W dobie wzmożonych migracji współczesnych Polaków Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego, działający od 27 lat w ramach Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, opublikował pracę ks. prof. Wojciecha Necla SChr o strukturach i zakresie polskojęzycznego duszpasterstwa w krajach zjednoczonej Europy. Ta książka, wydana w trzech językach (angielskim, polskim i niemieckim), w zamierzeniu Autora i Wydawcy, powinna służyć pomocą osobom zaangażowanym w duszpasterstwo emigracyjne.
Publikacja skierowana jest zarówno do duszpasterzy polonijnych, jak i do sprawujących posługę duszpasterską w krajach nowego osiedlenia migrujących osób, zgodnie z zaleceniami instrukcji Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących - „Erga migrantes caritas Christi” z maja 2004 r. Autor opracowania, korzystając z wieloletnich doświadczeń Towarzystwa Chrystusowego w prowadzeniu takiej służby polskim emigrantom, jak również biorąc pod uwagę współczesne realia społeczno-kulturowe, prawne oraz pasterskie, przedstawia najistotniejsze problemy tej grupy Polaków, różne przyczyny emigracji, co wymaga też zróżnicowanych działań duszpasterskich. Ukazuje ponadto zagrożenia, jakie niesie migracja zarobkowa: rozbicie małżeństw i rodzin, tragedie dzieci, problem tzw. eurosierot.
Dzięki wskazaniom duszpasterskim publikacja może stanowić pomoc dla duszpasterzy krajów przyjmujących naszych rodaków. Ukazując specyfikę kultury i tradycji katolików z Polski, którzy przybyli w obce środowiska na dłuższy czy krótszy okres, pragnie pomóc biskupom i proboszczom miejsca we włączeniu emigrantów do wspólnoty Kościoła powszechnego. Istotne jest bowiem, by w tym procesie uszanować i zachować cenne odrębności, które pozwolą zintegrować się z nową wspólnotą.
Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego, publikując tę pozycję, pragnie wesprzeć migrujących rodaków zarówno w integracji z nowym środowiskiem, jak i w zachowaniu niezależności i oryginalności polskiego charakteru oraz sposobu praktykowania wiary.
Zarówno Autor, jak i Wydawca mają przed oczyma cel, jaki przyświecał założycielowi Towarzystwa Chrystusowego - kard. Augustowi Hlondowi, prymasowi Polski: „By żaden Polak nie zgubił się na obczyźnie”.
Książkę można nabyć w Instytucie Duszpas-terstwa Emigracyjnego, ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań, tel. (61) 647-21-00.
(Ks. W. W.)
Ks. Wojciech Necel SChr, „Polskojęzyczne duszpasterstwo w państwach Unii Europejskiej”, Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego, Poznań 2010.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka będzie papieskim wysłannikiem na centralne obchody 34. Światowego Dnia Chorego. Odbędą się one 11 lutego w sanktuarium Matki Bożej Pokoju w Chiclayo w Peru. O tym, że ich miejscem będzie diecezja, której biskupem przez 11 lat był obecny papież, zdecydował jeszcze jego poprzednik, Franciszek.
W liście do swego specjalnego wysłannika Leon XIV przypomniał, że 12 lat temu przyjął tam sakrę biskupią i od tej pory nieustannie powierzał Matce Bożej zarówno swą działalność apostolską, jak też „postęp w wierze chrześcijańskiej świętego ludu Bożego” tej diecezji, a teraz „całego Kościoła”.
W mieście Trypolis na północy Libanu zawalił się w niedzielę kilkupiętrowy budynek mieszkalny, a pod jego gruzami znajdują się ludzie - podała miejscowa gazeta „L'Orient Today”. Trwa akcja ratunkowa z udziałem obrony cywilnej, armii i Czerwonego Krzyża.
Na razie nie ma informacji o ewentualnych ofiarach śmiertelnych. Dotąd spod gruzów udało się wyciągnąć dziecko.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.