Przy okazji szeroko komentowanej w amerykańskich mediach wizyty chińskiego prezydenta Hu Jintao w USA stacja FoxNews zajęła się sytuacją chrześcijan w Państwie Środka. Zdaniem rozmówców amerykańskich dziennikarzy, chrześcijaństwo jest właśnie tą siłą, która może przekształcić ateistyczny reżim.
Według danych rządowych, w Chinach jest 28,6 mln wyznawców chrześcijaństwa. Niezależni eksperci podkreślają jednak, że jest to liczba zaniżona, bo obejmuje tylko tych, którzy deklarują przynależność do uznawanych i kontrolowanych przez państwo związków wyznaniowych. Prawdziwa liczba chrześcijan jest znacznie większa. Ostrożne szacunki mówią o 80 mln, bardziej odważne - nawet o 130 mln aktywnych chrześcijan różnych denominacji. Niektórzy przewidują, że w najbliższych latach liczba ta może się podwoić, a nawet potroić. - Chrześcijaństwo może się stać realną siłą, zdolną przekształcić chińską kulturę - mówił „FoxNews” ekspert dr David Aikman, autor książki „Jezus w Pekinie”. Inny specjalista, dr Luis Palau, podkreślił, że chrześcijanie są jedną z najbardziej zwartych grup w Chinach. O atrakcyjności tej religii świadczy również to, że jedna piąta z aresztowanych na placu Tiananmen liderów studenckiego buntu przeszła na chrześcijaństwo. Znaczące jest również to, że liczba chrześcijan przekroczyła już liczbę członków komunistycznej partii, których oficjalnie jest 78 mln.
W piątek, 23 stycznia Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji wielkiego księcia Wilhelma oraz wielką księżną Stéphanie z Luksemburga.
To co uderzało to strój księżny, która była ubrana na biało, gdyż na oficjalnych spotkaniach z Papieżem kobiety obowiązuje czarny strój. Dlaczego więc księżna Stéphanie mogła być na spotkaniu z Papieżem w białej sukni z białym welonem? Wynika to z tzw. „przywileju bieli” (privilegio del bianco). Tym przywilejem cieszą się katolickie władczynie zasiadające na tronie (obecnie nie ma żadnej), żony królów katolickich (Letycja z Hiszpanii i Matylda z Belgii), emerytowane królowe (Zofii z Hiszpanii i Paola z Belgii), żona księcia Monako (Jej Najjaśniejsza Wysokość Charlène) i właśnie wielka księżna Luksemburga, Jej Wysokość Stéphanie.
Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.
W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.