Reklama

„L’Osservatore Romano”

O kryzysie powołań

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Większość zgromadzeń zakonnych cierpi na brak powołań. Średnia wieku zakonników i sióstr zakonnych nieustannie wzrasta. Nie od dziś wielu ludzi zastanawia się nad przyczynami tego zjawiska. Niedawno we Włoszech ukazała się książka o. Angelo Pardilli, klaretyna, w której diagnozuje obecną sytuację zgromadzeń zakonnych. Autor stawia kontrowersyjną tezę, że główną przyczyną spadku powołań do życia zakonnego była błędna interpretacja nauczania Soboru Watykańskiego II i zagubienie tożsamości przez zgromadzenia zakonne. Zdaniem o. Pardilli, w tym tkwi klucz do zrozumienia godzącego w Kościół zjawiska. Włoski klaretyn twierdzi, że to od Vaticanum II rozpoczął się prawdziwy spadek powołań do życia zakonnego z wyjątkiem zakonów kontemplacyjnych, które zjawisko to dotknęło stosunkowo najmniej. Dlaczego? Bo nadal noszą habity i utrzymują rygorystyczne reguły życia wspólnotowego.
Diagnozę o. Pardilii odrzucił na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” ks. Giancarlo Rocca. Specjalista od zakonów zgodził się, co prawda, z autorem kontrowersyjnej książki, że czynnikami wpływającymi na spadek powołań są: materializm, sekularyzm, anarchistyczne prądy późnych lat 60. oraz spadek dzietności w rodzinach. Główną przyczynę widzi jednak w emancypacji kobiet. Wcześniej kobiety miały dwie społecznie akceptowane drogi życia: zamążpójście albo wstąpienie do zgromadzenia zakonnego. Teraz tych możliwości jest więcej. To dlatego, zdaniem ks. Rocci, najbardziej na spadku powołań ucierpiały zgromadzenia, które w charyzmacie miały wychowanie dzieci i opiekę nad chorymi. Wcześniej te dwie funkcje były zarezerwowane dla niezamężnych kobiet. Jego zdaniem, nie można mówić, że kryzys powołań do życia zakonnego zaczął się dopiero po Soborze Watykańskim II. Pierwsze symptomy tego zjawiska można dostrzec znacznie wcześniej, bo w latach 30. ubiegłego wieku.

(pr)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

Peru: trzęsienie ziemi zawaliło część kościoła. Wizerunek Matki Bożej pozostał nienaruszony

2026-07-20 07:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Peru

Źródło: Archidiecezja Huancayo

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Co najmniej pięć osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych na skutek trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,5, które wystąpiło w nocy z soboty na niedzielę w Andach, na zachodzie Peru – poinformowały miejscowe władze, cytowane przez agencję AP.

Według informacji amerykańskich służb geologicznych USGS epicentrum znajdowało się w odległości 2 km od miasta Sicaya w prowincji Huancayo, a ognisko wstrząsów - na głębokości 10 km.
CZYTAJ DALEJ

Bóg na mundialu. Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata

2026-07-20 11:25

[ TEMATY ]

wiara

piłka nożna

mundial 2026

PAP/EPA

Bukayo Saka

Bukayo Saka

Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.

Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję