Oddaję Państwu już antenę! Wielka szkoda, że Szkoci grali jednak w kratkę.
Koniec kariery
Paolo Maldini w czerwcu kończy 41 lat. Już teraz jednak ogłosił, że ten sezon jest ostatni w jego karierze. Obecny obrońca i kapitan AC Milanu oraz były gracz reprezentacji Włoch (wystąpił w niej 126 razy) jest legendą piłki nożnej. Całą karierę zawodniczą spędził w jednym klubie, w którego barwach z numerem trzecim rozegrał ponad 1050 spotkań. Przez lata omijały go poważniejsze urazy. Dlatego też mógł przez tyle sezonów grać na iście światowym poziomie. Ma on sympatyków na całym świecie.
Sponsor
Drugi na liście najbogatszych Polaków, Zygmunt Solorz, jest poważnie zainteresowany inwestycjami w Śląsku Wrocław. Klub ten ma czerpać zyski z potężnego centrum handlowego, które ma dopiero powstać. Dochody oscylowałyby w granicach 40 mln zł rocznie. Gdyby tak się stało, dolnośląski team dysponowałby większym budżetem niż Legia Warszawa i Wisła Kraków razem wzięte.
Nie jest wykluczone, że mecze Euro 2012 odbędą się aż w sześciu polskich miastach (Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Chorzowie) i tylko dwóch ukraińskich. Czy tak będzie? Póki co, trudno o tym jednoznacznie wyrokować.
Trybuna Kubicy
Na torze F1 Hungaroring pod Budapesztem wybudowano nową trybunę. Nazwano ją Kubica Grandstand na cześć naszego kierowcy. Węgrzy liczą na to, że zasiądą na niej polscy kibice. Tyle tylko, że bilet na każde z trzech tysięcy miejsc kosztuje… (bagatela!) 269 euro, czyli grubo ponad tysiąc zł. Hm… Chyba nasi bratankowie się nieco przeliczą. Dla przeciętnego Polaka bowiem taki wydatek to naprawdę majątek, szczególnie w czasach kryzysu.
Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński określił zasady dotyczące celebracji Wigilii Paschalnej w diecezji. Zgodnie z komunikatem Komisji Liturgicznej liturgia będzie mogła rozpocząć się najwcześniej o godz. 20.00.
mając na uwadze przepisy Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich, wydanie z 2013 r., (por. Wigilia Paschalna w Wielką Noc, p. 3), jak również Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych Kongregacji ds. Kultu Bożego z dnia 16 stycznia 1988 r. (por. p. 78), uwzględniając znaczenie uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, biskup Romuald Kamiński postanawia co następuje:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.