Coraz rzadziej w naszym języku pojawia się słowo "grzech". Raczej nie usłyszymy o nim w radiu, ani w telewizji, nie przeczytamy o nim w prasie. Jeszcze tylko w kościołach i na katechezie, czy też w piśmiennictwie religijnym jest dla niego miejsce. Świat jednak nie chce używać pojęć religijnych. Stąd nie brakuje też ludzi wierzących, którzy zadają sobie pytanie: przecież nikogo nie zabiłem, nie okradłem i nie podpaliłem, więc czy ja mam grzechy?
Sprawa dotyczy oczywiście sumienia. Uczeni odkryli istnienie w kulturze współczesnej tzw. zjawiska resentymentu. Polega ono na zdeformowanym stosunku do wartości. Jest to brak obiektywizmu w wartościowaniu, a źródła jego leżą w moralnej słabości człowieka. Człowiek ma bowiem skłonność do obniżania znaczenia wartości trudnych do realizowania, pozbawiania ich walorów wartości, a nawet uznawania ich za fikcje. W ten sposób niejedna osoba zwalnia się z wysiłku dążenia do wartości, usprawiedliwia się przed sobą samą z braku ich uznania i realizowania. Zachowanie takie służy obronie korzystnego obrazu samego siebie. To jest taki sposób myślenia, dzięki niemu utrzymujemy dodatnie wyobrażenie o sobie samym - wyobrażenie, zgodnie z którym jest się dobrym, porządnym, wartościowym. Ale jest to jedynie wyobrażenie, w życiu zaś religijnym chodzi przecież o prawdę.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.
Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
John Bridges, "Uzdrowienie teściowej Piotra"/pl.wikipedia.org
Opowiadanie o powołaniu Samuela zaczyna się od zdania o rzadkim słowie Pana. To czas, w którym objawienie jakby przygasa. Widzenia nie są częste. Akcja toczy się w Szilo, w przybytku, gdzie znajduje się Arka. Samuel śpi blisko miejsca świętego, a obok stoi lampa Boża, jeszcze nie zgasła. Ten szczegół niesie nadzieję. Obecność Pana trwa mimo zmęczenia i zamętu. Heli jest stary, jego oczy przygasają.
Biżuteria na Dzień Babci bywa strzałem w dziesiątkę, szczególnie jeśli uda Ci się wytypować coś, co naprawdę skradnie serce babci. Sprawdź, jak podejść do tego tematu, aby babcia była zachwycona!
Jeżeli nie potrafisz się zdecydować, co spodoba się babci, dobrym tropem jest pójście w totalną klasykę: https://www.vezzi.pl/bizuteria-dla-babci. Proste, eleganckie formy, dyskretne, cienkie łańcuszki czy bransoletki są uniwersalnym wyborem i podobają się znacznej części babć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.