Reklama

Niedziela Kielecka

Diecezja kielecka: wizyta duszpasterska będzie się odbywała w sposób tradycyjny

W niektórych parafiach już się rozpoczęła, w innych rusza po Bożym Narodzeniu lub od nowego roku – w diecezji kieleckiej wizyta duszpasterska zwana popularnie kolędą, będzie się odbywała w sposób tradycyjny, czyli w formie odwiedzin duszpasterzy w ich domach. Diecezja wraca do tej formuły po przerwie spowodowanej czasem pandemii.

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

wizyta duszpasterska

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Warto pamiętać, czym jest wizyta duszpasterska i czemu ona służy – mówi KAI ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik prasowy diecezji kieleckiej. - Kolęda umożliwia kapłanom bliższe poznanie swoich wiernych, ich spraw, problemów z jakimi się borykają, ale także daje okazję do rozmowy o uczestnictwie we Mszy św., katechezie dzieci oraz problemach i troskach rodziny. Istotą tego spotkania jest przede wszystkim wspólna modlitwa i wzajemne poznanie kapłanów z parafianami – tłumaczy.

W kościołach diecezji kieleckiej w tradycyjny sposób odbędą się także wszystkie nabożeństwa w okresie Bożego Narodzenia, jak i te po zakończeniu świąt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Na chwilę obecną nie ma żadnych wytycznych z Ministerstwa Zdrowia, a zatem nie ma podstaw, by ograniczać wiernym udział we Mszach świętych, czy też ograniczać wizyty kolędowe – mówi ksiądz rzecznik.

Jak dowiedziała się KAI, we wspólnotach parafialnych istnieje tendencja do tradycyjnego organizowania wizyty duszpasterskiej, która wynika z inicjatyw samych wiernych. – Zapowiedziałem podczas ogłoszeń, że jeśli któraś z rodzin nie życzy sobie wizyty kapłana, to proszę o informację o takiej decyzji – mówi sercanin ks. Jacek Szczygieł, proboszcz parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Stopnicy -Kątach Starych. Ponad 90 procent zadeklarowało przyjęcie księdza, a reszta to ci mieszkańcy parafii, którzy zwykle nie przyjmowali wizyty duszpasterskiej.

Reklama

- Wybieramy się na tradycyjną kolędę, od domu do domu. Parafianie oczekują wizyty, modlitwy, rozmowy, spotkania – wyjaśnia ks. Marian Fatyga, proboszcz w Skalbmierzu. – Wymaga to trudu, ale po izolacji potrzebujemy siebie nawzajem, wierni i duszpasterze – dodaje.

Pani Janina z parafii św. Jadwigi Królowej w Kielcach ma wizytę duszpasterską w najbliższą sobotę. – Parafia jest duża, rozległa i księża zaczynają wcześniej, ale mnie to nie przeszkadza. Z radością oczekuję na spotkanie – mówi KAI.

- Pamiętajmy, że wizyta duszpasterska to także okazja, aby zasięgnąć duchowej porady księdza, zadać pytania dotyczące sakramentów czy też życia religijnego. Podczas wizyty duszpasterskiej nie załatwia się spraw kancelaryjnych, ani nie zajmuje się dyskusjami na tematy polityczne – podkreśla rzecznik diecezji kieleckiej, ks. Łukasz Zygmunt.

2022-12-15 18:44

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz w dom, to Bóg w dom

Niedziela świdnicka 4/2022, str. IV

[ TEMATY ]

kolęda

wizyta duszpasterska

Hubert Gościmski

Ks. Paweł Traczykowski podczas tegorocznej wizyty duszpasterskiej

Ks. Paweł Traczykowski podczas tegorocznej wizyty duszpasterskiej

Okres po Bożym Narodzeniu to czas wizyt duszpasterskich. I choć pandemia wpłynęła na formę tych spotkań, to ich idea pozostała niezmieniona.

We wcześniejszych latach już kilka dni po świętach Bożego Narodzenia ogłaszano plan wizyty duszpasterskiej. Do drzwi domów pukali ministranci i pytali mieszkańców o chęć przyjęcia księdza po kolędzie. Ze względu na trwającą pandemię wizyta duszpasterska wygląda nieco inaczej. Niektóre parafie decydują się na Msze św. sprawowane w intencji parafian, podczas których odmawia się modlitwę błogosławieństwa nad mieszkańcami. Inne wspólnoty nie rezygnują z tradycyjnych odwiedzin, ale kapłani przychodzą tylko do tych rodzin, które wcześniej złożyły zaproszenie. Takie rozwiązanie funkcjonuje w parafii katedralnej, w której posługuje ks. Paweł Traczykowski.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję