Reklama

Informatyk radzi

Komputer to nie sprzęt AGD

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nadal często spotykam się z takim podejściem użytkowników sprzętu komputerowego, jakby to było urządzenie AGD, telewizor czy zestaw kina domowego. A tak nie jest. Sam sprzęt komputerowy bez oprogramowania do niczego nam się przecież nie przyda. Nawet jeśli inne urządzenia posiadają jakieś oprogramowanie, to użytkownik właściwie nie ingeruje w jego strukturę i nie dokonuje zmian. Już sam zakup komputera powinien być poprzedzony przemyśleniem tematu, do czego on będzie używany, bo przecież może to wiązać się z dodatkowymi wydatkami na odpowiednie oprogramowanie użytkowe. Niestety, to najbardziej znane oprogramowanie jest najczęściej płatne również dla kogoś, kto nie zamierza stosować go do celów komercyjnych, zarobkowych. Istnieje jednak spory zasób programów bezpłatnych, które mogą nam zastąpić ten wybrany i pożądany. Podstawą działania komputera jest jego system operacyjny. Tak ogólnie można powiedzieć, że jest to oprogramowanie zarządzające sprzętem komputerowym, tworzące środowisko do uruchamiania i kontroli poszczególnych czynności użytkownika, w tym również łączeniem się z siecią informatyczną i Internetem. Ten niezbędny do funkcjonowania komputera element to np. płatny system Microsoft Windows czy Mac OS. Gdy chcemy zaoszczędzić, możemy się zdecydować na którąś z bezpłatnych tzw. dystrybucji systemu Linux, ale musimy mieć świadomość, że wybierając rodzaj systemu operacyjnego, decydujemy się równocześnie na odpowiednią dla danego systemu grupę oprogramowania użytkowego. Kupując nowy komputer, lepiej wybrać sprzęt z najpopularniejszym u nas w Polsce systemem Windows bądź zdać się na kogoś bliskiego, kto później pomoże nam zrobić te „pierwsze kroki”. Ważne jest jednak to, by mieć legalną licencję na dane oprogramowanie, o czym wcześniej pisałem.

witold.iwanczak@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Rzeczpospolita": kardynał Karol Wojtyła nie tuszował pedofilii!

2026-03-13 07:12

[ TEMATY ]

pedofilia

Karol Wojtyła

św. Jan Paweł II

Wydawnictwo Biały Kruk

Ani w archiwach państwowych, ani kościelnych nie ma dowodów na to, by kardynał Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim (1962–1978), tuszował pedofilię - pisze piątkowa „Rzeczpospolita".

Dziennikarze „Rz” jako pierwsi po ponownym otwarciu archiwum krakowskiej kurii prowadzili w nim kwerendę i zapoznali się z dokumentami dotyczącymi księży-pedofilów, z którymi miał do czynienia przyszły papież. Wcześniej, w latach 2022– 2023, badali pod tym kątem także archiwa Instytutu Pamięci Narodowej.
CZYTAJ DALEJ

Jan Paweł II odpowiada: Po co jałmużna?

2026-03-13 14:37

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

wiara

jałmużna

@Vatican Media

św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II

„Niech nigdy polskie serca nie cierpią na znieczulicę. Niech zawsze będą wrażliwe na potrzeby człowieka, a w tym człowieku na spotkanie z Chrystusem” – mówił św. Jan Paweł II w marcu 1979 r. podczas pierwszego Wielkiego Postu swego pontyfikatu. Oto nieudostępniane dotąd nagranie tych słów, które zachowało się w archiwach Watykanu.

Zwracając się do Polaków, którzy 28 marca 1979 r. przybyli na audiencję ogólną, Papież podkreślił, że jałmużna to przede wszystkim głęboka postawa serca, wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. „Jest to bardzo głęboka rzeczywistość wewnętrzna w każdym z nas. Jest to otwarcie się na potrzeby drugiego. Gotowość do dzielenia się z drugim. Wrażliwość na człowieka” – powiedział Jan Paweł II.
CZYTAJ DALEJ

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

Red

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję