Żeby nie zamącić ludziom w głowach - tak można określić postępowanie kierownictwa jednej z brytyjskich placówek służby zdrowia, która gwałtownie zareagowała na słuszny w istocie krok jednej z pracownic - 39-letniej Margaret Forrester. Kobieta zajmowała się zdrowiem psychicznym pacjentów. Zauważyła, że pracownicy placówki, prowadząc rozmowy z kobietami, które rozważają aborcję, w ogóle nie informują ich o możliwych fizycznych i psychicznych skutkach takiego kroku. Dała więc swoim koleżankom i kolegom materiały opisujące rzeczywiste historie kilku kobiet, które po zabiciu dziecka w swoim łonie cierpiały na zaburzenia psychiczne. To znany w medycynie, bardzo groźny dla zdrowia psychicznego syndrom poaborcyjny.
Kierownictwo placówki dowiedziawszy się o luźnej, nieformalnej rozmowie, swoistej naradzie pracowników, postanowiło ukarać Margaret Forrester. Zawieszono ją w wykonywaniu obowiązków - poinformował „The Daily Telegraph” - pod zarzutem rozpowszechniania materiałów „mogących urażać przekonania części pacjentów”. - Zostałam potraktowana jak kryminalistka - mówiła dziennikowi Forrester. - Jak mogło się to zdarzyć w cywilizowanym kraju? - pytała. - To szaleństwo - zakończyła swoją wypowiedź. Co grozi kobiecie? Najczarniejszy scenariusz to utrata pracy. Najłagodniejszy - nagana i przeniesienie na inne stanowisko.
Prefekt Dykasterii do spraw Nauki Wiary, kardynał Víctor Manuel Fernández, skierował list do biskupa Trewiru, Stephena Ackermanna, w którym zgłasza poważne zastrzeżenia wobec opracowanego w Niemczech „Vademecum” dotyczącego „błogosławieństw dla kochających się par”.
List, datowany na 18 listopada 2024 r. (prawie rok po opublikowaniu Fiducia supplicans) i opublikowany kilka dni temu przez Dykasterię stanowi odpowiedź na pismo wysłane 24 października 2024 r. przez bpa Ackermanna, również w imieniu ówczesnego przewodniczącego Niemieckiej Konferencji Episkopatu, bpa Georga Bätzinga.
Mężczyzna oraz nastolatek zostali ranni w wyniku strzelaniny z udziałem funkcjonariuszy Secret Service nieopodal Białego Domu - poinformowała waszyngtońska policja. Nie jest jasne jakie zamiary miał postrzelony.
Do incydentu doszło ok. 15.30 czasu lokalnego w parku między Białym Domem i pomnikiem Waszyngtona. Jak powiedział wiceszef Secret Service Matt Quinn, jeden z funkcjonariuszy po zauważeniu oznak posiadania broni przez podejrzanego mężczyznę, zaczął go ścigać. Po chwili mężczyzna otworzył ogień do funkcjonariuszy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.