Reklama

Kościół

Bp Włodarczyk napisał list do młodych

„Każdy młody człowiek potrzebuje czuć, że jego życie ma sens” – napisał bp Krzysztof Włodarczyk, który wystosował list do młodych, zapraszając ich do udziału w przygotowaniach, jak i w samych Światowych Dniach Młodzieży w Portugalii.

[ TEMATY ]

młodzi

Diecezja Bydgoska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Według pasterza diecezji młodość powinna być czasem radości. Jednak nie zawsze tak jest. „Co odbiera nam radość?” – pyta biskup, wskazując m.in. na niepokój, strach przed cierpieniem, brak miłości i pewności siebie. „Jest jednak taki rodzaj radości, który przynosi ożywcze tchnienie. Tej radości nie tworzymy sami, jest ona darem Boga – to radość zaczerpnięta z Ewangelii” – pisze.

Podziel się cytatem

Zwraca również uwagę na dobroć serca, która bywa często nazywana naiwnością, „choć nią wcale nie jest”. „Owszem, dobroć wymaga czujności i ryzyka. To ona pozwala zauważyć najbiedniejszych, uwrażliwia na ból dzieci, na tych, którzy cierpią; pokazuje, że każdy człowiek potrzebuje miłości. Dobroć serca kosztuje niewiele – można ją okazać za pomocą wyrazu twarzy czy tonu głosu” – zachęca ordynariusz.

Zdaniem autora listu: „każdy młody człowiek potrzebuje czuć, że jego życie ma sens, czemuś służy”. „Każdy odnajduje też w sobie iskrę dobra, ukrytą w głębi swojej duszy”. Według bp. ma ona niesamowitą moc, a „jej źródłem – choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę – jest sam Bóg”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bp Włodarczyk, nawiązując do adhortacji papieża Franciszka „Christus vivit”, przypomina, że Ojciec Święty zapisał w niej ważne słowa: „Jeśli jesteś młody wiekiem, ale czujesz się słaby, zmęczony lub rozczarowany, proś Jezusa, aby cię odnowił. Z Nim nie brakuje nadziei. To samo można uczynić, jeśli czujesz się pogrążony w wadach, złych nawykach, egoizmie lub chorobliwej wygodzie. Jezus, pełen życia, chce ci pomóc, aby bycie młodym było warte zachodu”.

Możemy więc – zdaniem biskupa – powiedzieć Chrystusowi: „do kogo pójdziemy, jeśli nie do Ciebie, Ty masz słowa, które przywracają życie naszym duszom”. „Trwać przed Bogiem, kontemplować, oczekiwać – taka modlitwa stawia nas przed tajemnicą wiary, a w niej to, czego nie potrafimy wypowiedzieć, staje się adoracją. Kiedy ostygnie żarliwość i osłabną odczucia, Bóg nadal jest obecny. Nigdy nie jesteśmy pozbawieni Jego współczującej miłości. To nie Bóg trzyma się z dala od nas, to my jesteśmy czasem nieobecni. Kontemplacja pomaga nam dostrzec Jego obecność w najprostszych wydarzeniach, rozpoznać samego Chrystusa w człowieku najbardziej opuszczonym. Wiele osób zadaje sobie pytanie: czego Bóg ode mnie oczekuje? I właśnie wtedy, kiedy czytamy Ewangelię, zaczynamy rozumieć: Bóg prosi, żebyśmy w każdej sytuacji byli odblaskiem Jego obecności; zachęca nas, abyśmy czynili pięknym życie tych, których nam powierzył”.

Reklama

Bp Włodarczyk powraca w liście do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, gdzie miliony śpiewały słowa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. „I Papież Franciszek śpiewał! Ten sam, który uczył, że trzeba wstać z kanapy i ruszyć w podróż; że trzeba przeżyć przygodę miłości. To na tym polega młodość – z radosnym sercem biegnę przez świat, drogą do Nieba”.

Na zakończenie biskup przypomina hasło ŚDM w Lizbonie, które brzmi: „Maryja wstała i poszła z pośpiechem”. „Nie ma czasu, by zastanawiać się, czy skorzystać z zaproszenia, które kieruje do Ciebie sam Bóg! Już dziś powiedz: tak, zgadzam się i daj sobie szansę, by, jak Maryja, wstać i podzielić się dobrą wiadomością - mam Boga w sobie!”

