Dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze od kilkunastu lat z powodzeniem realizuje pasję pisarską. W jego dorobku są m.in. pozycje poświęcone temu jak prowadzić kroniki i księgi parafialne czy „Słownik biograficzny księży pracujących w Kościele gorzowskim”. W najnowszej książce pt. ,,Juliusz Dinder, 1830-1890, arcybiskup gnieźnieński i poznański, Niemiec na stolicy prymasów Polski” prezentuje postać i działalność dziewiętnastowiecznego arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego.
Cały artykuł w najnowszym wydaniu Niedzieli 30 lipca.
Za 5 lat będziemy obchodzić 25-lecie naszej instytucji, jednak już teraz powoli myślimy, jak przygotować obchody tego wydarzenia – mówi ks. dr hab. Robert Romuald Kufel.
Kamil Krasowski: W tym roku Archiwum Diecezjalne obchodzi 20-lecie istnienia. Kiedy i z czyjej inicjatywy powstało?
Ks. dr hab. Robert Romuald Kufel: Gdy chodzi o Archiwum Diecezjalne, to wcześniej takiej samodzielnej instytucji w naszej diecezji nie było. Archiwaliami w Kurii Biskupiej opiekował się jej wieloletni kanclerz ks. inf. Mieczysław Marszalik. Pomysł utworzenia archiwum wyszedł od ks. prof. Józefa Swastka, który nawiązał współpracę w tym kierunku z ówczesnym ordynariuszem diecezji bp. Adamem Dyczkowskim. Dokładnie 15 września 2003 r. oficjalnie utworzył on Archiwum Diecezjalne w Zielonej Górze, które zaczęło funkcjonować w oparciu o własne statut i regulamin. Ksiądz profesor Swastek do pracy w archiwum zaproponował moją skromną osobę. W tym celu skierowano mnie na studium archiwistyki na Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Kraków/ Nagrobek ukraińskiego pisarza wśród zniszczonych pomników na Cmentarzu Rakowickim
2026-07-05 17:29
PAP
Adobe Stock
Z nagrobka ukraińskiego pisarza Bohdana Łepkiego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie skradziono płaskorzeźbę przedstawiającą pisarza. Według ustaleń policji to jeden z kilkunastu pomników uszkodzonych w ostatnim czasie na najstarszej, zabytkowej krakowskiej nekropolii.
O zniszczeniu nagrobka poinformował niedzielę rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj. Jak podał, z nagrobka ukraińskiego pisarza, naukowca i profesora skradziona została przedstawiająca go płaskorzeźba.
Media w te wakacje aż huczą od promocji wydarzeń świadków Jehowy
Czy ktoś mi może wytłumaczyć to przedziwne zjawisko? Skąd w tym roku ten boom medialny na kongresy świadków Jehowy?! - napisała w emocjonalnym poście w mediach społecznościowych Siostra Benedykta Karolina Baumann, znana polska dominikanka, która w sieci prowadzi blog "Zakonnica bez przebrania". Skrytykowała także dziennikarzy, którzy tak beztrosko relacjonują te wydarzenia, jednocześnie przemilczając lub ignorując fakt, że świadomość, że świadkowie Jehowy to niebezpieczna sekta.
Siostra Benedykta dobrze wie, czym jest sekta i kongresy świadków Jehowy. Jak sama opisuje, całe dzieciństwo musiała spędzać na ich spotkaniach:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.