest bowiem zazwyczaj założenie nowego gospodarstwa domowego, a co się z tym wiąże - zwiększenie powierzchni mieszkalnej, wyposażenia i użytkowanego sprzętu. Zdaniem badaczy, wysoki wskaźnik rozwodów pociąga za sobą marnotrawstwo energetyczne oraz zwiększenie produkcji odpadów, które zatruwają środowisko. Gospodarstwa amerykańskich rozwodników zużywają o 56 proc. więcej elektryczności i wody na osobę niż gospodarstwa par małżeńskich. Autorzy badań wyliczyli, że gdyby nie było rozwodów, tylko w USA można by było zaoszczędzić ponad 73 mld kWh elektryczności i 2373 mld litrów wody. Dlatego w wielu krajach zaczyna się myśleć, jak ograniczyć plagę rozwodów, które np. w Wielkiej Brytanii kosztują rocznie budżet państwa 85 mld funtów. Brytyjski minister pracy zaproponował, aby małżeństwa, które chcą się rozwieść, były poddane przymusowej terapii wstrząsowej, pokazującej straszne konsekwencje ich decyzji. Ian Duncan Smith odwołuje się do doświadczeń norweskich. Tego rodzaju program edukacyjny, pokazujący, jak rozwiązywać konflikty i co robić, by uniknąć rozwodu, dla małżeństw pozostających w separacji okazał się bardzo skuteczny i ograniczył liczbę rozwodów.
To symptomatyczny sygnał. Jeśli chcemy budować zdrowe społeczeństwo, to współczesne państwa powinny z powrotem upodmiotowić rodziny i przywrócić im szczególną rangę, którą im odebrały. Specjaliści podkreślają, że pomocna byłaby korekta prawa utrudniająca rozwody oraz zmiana systemu podatkowego, by nie było dyskryminacji pełnej rodziny, a także naprawa systemu opieki społecznej, by przynajmniej nie zachęcać do samotnego rodzicielstwa. Ważna jest także reforma systemu edukacyjnego, nastawionego obecnie na „produkcję” egoistów i promującego życie lekkie, łatwe i przyjemne, bez odpowiedzialności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„RZ”: Szpitale na skraju upadku

2026-07-23 07:11

[ TEMATY ]

szpital

Adobe Stock

„Ujawniamy piętrowe patologie, jakie panują w zadłużonych placówkach” – zapowiada czwartkowa „Rzeczpospolita”. Zdaniem dyrektorów placówek samo ograniczenie zarobków lekarzy to zdecydowanie za mało.

Dziennik podaje, że łączne zadłużenie szpitali w Polsce przekroczyło pod koniec marca 37 mld zł, a zobowiązania wymagalne (przeterminowane długi) wzrosły do ponad 5 mld zł.
CZYTAJ DALEJ

Cisza, modlitwa i brak cennika. W Sosnowcu powstała „Gościnna Plebania” w której można zamieszkać

2026-07-23 18:05

[ TEMATY ]

parafia

Diecezja Sosnowiecka

Szukasz miejsca, by na chwilę zwolnić, uciec od pędu codzienności i w cichym otoczeniu porozmawiać z Bogiem? Przy parafii św. Joachima w Sosnowcu ruszyła wyjątkowa inicjatywa – „Gościnna Plebania”. To unikalna przestrzeń na mapie Polski, stworzona z myślą o osobach poszukujących duchowego wytchnienia i wyciszenia.

Głównym założeniem projektu nie są turystyczne atrakcje, lecz stworzenie warunków do modlitwy i skupienia.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję