Reklama

25. rocznica sakry abp. Władysława Ziółka

Z ludu wzięty

U początku roku Pańskiego 2011 Kościół łódzki przeżywa uroczystość 25. rocznicy nominacji obecnego metropolity łódzkiego abp. Władysława Ziółka na biskupa ordynariusza diecezji łódzkiej. Po przejściu na emeryturę bp. Józefa Rozwadowskiego Jan Paweł II mianował biskupem diecezjalnym Władysława Ziółka, który od sześciu lat pełnił posługę biskupa pomocniczego diecezji łódzkiej. Bulla nominacyjna wydana została przez Ojca Świętego 24 stycznia 1986 r., zaś uroczysty ingres do łódzkiej katedry miał miejsce 22 lutego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubilat pochodzi z parafii Wolbórz. Przyszedł na świat 22 czerwca 1935 r. Rodzice arcybiskupa byli pobożnymi i szanowanymi w okolicy ludźmi, dbającymi o religijne wychowanie dzieci. Po maturze Władysław Ziółek wstąpił do łódzkiego Wyższego Seminarium Duchownego. Po łódzkich studiach filozoficzno-teologicznych, ze względu na wybitne zalety ducha i charakteru, młody diakon został wysłany przez bp. Michała Klepacza na specjalistyczne studia do Rzymu. 13 lipca 1958 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk abp. Józefa Gawliny. Studia prawnicze uwieńczone w 1965 r. doktoratem na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim doskonale przygotowały przyszłego biskupa do późniejszych zadań. Zostały one pogłębione trzyletnią praktyką w Rocie Rzymskiej oraz dwuletnimi studiami w Wyższej Szkole Literatury Łacińskiej. Staranna i pogłębiona formacja zaowocowała także w działalności pisarskiej przyszłego arcybiskupa, zogniskowanej przede wszystkim na sprawach życia Kościoła i archidiecezji. Po powrocie do Łodzi ks. Ziółek pracował w Kurii diecezjalnej. Był najpierw jej notariuszem, a potem kanclerzem, pracował też w Sądzie Biskupim jako obrońca węzła małżeńskiego. Przez wiele lat pełnił funkcję rektora kościoła Sióstr Bernardynek na Rudzie.

„Oto jest kapłan wielki...”

12 marca 1980 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował ks. prał. Władysława Ziółka biskupem pomocniczym diecezji łódzkiej oraz biskupem tytularnym Risinio. 4 maja ks. Ziółek przyjął sakrę biskupią z rąk bp. Józefa Rozwadowskiego, ordynariusza diecezji łódzkiej. Współkonsekratorami byli biskupi pomocniczy łódzcy: bp Jan Wawrzyniec Kulik i bp Bohdan Bejze. W 1981 r. bp Ziółek został włączony do Komisji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Rodzin oraz do Komisji EP ds. Powołań Kapłańskich. Od 1984 do 1997 r. był członkiem Komisji Episkopatu Polski „Iustitia et Pax”. Również w 1984 r. został członkiem Komisji EP ds. Kodeksu Prawa Kanonicznego. 24 stycznia 1986 r. Jan Paweł II mianował bp. Władysława Ziółka ordynariuszem diecezji łódzkiej. 25 stycznia nowy ordynariusz objął kanoniczne rządy w diecezji. 22 lutego nastąpił uroczysty ingres do katedry łódzkiej z udziałem Prymasa Polski kard. Józefa Glempa. 13 czerwca 1987 r. przyjął wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II w Łodzi, która stała się najważniejszym wydarzeniem w dziejach Łodzi i archidiecezji. W 1987 r. otrzymał nominację na członka Komisji EP ds. Środków Społecznego Przekazu. 20 grudnia 1989 r. otrzymał nominację na przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. Sztuki Kościelnej. 25 marca 1992 r. Łódź została stolicą archidiecezji podległej bezpośrednio Stolicy Apostolskiej, a jej biskup wyniesiony do godności arcybiskupa. W 1997 r. abp Ziółek został mianowany delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia w Polsce. W 1999 r. został wybrany na przewodniczącego Zespołu Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia w Polsce. W 2002 r. miała miejsce nominacja na członka Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Udział w tych wszystkich gremiach, poza spełnianiem zwykłych obowiązków biskupich, wyznacza krąg zainteresowań i prac Księdza Arcybiskupa dla Kościoła w Polsce, a także Kościoła powszechnego. 25 marca 2004 r. została ustanowiona metropolia łódzka, a jej Pasterzowi został nadany tytuł metropolity łódzkiego. 29 czerwca tegoż roku Ksiądz Arcybiskup otrzymał z rąk Jana Pawła II paliusz metropolity.

Czas siania i zbierania

25 lat posługi biskupa diecezjalnego to cała epoka w Kościele łódzkim. W ciągu tego czasu Kościół łódzki, pod kierownictwem swego Pasterza, zmagał się z wieloma trudnościami, ale też rozwijał się i umacniał. Ordynariusz łódzki miał świadomość złożoności działań Kościoła w świecie współczesnym oraz trudności w Kościele łódzkim: brak świątyń, patologie społeczne, zakłócenia w odbywaniu regularnych praktyk religijnych. Dlatego ze wszystkich sił wspomaga każdą cenną inicjatywę, ożywiającą duchowe i społeczne życie w diecezji. Inspiruje, pomaga i uczestniczy w rozmaitych formach duszpasterstwa, zmierzających do integracji różnych środowisk. Usprawnia struktury organizacyjne duszpasterstwa diecezjalnego (przegrupowanie i zwiększenie liczby dekanatów), powołuje do życia nowe wydziały i referaty odpowiadające potrzebom duszpasterskim diecezji. Najważniejszym wydarzeniem w posłudze Pasterza diecezji była niewątpliwie wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II, która zostawiła trwały ślad i umocniła oblicze Kościoła łódzkiego. Na pamiątkę tej wizyty do dziś w Łodzi odbywa się wielka Procesja Eucharystyczna. Staraniem abp. Władysława Ziółka Kościół łódzki coraz głębiej i bardziej świadomie przeżywa dziedzictwo licznych świętych, błogosławionych i sług Bożych związanych z ziemią łódzką: o. Maksymiliana Kolbego, s. Urszuli Ledóchowskiej, Stanisławy Leszczyńskiej, o. Rafała Kalinowskiego, o. Anzelma Macieja Gądka, Wandy Malczewskiej. Staraniem Arcybiskupa Metropolity i łódzkiej Rady Miejskiej patronką Łodzi jest św. Faustyna Kowalska - Apostołka Miłosierdzia Bożego.
W 1991 r. w Łodzi odbyły się obrady Konferencji Episkopatu Polski, a w 2000 r. główne obchody milenijne. 25 września 2005 r. miała miejsce uroczystość koronacji wizerunku Matki Bożej Łaskiej, natomiast 4 kwietnia 2005 r. ponad 100 tys. łodzian uczciło pamięć Ojca Świętego Jana Pawła II w „białym marszu”, który przeszedł ul. Piotrkowską od placu Wolności do archikatedry. 12 września 2009 r. w parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Piotrkowie Trybunalskim rozpoczęło się Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w archidiecezji łódzkiej. Peregrynacja w Kościele łódzkim trwała przez cały rok i zakończyła się 11 września 2010 r. w łódzkiej archikatedrze. Nawiedzenie objęło wszystkie parafie, kościoły klasztorne i rektoralne oraz kaplice zakonne, gdzie gromadzą się wierni.
Obecnie abp metropolita łódzki Władysław Ziółek stoi na czele jednej z największych diecezji w Polsce, nie tyle pod względem powierzchni, bo liczy tylko 5,2 tys. km2, ale pod względem ludności. Zamieszkuje ją bowiem 1 mln 54 tys. ludzi, z których 94,8 proc. to katolicy.
Kulminacją uroczystości jubileuszowych jest niedziela 20 lutego br. Tego dnia o godz. 12.30 w bazylice archikatedralnej gromadzi się Kościół łódzki, aby wyrazić dobremu Bogu wdzięczność za 25 lat posługi swojego Pasterza. Uroczystej koncelebrze przewodniczy Dostojny Jubilat, zaś Słowo Boże głosi abp Henryk Muszyński z Gniezna, senior prymas Polski.
Jubileusz Pasterza łódzkiej metropolii jest nie tylko jego osobistym świętem, ale także świętem wszystkich diecezjan, zwłaszcza tych, którzy wędrują przez życie wraz ze swoim Pasterzem. W imieniu ich wszystkich pragniemy z okazji jubileuszu wyrazić radość i słowa wdzięczności oraz złożyć najlepsze życzenia Bożej opieki, zdrowia, siły i mocy Ducha, by Ksiądz Arcybiskup mógł być z powierzoną sobie owczarnią Chrystusową i prowadzić ją oraz umacniać swoją posługą jeszcze przez długie lata. Ad multos annos.

Autor jest redaktorem „Niedzieli łódzkiej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: nie brak dziś środowisk otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski

2026-09-13 14:13

[ TEMATY ]

Prezydent Karol Nawrocki

duchowe dziedzictwo

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Nie brak dziś środowisk i organizacji - także politycznych - otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski - przestrzegł Karol Nawrocki. Prezydent RP skierował list do uczestników 14. Pielgrzymki Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości w Międzyrzeczu. Do tutejszego Sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski licznie przybyli mężczyźni z każdego zakątka diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

W liście do uczestników sobotniego wydarzenia Karol Nawrocki zaznaczył, że publicznie manifestują oni przywiązanie do wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać jako naród, odpierać wrogie ataki i urzeczywistniać nasze narodowe aspiracje.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Jaki był Leon XIV, zanim został papieżem? Ks. Żelazny z PKWP opowiada o współpracy z bp. Robertem Prevostem

2026-09-13 18:31

Vatican Media

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspierała projekty obecnego Papieża jeszcze w czasie, gdy Robert Prevost był biskupem Chiclayo w Peru. „Mamy trochę doświadczenia w pracy z papieżem Leonem” – mówi Vatican News ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, dziś ta współpraca jest kontynuowana w nowej formie.

Podziel się cytatem – wspomina ks. Żelazny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję