Reklama

Niedziela Sandomierska

Otwarte serca Portugalczyków

Nasza młodzież szczęśliwie dotarła do Portugalii. Gościnnie przyjęli ich mieszkańcy parafii Ribeirao. Na powitanie zagrała orkiestra, wystrzeliły sztuczne ognie były ciepłe słowa powitania.

[ TEMATY ]

ŚDM w Lizbonie

Ks. Tomasz Kopeć

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po kilku niespodziankach związanych z podróżą młodzież wraz z duszpasterzami z dekanatu Janów Lubelski dotarła do Portugalii na Światowe Dni Młodzieży. – Zaskoczeniem było to, że kilka osób nie miało biletu na wspólny lot a przebukowano ich na inny. Jednak po spokojnej i rzeczowej rozmowie z firmą lotniczą znalazły się miejsca dla sześciu osób w „biznes class”. I szczęśliwie polecieliśmy do Portugali na lotnisko w Porto. Stamtąd pojechaliśmy do parafii, gdzie spędzimy tzw. „dni w diecezjach”. Nasza grupa dostała przydział w diecezji Braga w parafii Ribeirao – poinformował ks. Tomasz Kopeć. O gościnności mieszkańców portugalskiej parafii nasi pielgrzymi przekonali się od pierwszej chwili, gdy dotarli na miejsce. – Na nasze powitanie zagrała orkiestra, witali nas młodzi ale także starsi mieszkańcy parafii oraz całe rodziny. Ku naszemu zaskoczeniu nawet przygotowano wystrzały sztucznych ogni. To było niesamowite jak wiele osób z entuzjazmem nas witało i cieszyło się z naszego przybycia. W ramach swoistego rewanżu my zaśpiewaliśmy „Witamy Was, alleluja” oraz „Jesteście darem”. Po szybkim złożeniu bagaży w miejscu noclegowym poszliśmy na przygotowany przez gospodarzy obiad – opowiadała Karolina Tylus. Zaskoczeniem było to, że dzieciaki i młodzi skandowali „Lewandowski”. To przypomniało, że Portugalczycy żyją futbolem i doskonale znają polską gwiazdę piłki nożnej. Mieszkańcy parafii Ribeirao przygotowali także krótką prezentację o sowim mieście i regionie, aby przybliżyć naszej młodzieży miejsce do którego przybyli. W kolejne dni młodzi będą zwiedzać okolicę, spotkają się z osobami starszymi w domu pomocy oraz zaprezentują ciekawostki o naszej diecezji i regionie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-07-26 13:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołanie – wolontariusz; niezwykła historia Fadiego

[ TEMATY ]

ŚDM w Lizbonie

Piotr Jaskólski

W zeszłą niedzielę Papież dziękował 25 tys. wolontariuszy ŚDM za ich wysiłek i życzył, by ta służba była pierwszą z wielu fal dobra, które wznoszą ich bliżej Boga. W wielonarodowym tłumie znalazł się wówczas Fadi Creta, Egipcjanin, dla którego to były już szóste ŚDM. On doświadczył w swym życiu właśnie tego, o czym mówił Papież - wzniesienia przez służbę, a znalazł się w pewnym momencie w dołach depresji.

Fadi wskazuje, że przyjechał po raz kolejny na ŚDM, bo chciał pomagać innym w tym pięknym doświadczeniu.
CZYTAJ DALEJ

Izrael zrównał z ziemią chrześcijańską wioskę w Libanie

2026-05-11 10:18

[ TEMATY ]

Liban

Izrael

atak Izraela

PAP/EPA/ATEF SAFADI

„Nie pozwolili nam nawet zabrać żadnej pamiątki” - mówi María De León Menéndez, która została wypędzona z własnego domu na południu Libanu. W Yarun mieszkało zaledwie trzynaście chrześcijańskich rodzin, inne nie zdecydowały się wrócić po wojnie sprzed trzech lat. Wioska już nie istnieje, została zrównana z ziemią przez izraelską armię. Zdjęcia satelitarne pokazują morze gruzów, tam, gdzie były domy, kościół, klasztor i katolicka szkoła.

María De León Menéndez z urodzenia jest Gwatemalką, a z wyboru Libanką. W 2009 roku musiała opuścić swój kraj z powodu przemocy gangów. Wraz z rodziną znalazła schronienie w małej społeczności na południu Libanu, zaledwie dwa kilometry od granicy z Izraelem. Po masakrze dokonanej przez Hamas 7 października 2023 roku jej wioska znalazła się na linii ognia między Hezbollahem a armią z Tel Awiwu. Po dwóch dniach terroru pięćdziesiąt rodzin chrześcijańskich i tyle samo muzułmańskich uciekło.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Pińczów. U Pani Ponidzia w mirowskim klasztorze

2026-05-12 20:38

[ TEMATY ]

Pinczów

Majowe podróże z Maryją

Pani Ponidzia

sanktuariummirowskie.com.pl

Matka Boża Mirowska

Matka Boża Mirowska

Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.

Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję