Irlandia należy do państw najboleśniej dotkniętych światowym kryzysem ekonomicznym. Kraj wpadł w recesję, a rząd już dwukrotnie podwyższał podatki, żeby łatać dziurę budżetową. Ludzie wracają do Kościoła, szukając nadziei. W Wielkanoc irlandzkie świątynie przeżywały dawno niewidziane na Zielonej Wyspie oblężenie.
„The Irish Catholic” przeprowadził w związku z tym telefoniczną sondę. Dziennikarze katolickiego tygodnika dzwonili w różne części kraju z zapytaniem o frekwencję na świątecznych nabożeństwach. Rozmówcy, zarówno duchowni, jak i świeccy, mówili o wielkim wzroście liczby uczestników nabożeństw.
Proboszcz jednej z dublińskich parafii zwierzał się, że liczba wiernych tak go zaskoczyła, że o mały włos brakłoby Eucharystii dla wszystkich chętnych przyjąć Ciało Chrystusa. Duchowny z Galway potwierdzał również o wiele większe niż zwykle zainteresowanie nabożeństwami: - Jak jestem tu pięć lat, nie widziałem takich tłumów w Wielkanoc. Część ludzi w ogóle nie weszła do kościoła, nie mówiąc już o tym, że nie było gdzie zaparkować samochodów.
Podobna sytuacja była we wszystkich irlandzkich miastach, do których dodzwonili się przedstawiciele „The Irish Catholic”.
Zdaniem niemal wszystkich rozmówców, zmiana postaw wśród Irlandczyków ma bezpośredni związek z recesją. - Ludzie, którzy na własnej skórze odczuli ulotność dóbr materialnych, szukają czegoś głębszego - tłumaczyli.
Władimir Semirunnij wicemistrzem olimpijskim w łyżwiarskim biegu na 10 000 m.
Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.
Początek lutego. Gdzie nie spojrzeć, tam króluje kolor czerwony - kolor miłości, kolor walentynek. Na sklepowych półkach, wystawach, a nawet na prowizorycznych straganach pojawia się „nowy produkt” - miłość.
Opakowana w pluszowe misie, mrugające serduszka, zakochane mysie parki i tysiące innych zmyślnych cudeniek, mających tylko jedno zadanie - powiedzieć: „kocham Cię”. A wszystko z powodu jednego dnia - Dnia Zakochanych czyli walentynek.
8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV
„Krzyczałem «Ojcze Święty» po włosku i machałem. Nagle mnie zauważył” - opowiada 8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia, który podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV. Do spotkania doszło w czasie pielgrzymki ministrantów z parafii pw. Odkupiciela Świata do Rzymu. Wydarzenie było kulminacyjnym momentem wyjazdu formacyjnego.
Ministranci z parafii pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu udali się do Rzymu jako nagroda za wierną służbę liturgiczną. Dla wielu z nich była to pierwsza wizyta w Wiecznym Mieście. W programie pielgrzymki znalazła się modlitwa przy grobach papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka oraz zwiedzanie podziemi Bazyliki św. Piotra, tzw. Scavi Vaticani, gdzie znajduje się grób Apostoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.