List do młodych trafił poprzez katechetów, a jego treść stała się częścią nauki, poświęconej Światowym Dniom Młodzieży. Można ją znaleźć na www.katecheza.bydgoszcz.pl. Bp Krzysztof Włodarczyk nagrał również film do młodych, zamieszczony na kanale YouTube Diecezji Bydgoskiej. Z okazji przyszłorocznego wydarzenia uruchomiona została także specjalna strona – www.sdm.bydgoszcz.pl.

2022-11-17 07:00

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezjalne obchody Światowego Dnia Młodzieży

[ TEMATY ]

młodzi

Paweł Bugira

Diecezjalne obchody Światowego Dnia Młodzieży odbywały się w sobotę oraz w Niedzielę Palmową w całym kraju. W trakcie liturgii delegacje młodzieży z poszczególnych dekanatów i parafii oraz przedstawiciele lokalnych instytucji i władz samorządowych otrzymywali Kanonizacyjną Iskrę Miłosierdzia – symbol łączności duchowej Polaków w oczekiwaniu na kanonizację Jana Pawła II. Podczas uroczystości biskupi przekonywali, by podczas przygotowań do ŚDM w Krakowie ruchy i stowarzyszenia apostolskie stały się środowiskami rzeczywistego ożywienia religijnego i pogłębionej formacji.

CZYTAJ DALEJ

Św. Florian - patron strażaków

Św. Florianie, miej ten dom w obronie, niechaj płomieniem od ognia nie chłonie! - modlili się niegdyś mieszkańcy Krakowa, których św. Florian jest patronem. W 1700. rocznicę Jego męczeńskiej śmierci, właśnie z Krakowa katedra diecezji warszawsko-praskiej otrzyma relikwie swojego Patrona. Kim był ten Święty, którego za patrona obrali także strażacy, a od którego imienia zapożyczyło swą nazwę ponad 40 miejscowości w Polsce?

