Państwo żyje PiS-em
Wszystkim najważniejszym osobom w państwie i kraju sen z oczu spędza jedno. I prezydent, i premier, a na dodatek liderzy SLD i PSL martwią się sytuacją w PiS. Na wizji wydają się być tak przejęci, że czasem człowiek może się obawiać, że zrobią - jak to się mówi - coś głupiego.
Titanic?
Stanisław Żelichowski zaprosił obydwie wyrzucone z PiS posłanki Joannę Kluzik-Rostkowską i Elżbietę Jakubiak do Polskiego Stronnictwa Ludowego. Takie coś wygląda jak zaproszenie na Titanica.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kabaret
Zabłysnął mało znany wcześniej asystent ministra Radosława Sikorskiego. Pochwalił się na Fejsie, czyli Facebooku, że bywa. Ostatnio w Afganistanie. Tam przewieźli go helikopterem, dali na głowę hełm, a on sam nałożył sobie nań damskie stringi. Tłumaczył, że to był dowcip, co potwierdza tezę niektórych, że nasza dyplomacja to już jedynie kabaret.
Fotograf
Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że flintę odstawi na bok i jeżeli będzie chodził na polowania, to tylko z aparatem fotograficznym. No proszę bardzo. Miał zostać mężem stanu, a zostanie fotografem.
Odgrzewane
Wojciech Olejniczak powiela pomysły Grzegorza Napieralskiego na kampanię wyborczą. Na naszego nosa, jabłuszka rozdawane przed zakładami pracy trochę się już przejadły.
Obsesje premiera
Premier Donald Tusk wyznał, że jego obsesją są żłobki. Jednak gadka o tych wilczych oczach to nie była tylko plotka.
(pr)