Mama chłopca prosi o pomoc. W liście do redakcji czytamy: „Samotnie wychowuję 13-letniego Pawła i 11-letniego Adasia. Zaraz po urodzeniu okazało się, że Adaś jest dzieckiem specjalnej troski, stwierdzono u niego mózgowe porażenie dziecięce. Jest dzieckiem niedowidzącym, ma epilepsję, refluks żołądkowo-przełykowy, skoliozę i przykurcze kończyn. Mój syn nie siedzi, nie chodzi, nie mówi i nie zgłasza swoich potrzeb. Na rehabilitację dojeżdżamy do Starogardu Gdańskiego - 45 km w jedną stronę. Poza tym Adaś jest pod opieką kilku specjalistycznych poradni w Gdańsku (100 km w jedną stronę). Robię wszystko, co w mojej mocy, aby korzystał z zabiegów rehabilitacyjnych, wyjeżdżał na turnusy, niestety, nie starcza nam środków finansowych. Bardzo proszę o zrozumienie potrzeb Adasia i udzielenie nam pomocy”.
Wpłaty dla chłopca można kierować na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” - zbiórka publiczna, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, nr rachunku: XV O/PKO BP Warszawa 90 1020 1156 0000 7002 0051 6088, z dopiskiem: „Na leczenie i rehabilitację Adasia Kowalkowskiego”.
Bank PKO BP - zgodnie z umową z Fundacją - nie pobiera opłat od wpłat na to konto. Kod SWIFT dla wpłat zagranicznych: BPKOPLPW. Fundacja ma status organizacji pożytku publicznego. Przekazane tą drogą darowizny mogą być odliczone od podatku.
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Na Jasnej Górze w Częstochowie odbyły się centralne obchody 100-lecia Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Wydarzenie to na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” podsumował założyciel i dyrektor toruńskiej rozgłośni, o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.
Ojciec Tadeusz Rydzyk zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter jasnogórskich uroczystości, w których sam osobiście brał udział:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.