Zachowane do dziś źródła zgodnie podają, że był on chrześcijaninem żyjącym podczas prześladowań w czasach cesarza Dioklecjana. Ten wysoki urzędnik rzymski, a według większości źródeł oficer wojsk cesarskich, był dowódcą w naddunajskiej prowincji Norikum. Kiedy rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan, udał się do swoich braci w wierze, aby ich pokrzepić i wspomóc. Kiedy dowiedział się o tym Akwilinus, wierny urzędnik Dioklecjana, nakazał aresztowanie Floriana. Nakazano mu wtedy, aby zapalił kadzidło przed bóstwem pogańskim. Kiedy odmówił, groźbami i obietnicami próbowano zmienić jego decyzję. Florian nie zaparł się wiary. Wówczas ubiczowano go, szarpano jego ciało żelaznymi hakami, a następnie umieszczono mu kamień u szyi i zatopiono w rzece Enns. Za jego przykładem śmierć miało ponieść 40 innych chrześcijan.
Ciało męczennika Floriana odnalazła pobożna Waleria i ze czcią pochowała. Według tradycji miał się on jej ukazać we śnie i wskazać gdzie, strzeżone przez orła, spoczywały jego zwłoki. Z czasem w miejscu pochówku powstała kaplica, potem kościół i klasztor najpierw benedyktynów, a potem kanoników laterańskich. Sama zaś miejscowość - położona na terenie dzisiejszej górnej Austrii - otrzymała nazwę St. Florian i stała się jednym z ważniejszych ośrodków życia religijnego. Z czasem relikwie zabrano do Rzymu, by za jego pośrednictwem wyjednać Wiecznemu Miastu pokój w czasach ciągłych napadów Greków.
Do Polski relikwie św. Floriana sprowadził w 1184 książę Kazimierz Sprawiedliwy, syn Bolesława Krzywoustego. Najwybitniejszy polski historyk ks. Jan Długosz, zanotował: „Papież Lucjusz III chcąc się przychylić do ciągłych próśb monarchy polskiego Kazimierza, postanawia dać rzeczonemu księciu i katedrze krakowskiej ciało niezwykłego męczennika św. Floriana. Na większą cześć zarówno świętego, jak i Polaków, posłał kości świętego ciała księciu polskiemu Kazimierzowi i katedrze krakowskiej przez biskupa Modeny Idziego. Ten, przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedko, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom, za zmiłowaniem Bożym, przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika. Tam też złożono wniesione w tłumnej procesji ludu rzeczone ciało, a przez ten zaszczytny depozyt rozeszła się daleko i szeroko jego chwała. Na cześć św. Męczennika biskup krakowski Gedko zbudował poza murami Krakowa, z wielkim nakładem kosztów, kościół kunsztownej roboty, który dzięki łaskawości Bożej przetrwał dotąd. Biskupa zaś Modeny Idziego, obdarowanego hojnie przez księcia Kazimierza i biskupa krakowskiego Gedko, odprawiono do Rzymu. Od tego czasu zaczęli Polacy, zarówno rycerze, jak i mieszczanie i wieśniacy, na cześć i pamiątkę św. Floriana nadawać na chrzcie to imię”.
W delegacji odbierającej relikwie znajdował się bł. Wincenty Kadłubek, późniejszy biskup krakowski, a następnie mnich cysterski.
Relikwie trafiły do katedry na Wawelu; cześć z nich zachowano dla wspomnianego kościoła „poza murami Krakowa”, czyli dla wzniesionej w 1185 r. świątyni na Kleparzu, obecnej bazyliki mniejszej, w której w l. 1949-1951 jako wikariusz służył posługą kapłańską obecny Ojciec Święty.
W 1436 r. św. Florian został ogłoszony przez kard. Zbigniewa Oleśnickiego współpatronem Królestwa Polskiego (obok świętych Wojciecha, Stanisława i Wacława) oraz patronem katedry i diecezji krakowskiej (wraz ze św. Stanisławem). W XVI w. wprowadzono w Krakowie 4 maja, w dniu wspomnienia św. Floriana, doroczną procesję z kolegiaty na Kleparzu do katedry wawelskiej. Natomiast w poniedziałki każdego tygodnia, na Wawelu wystawiano relikwie Świętego. Jego kult wzmógł się po 1528 r., kiedy to wielki pożar strawił Kleparz. Ocalał wtedy jedynie kościół św. Floriana. To właśnie odtąd zaczęto czcić św. Floriana jako patrona od pożogi ognia i opiekuna strażaków. Z biegiem lat zaczęli go czcić nie tylko strażacy, ale wszyscy mający kontakt z ogniem: hutnicy, metalowcy, kominiarze, piekarze. Za swojego patrona obrali go nie tylko mieszkańcy Krakowa, ale także Chorzowa (od 1993 r.).
Ojciec Święty z okazji 800-lecia bliskiej mu parafii na Kleparzu pisał: „Święty Florian stał się dla nas wymownym znakiem (...) szczególnej więzi Kościoła i narodu polskiego z Namiestnikiem Chrystusa i stolicą chrześcijaństwa. (...) Ten, który poniósł męczeństwo, gdy spieszył ze swoim świadectwem wiary, pomocą i pociechą prześladowanym chrześcijanom w Lauriacum, stał się zwycięzcą i obrońcą w wielorakich niebezpieczeństwach, jakie zagrażają materialnemu i duchowemu dobru człowieka. Trzeba także podkreślić, że święty Florian jest od wieków czczony w Polsce i poza nią jako patron strażaków, a więc tych, którzy wierni przykazaniu miłości i chrześcijańskiej tradycji, niosą pomoc bliźniemu w obliczu zagrożenia klęskami żywiołowymi”.

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi ze Słowacji

2024-05-04 22:26

Małgorzata Pabis

    Już po raz 17. do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyła doroczna pielgrzymka katolików ze Słowacji organizowana przez „Radio Lumen”.

    Uroczystej Eucharystii, sprawowanej na ołtarzu polowym w sobotę 4 maja, przewodniczył bp František Trstenský, biskup spiski. W pielgrzymce wzięło udział ponad 10 tysięcy Słowaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję