Reklama

Każdy może się kształcić

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Będąc osobą bezrobotną, nie należy popadać w marazm, raczej szukać nowych możliwości, jeśli wszystkie dotychczasowe starania o posadę zawodzą. Niewielu bezrobotnych wie, że może starać się o dofinansowanie, a nawet sfinansowanie w całości chociażby studiów podyplomowych. O refundację kosztów nauki mogą ubiegać się niepełnosprawni w ramach Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Możliwości jest wiele, warto je znać.
Bezrobotni z wyższym wykształceniem mogą uzyskać nowe kwalifikacje, poszukiwane na rynku pracy, i ubiegać się w Powiatowym Urzędzie Pracy o sfinansowanie studiów podyplomowych. Zdarza się, że starości dofinansowują naukę także osobom pracującym, np. w wieku 45 lat i powyżej, zainteresowanym pomocą w rozwoju zawodowym, po ich zarejestrowaniu się w Urzędzie.
Zasady są proste - starosta, na wniosek bezrobotnego, może z Funduszu Pracy sfinansować koszty studiów do wysokości 100 proc., jednak nie więcej niż 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia. - Wiedziałam, że po swoim kierunku nie znajdę pracy na swoim terenie, dlatego zwróciłam się do Rejonowego Urzędu Pracy w Gdyni do wydziału szkoleń z pytaniem, czy sfinansuje mi studia podyplomowe. Otrzymałam pozytywną odpowiedź i w ten sposób mogłam rozpocząć studia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na kierunku polityka ochrony środowiska - kompensacja przyrodnicza - tłumaczy Teresa Piasecka, absolwentka studiów podyplomowych w toruńskiej uczelni. Do wniosku należy dołączyć dokument zawierający informację o nazwie, terminie realizacji i koszcie studiów podyplomowych. Zdarza się, że wnioskodawca musi uprawdopodobnić, iż ukończenie wybranych studiów zapewni mu uzyskanie odpowiedniej pracy. - Dokument potwierdzający, że specjalizacja z zakresu kompensacji przyrodniczej jest potrzebna, uzyskałam w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - dodaje Teresa Piasecka.
O warunki, jakie należy spełnić przy składaniu wniosku, należy pytać w wydziale szkoleń PUP właściwym dla miejsca zamieszkania. Odpowiedź starosty zależy od środków, jakimi Urząd w danym momencie dysponuje. Lepiej ubiegać się o sfinansowanie studiów w pierwszych miesiącach roku, kiedy te środki nie są jeszcze spożytkowane. Ważne jest także to, że w przypadku podjęcia pracy w toku studiów, PUP nie zawiesza ich finansowania. A student za okres uczestnictwa w zajęciach przewidzianych programem studiów może także otrzymać stypendium w wysokości 20 proc. zasiłku podstawowego.
Możliwość sfinansowania nauki mają także osoby niepełnosprawne. Wiąże się z tym refundacja nie tylko czesnego, ale także kosztów podróży na zajęcia, noclegów i wyżywienia czy zakupu podręczników i innych materiałów dydaktycznych. Zapewnia to program Student II prowadzony przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jego celem jest wyrównanie szans w zdobyciu wykształcenia przez osoby niepełnosprawne oraz ich przygotowanie, poprzez stałe podwyższanie kwalifikacji, do rywalizacji o zatrudnienie na otwartym rynku pracy. Adresatami programu są osoby z orzeczonym znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. - Wniosek nie jest skomplikowany, tylko trzeba pamiętać, że składa się go w miejscu studiowania, a nie zamieszkania. Mimo że mieszkam za Katowicami, wniosek składałam w oddziale kujawsko-pomorskim w Toruniu - wyjaśnia Dorota Chmiel, studentka studiów podyplomowych z zasad wykorzystania funduszy unijnych w WSKSiM w Toruniu. Warto też śledzić bieżące informacje pojawiające się na stronie internetowej Funduszu: www.pfron.org.pl .
Równie ważnym elementem jest znalezienie studiów podyplomowych, dających szansę na zatrudnienie po ich ukończeniu. Dobre kwalifikacje daje nauka na wymienionych wyżej studiach (polityka ochrony środowiska - kompensacja przyrodnicza - dwusemestralne i zasady wykorzystania funduszy unijnych - jednosemestralne) w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Na oba kierunki prowadzony jest jeszcze nabór. Należy o nie pytać pod numerem telefonu: (56) 610-71-20.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Jakub inspiruje miliony. Francuzi pokochali film o Camino

2026-07-25 14:22

[ TEMATY ]

Francja

św. Jakub

Vatican Media

W liturgiczne święto św. Jakuba Apostoła uwagę zwraca nie tylko rosnąca liczba pielgrzymów zmierzających do Santiago de Compostela, ale także sukces francuskiego filmu „Camino dla opornych”. Produkcję inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami obejrzało już ponad milion widzów, co potwierdza niesłabnące zainteresowanie jedną z najważniejszych dróg pielgrzymkowych chrześcijaństwa - informuje Vatican News.

Santiago de Compostela od ponad tysiąca lat pozostaje celem pielgrzymów z całego świata. To właśnie tam, według tradycji, znajdują się relikwie św. Jakuba Apostoła. Camino de Santiago nie jest jedną drogą, lecz siecią historycznych szlaków prowadzących z różnych krajów Europy do grobu Apostoła. Każdego roku przemierzają je setki tysięcy osób – jedni z pobudek religijnych, inni w poszukiwaniu sensu, ciszy lub duchowej odnowy.
CZYTAJ DALEJ

Św. Krzysztof - patron kierowców i podróżujących

Od 1934 r. rozpowszechnia się zwyczaj święcenia samochodów czy motocykli przed nowym sezonem turystycznym lub w dzień św. Krzysztofa. Nie ma co ukrywać, że człowiek nie wyobraża sobie już dzisiaj życia bez samochodu. Rosnąca ich liczba powoduje korkowanie miast, a na drogach robi się coraz bardziej niebezpiecznie; każdy chce dojechać na czas, nie zauważając nierzadko innych uczestników ruchu drogowego.
CZYTAJ DALEJ

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję