Objeżdżając okoliczne miejscowości, odkrywam wciąż nowe kapliczki i krzyże przydrożne. W miejscowości Faustynów (parafia Wygiełzów) stoi mała, drewniana i jakże piękna w swej prostocie kapliczka z figurą Najświętszej Maryi Panny. Kapliczkę postawiono w 1979 r. jako wotum dziękczynne dla Matki Bożej za wybór na Stolicę Piotrową Papieża Polaka, Jana Pawła II.
Wykonał ją, dziś już nieżyjący syn Teresy Grzelczak - Paweł. Umieszczono w niej obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Kapliczka z czasem uległa zniszczeniu, dlatego pani Grzelczak postawiła nową, w której umieściła zamiast obrazu figurkę Najświętszej Maryi Panny, w pierwszym zamyśle przeznaczoną na grób tragicznie zmarłego Syna. Obraz Matki Bożej Częstochowskiej zachowała i ze czcią przechowuje w domu. Kapliczkę zaś otacza opieką przez cały rok, a na Święta Wielkanocne uroczyście przystraja. Kapliczka jest miejscem, gdzie wierni z tej wsi zbierają się co roku z okazji różnych świąt (np. peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej, pielgrzymka Ojca Świętego do Ojczyzny). Tutaj odprawiane są nabożeństwa z udziałem księdza proboszcza Mariana Fałka. A pani Teresa ma gdzie modlić się za duszę swego zmarłego Syna i w intencji sąsiadów z Faustynowa.
Stolica Apostolska opublikowała dokument, który ma pomóc w przygotowaniu kościelnego szczytu na temat duszpasterstwa rodzin 10 lat po Amoris laetita. Jak podkreślono, celem tego spotkania będzie rozpoznanie, wspieranie i promowanie tego, co Duch Święty już teraz czyni w rodzinach oraz docenienie ich wkładu w misję Kościoła.
Spotkanie odbędzie się od 7 do 14 października w Watykanie. Wezmą w nim udział przewodniczący konferencji episkopatów z całego świata oraz zwierzchnicy Kościołów wschodnich. Zostało ono zwołane przez Leona XIV w przesłaniu z okazji 10. rocznicy adhortacji Amoris laetita, dokumentu ogłoszonego przez papieża Franciszka po dwóch synodach, na których Kościół zobowiązał się wspierać rodziny i odnowić ich duszpasterstwo.
Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.
Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.