Reklama

Wola Gułowska

W naszej pamięci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pierwszych dniach października w Kocku i w Woli Gułowskiej obchodzone są uroczystości upamiętniające ostatnią bitwę Kampanii Wrześniowej stoczonej przez żołnierzy Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie", pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga. W tym roku doniosłe wydarzenia miały miejsce w Woli Gułowskiej. Przed Obliczem Matki Bożej Patronki Żołnierzy Września 1939 r. poświęcono dwa sztandary, jeden miejscowego Zespołu Szkół, a drugi kawalerzystów z Białegostoku. Byli żołnierze i orkiestra wojskowa z Mińska Mazowieckiego, których patronem jest gen. Franciszek Kleeberg. Był też ks. komandor Marian Wydra, który jest kapelanem Marynarki Wojennej. Mszę św. odprawił i homilię wygłosił bp Henryk Tomasik z Siedlec. Powiedział m.in. o uwielbieniu Boga w oparciu o teksty sobotnich czytań. W sposób szczególny Ksiądz Biskup powitał tych, którzy walczyli podczas ostatniej bitwy Września w okolicach Woli Gułowskiej. Wspomniał o sztandarze miejscowej Szkoły, jako znaku tożsamości. Tu przed obrazem Matki Bożej w pierwszą sobotę miesiąca zanoszone są modlitwy za Jej przyczyną do Boga. Wskazał młodym, że bohaterstwo żołnierzy przed 63 latami winno być bodźcem do czynienia wszelkiego dobra, tym bardziej że Szkoła nosi imię gen. Kleeberga - legendarnego dowódcy SGO "Polesie". Na uroczystość do Woli Gułowskiej przybyły poczty sztandarowe z wieku placówek oświatowych Polski, którym patronuje bohaterski żołnierz i który, szczędząc życie podwładnych, wydał ostatni rozkaz już w październiku 1939 r. Dla miejscowej Szkoły dzień 5 października 2002 zapisze się w historii złotymi zgłoskami. Otóż otwarto salę gimnastyczną i uroczyście ją poświęcono.
Wola Gułowska to zarazem sanktuarium Maryjne. Znajdujący się w głównym ołtarzu wizerunek Matki Bożej 20 lat temu otrzymał korony papieskie, które na głowę Maryi i Jej Syna nałożył Prymas Polski - kard. Józef Glemp. I tu, przed ten obraz, przybywają wierni z diecezji siedleckiej i lubelskiej. W tym roku 8 września padł rekord frekwencji. Na święto dziękczynienia za tegoroczne zbiory przybyło ponad 40 tys. pielgrzymów, w tym 3 tys. z diecezji lubelskiej. To pogranicze ma pozytywną rolę. Tu pątnicy wielbią Najświętszą Pannę i 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Matki Bożej. To sanktuarium jak w soczewce skupia wiernych z obu diecezji a częsty gość, bp senior Jan Mazur jako młody hierarcha pracował w Lublinie. Pytałem przeora Zakonu Karmelitów - o. Romana Tupaja, czy nadal widzi tu wiernych z Lublina i okolic, odpowiedział, że teraz to oni stanowią trzon wszystkich uroczystości. A może dlatego, że wizerunek tu czczony przybył z Jeziorzan, tj. dawnych Łysobyk, a te leżą nad Wieprzem.
Mówimy o przenikaniu kultur np. we Włodawie, ale Wola Gułowska jest świetnym przykładem integracji wiernych z dwóch diecezji, a Matka Boża im błogosławi. W świątyni spotyka się lud Boży z Podlasia, Lubelszczyzny i Mazowsza, bo jest ona położona na styku tychże krain geograficznych. Ale to sanktuarium ma i swoje potrzeby, gdyż ciągle trwają remonty i każdy grosz wsparcia jest mile widziany. Niebawem rozpocznie się modernizacja głównego ołtarza...
Na chwilę powróćmy do wydarzeń z 5 października 2002 r. Na kwaterze Kleeberczyków zapłonął znicz pamięci, była salwa honorowa, był apel poległych. Ci, którzy tu polegli winni być i w naszej pamięci...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie słowa, lecz czyny

2026-09-22 13:59

Niedziela Ogólnopolska 39/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Bohaterami dzisiejszej Ewangelii są ojciec i jego dwaj synowie. Ojciec założył winnicę – wielki i piękny świat. Zbudował wieżę, wykopał tłocznię, postawił mury. Do pracy w winnicy postanowił posłać przede wszystkim swoich synów. Pierwszy z nich, choć chętnie obiecał, to jednak nie poszedł. Drugi odpowiedział: „Nie chcę”, ale później opamiętał się i poszedł. To tę postawę pochwali Ojciec. Bóg do pracy w winnicy powołuje każdego bez wyjątku. Nie zraża go ludzka opieszałość. Każdego chce wynagrodzić, a jednocześnie liczy na obfity zysk. Do pracy w Bożej winnicy każdy człowiek zostaje powołany w chwili poczęcia. Przez chrzest chrześcijanin przyjmuje szczególną odpowiedzialność za powierzony świat, za siebie, za bliźnich. Jakże ważną częścią tego wysiłku jest odpowiedzialność za własne zbawienie. Święta Maria Magdalena, św. Paweł, św. Augustyn i zastępy innych to przykłady ludzi, którzy zwlekali z pójściem do pracy w winnicy, ale gdy już poszli, wydali obfite owoce świętości.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Awaryjne lądowanie samolotu do Bostonu; 14 poszkodowanych

2026-09-28 07:13

[ TEMATY ]

Portugalia

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Co najmniej 14 pasażerów samolotu Delta Airlines lecącego do Bostonu potrzebowało w niedzielę wieczorem pomocy medycznej po awaryjnym lądowaniu w Porto, na północnym zachodzie Portugalii.

Jak przekazały lokalne służby medyczne, poszkodowani zatruli się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny lecącej z lotniska w Barcelonie. Część z nich potrzebowało hospitalizacji w Porto.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję