Muzeum to miejsce szczególne: miejsce doznań estetycznych lub kultu tradycji, miejsce, gdzie odbywa się nieustanne nauczanie i wychowanie. Należy zatem zachowywać się w nim z powagą, tak, by innym nie utrudniać zwiedzania.
Muzeum możemy zwiedzać pojedynczo, z rodziną lub w grupie przyjaciół albo w sposób zorganizowany z przewodnikiem.
Niezależnie od tego, w jaki sposób zwiedzamy muzeum, musimy przestrzegać ogólnych norm zachowania i regulaminu danej placówki. Te normy to przede wszystkim: trzymanie się wskazań dotyczących kolejności zwiedzania sal; zakaz dotykania czegokolwiek; niewkraczanie na teren oddzielny barierkami, lub przed którym znajduje się napis „zakaz wstępu”; powstrzymanie się od spożywania i picia czegokolwiek; zachowywanie się cicho; poruszanie się powoli i w taki sposób, by ustrzec się zderzenia z eksponatami.
W większości muzeów wierzchnie okrycie i bagaż (nawet nieduże torby plastikowe) należy zostawić w szatni, a na buty założyć ochraniacze.
Należy zapoznać się, co mówi regulamin muzeum o fotografowaniu - może być całkowity zakaz fotografowania lub zakaz fotografowania z fleszem (światło flesza może niszczyć eksponaty); może być również tak, że wolno fotografować po wniesieniu specjalnej opłaty - fotografowanie bez uiszczenia opłaty prawnie i moralnie jest równoważne kradzieży.
Jeśli zwiedzamy muzeum z grupą (bo weszliśmy grupą lub muzeum można zwiedzać wyłącznie w grupach), musimy stosować się do zaleceń przewodnika i nie zmierzać za wszelką cenę do zajęcia w poszczególnych salach najlepszych miejsc (z których najlepiej widać i słychać). Jeżeli inni zasłaniają nam eksponaty, poczekajmy cierpliwie, aż grupa pójdzie dalej, i wtedy spokojnie je obejrzyjmy.
Jeżeli chcemy podzielić się z rodziną czy znajomymi jakimiś uwagami, odejdźmy na bok, tak by nie przeszkadzać innym, zwłaszcza przewodnikowi.
Jeżeli zwiedzamy muzeum indywidualnie, trzymajmy się z daleka od innych zwiedzających, by im nie przeszkadzać, zachowujmy się cicho i wypełniajmy zalecenia pracowników muzeum, którzy często są obecni w każdej sali.
Leon XIV przyjął rezygnację administratora apostolskiego grekokatolików na Białorusi archimandryty Jana Sergiusza Gajka MIC. Polskiego marianina, który osiągnął wiek emerytalny, zastąpi studyta o. Liavoncij Tumouski, odpowiedzialny do tej pory za duszpasterstwo białoruskich grekokatolików w Polsce.
O. Liavoncij (Aliaksandr) Tumouski, M.S.U., urodził się 9 lipca 1973 roku w Połocku, w diecezji witebskiej (Białoruś). 27 maja 1995 roku wstąpił do Klasztoru Mnichów Studyckich przy Ławrze Uniowskiej na Ukrainie. Studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie oraz na Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie, uzyskując tytuł magistra teologii. W latach 2008-2018 kontynuował studia w Rzymie, uzyskując licencjat, a następnie doktorat z teologii w Papieskim Instytucie Wschodnim. Święcenia diakonatu przyjął w 2002 roku, natomiast święcenia prezbiteratu otrzymał 18 maja 2003 roku.
W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.
Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.
Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.