- To moja sprawa - odpowiedziała dziennikarzom brytyjskiego „Timesa” Maria del Carmen Bousada de Lara, najstarsza kobieta, która urodziła dziecko, pytana o motywy tego ryzykownego kroku. W chwili gdy na świat przyszły bliźniaki, Christian i Pau, ich matka miała 67 lat. Było to w 2007 r. Oczywiście, w realizacji planu wspomogła ją biotechnologia i ryzykowna kuracja hormonalna, która zwiększa ryzyko nowotworu. Po dwóch latach od urodzenia dzieci Maria del Carmen Bousada de Lara zmarła i osierociła dwójkę maluchów. Historię tego tragicznego w efekcie eksperymentu opisała agencja „AciPrensa”.
W tej sprawie pojawia się wiele wątpliwości. Począwszy od motywów, które skłoniły starszą już kobietę do takiego kroku: czy była to przede wszystkim chęć zapisania się w księdze światowych rekordów? - aż po wątpliwości co do postępowania kalifornijskich lekarzy, którzy zgodzili się na hormonalne leczenie i zabieg in vitro u kobiety w podeszłym już wieku. Twierdzą oni, że Hiszpanka okłamała ich, dowodząc sfałszowanymi dokumentami, że jest młodsza. Sama Bousada przekonywała, że nikt jej wieku specjalnie nie dociekał, gdy zobaczył pieniądze.
Sprawa ma jeszcze dalszy ciąg. Jej brat Ricardo Bousa sprzedał szczegóły śmierci „słynnej siostry” jednej ze stacji telewizyjnych, żeby - jak się usprawiedliwia - zarobić na wychowanie osieroconych bliźniaków.
Gdy pół roku temu Sanchez wydał dekret o legalizacji nielegalnych migrantów, mówił że dotyczy to maksymalnie pół miliona ludzi. Już wtedy ostrzegaliśmy, że to liczba znacząco zaniżona, gdyż chętnych jest znacznie więcej, wymagania są bardzo niskie (zaledwie 5 miesięcy nieuregulowanego pobytu w Hiszpanii), łatwe do sfałszowania i trudne do zweryfikowania przez służby.
Efekt? Złożono prawie 1,5 miliona wniosków o legalizację pobytu, często fałszując dowody pobytu w Europie. W fabrykowaniu dokumentacji bardzo często pomagały lewicowe NGOs.
Nie żyje 11-letni chłopiec, który poruszając się hulajnogą elektryczną po drodze w miejscowości Sypień (Łódzkie), wjechał pod kombajn rolniczy. Na miejscu wypadku pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny tej tragedii.
Do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 12.20 w miejscowości Sypień na terenie powiatu łowickiego.
Kościoły jako miejsca schronienia podczas fal upałów? Coraz więcej wspólnot chrześcijańskich w Europie dostrzega, że chłodne wnętrza świątyń mogą służyć nie tylko modlitwie, ale także ochronie życia i zdrowia najbardziej narażonych osób - zwłaszcza seniorów, chorych i samotnych. Np. w Niemczech rozwijają się inicjatywy otwierania kościołów w czasie ekstremalnych temperatur, trwa ogólnokrajowa akcja #KühleKirche („Chłodny Kościół”). Podobne pomysły pojawiają się także w innych krajach.
Podziel się cytatem
- wskazuje WHO Europe. Organizacja zaleca tworzenie planów ochrony przed upałami, obejmujących m.in. zapewnianie dostępu do chłodnych miejsc dla osób najbardziej narażonych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.