Reklama

Na 2000. rocznicę urodzin Apostoła Narodów

Kontynuujemy publikację fragmentów wywiadu rzeki, jaki z wielkim Apostołem Narodów przeprowadził ks. Florian

Niedziela Ogólnopolska 28/2008, str. 27

Apostoł Paweł nauczający w Koryncie
GRAZIAKO

Apostoł Paweł nauczający w Koryncie<br>GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Florian: - Twoja, Czcigodny Apostole, trzydziestoletnia działalność ewangelizacyjna zyskuje wysoką ocenę, jest przedmiotem podziwu. Dostarczyła gminom chrześcijańskim wizji, które sprawiały, że osoba Jezusa fascynowała, że Jego wizja Boga wygrywała w konfrontacji z ideami religijnymi pogan. Porównując Twój wpływ np. z wpływem encyklopedystów lub Marksa na umysły sobie współczesnych i ludzi kolejnych wieków, Tobie należy przyznać laury pierwszeństwa. Twoje poglądy teologiczne - podobnie jak poglądy filozoficzne Platona czy Arystotelesa - są wciąż budulcem najciekawszych spojrzeń na Boską Rzeczywistość i chyba długo nie znajdą kogoś zdolnego z nimi konkurować.

Reklama

Św. Paweł: - Przesadzasz. To nie moje refleksje wywarły i wywierają wpływ na umysły ludzi, lecz wizja boskiej i ludzkiej rzeczywistości, która objawiła się w Jezusie, a której urzekające piękno i wzniosłość jako fundamentu naszej wiary, nadziei i miłości starałem się ukazać. Jezus objawił takie rysy oblicza Przedwiecznego, jakich nikt dotąd nie dostrzegał. Żaden z greckich, egipskich, chaldejskich, a wiemy dziś, że i chińskich, i hinduskich myślicieli nie przedstawił tak fascynującego wizerunku Boga, jaki ujawnił się w wydarzeniu Jezusa. Przedwieczny nie objawił go także nikomu z naszych żydowskich proroków, choć dał im poznać podstawowe prawdy o sobie. Dopiero w Jezusie pełnia dostępnej prawdy o Boskiej Rzeczywistości zabłysła przed naszymi oczyma w całej swej krasie. Dziś, po dwudziestu wiekach procesu rozszerzania się horyzontów poznawczych, wy - ludzie XXI wieku powinniście to dostrzegać bardziej niż my w naszych czasach i powinniście o tym odważnie i głośno mówić. Uwypuklając różnice postrzegania Boga przez istniejące dziś religie (a nie zamazując je, zacierając), zwracajcie uwagę na rewolucyjną przemianę myślenia ludzi o Bogu, jaka dokonała się pod wpływem nauczania Jezusa.
Przede wszystkim Jezus objawił nam, że Boska Rzeczywistość jest bardziej złożona niż uważali nasi przodkowie; że jest ona jedyną w swoim rodzaju wspólnotą Trzech Osób, do wyrażenia której nasz rozum, nasze wyobrażenia nie mają niezbędnych narzędzi poznawczych. Nadto Jezus ukazał nam także urzekającą wizję oczekujących nas, ludzi, przeznaczeń, z jaką żadna z wizji prezentowanych bądź to przez islam, bądź przez hinduizm czy buddyzm nie może konkurować. Mówcie i piszcie o tym bez robienia ukłonów przed żadną z nich. Współcześni ludzie mają prawo do tej prawdy. Widząc te różnice, będą mogli dokonać między nimi właściwego wyboru. Zahamuje to także, jakże niestety liczne konwersje chrześcijan na islam i buddyzm.
A tak na marginesie: To „czcigodny” i „dostojny” bardzo mnie żenuje. Czy nie mógłbyś się do mnie zwracać po prostu: Pawle, ewentualnie święty Pawle, ale nadając terminowi „święty” to znaczenie, którym zwracaliśmy się do siebie w tamtych czasach, jako „wydzieleni, odłączeni, wybrani przez Pana”?

- Miałeś Święty Pawle wielu współpracowników. Których z nich chciałbyś przy tej okazji uhonorować, ukazać także ich zasługi w ewangelizacji ówczesnego świata?

- Było ich bardzo wielu. Przez 30 lat mego apostołowania wspomagało mnie w ewangelizacji kilkudziesięcioro braci i sióstr. Imiona kilkunaściorga z nich należałoby przynajmniej wymienić. Na czele ich orszaku postawiłbym Barnabę, który zasługuje na miano współapostoła pogan. On uwiarygodnił przed Apostołami moje nawrócenie, a potem zaprosił do Antiochii, by mu pomóc w ewangelizacji, i wyruszył ze mną na misyjną wyprawę na Cypr i do kilku miast Azji Mniejszej. Oprócz niego wymienię Jana Marka, który nauczał ze mną i z Barnabą w Antiochii i na Cyprze; Sylasa z Jerozolimy oraz Tytusa i Łukasza z Antiochii, którzy mi oddali nieocenione przysługi; Tymoteusza z Listry, Akwilę i jego żonę Pryskę - rzymskich Żydów; Sopatera z Berei, Arystarcha i Sekundusa z Tessalonik, Gajusa z Derbe, Tychika i Trofima z Efezu i jeszcze kilku innych. Z większością z nich współpraca była harmonijna. Nie byłem bez przywar i ułomności. Byłem - jak prawie każdy z Żydów - swarliwy, kłótliwy, nie umiałem być dyplomatą. Przecież Jezus polecił nam mówić jednoznacznie: „tak” albo „nie” i dlatego reagowałem na wszystkie próby zawierania kompromisów. Przyznaję, nieraz zbyt porywczo. W tym była moja słabość, ale jednocześnie siła.
Dlatego Piotrowi i Jakubowi wytknąłem w ostrych słowach ich brak zrozumienia przesłania Chrystusa oraz brak konsekwencji w sprawie uwolnienia pogan od ciężaru przepisów Prawa Mojżeszowego. Byłem niełatwy w obcowaniu z najbliższymi, dlatego odszedł ode mnie najpierw Marek, a potem Barnaba. Zważając na jego zasługi, do dziś wyrzucam sobie moją ówczesną względem niego nieustępliwość. Pod koniec życia opuścił mnie z tego powodu także Łukasz, urażony krytycznymi uwagami, jakie czyniłem pod adresem pisanej przez niego historii początków chrześcijaństwa. Nie należy zapomnieć także o Apollosie z Aleksandrii. Przybył on do Efezu, gdzie głosił z wielką gorliwością i swadą Ewangelię Jezusa, ale w oparciu o naukę uczniów Jana Chrzciciela. Pouczony przez Akwilę i Pryskę o brakach w swoim ukazywaniu prawdy o Jezusie, przyłączył się do naszej grupy. Z wielkim powodzeniem prowadził ewangelizację tak pogan, jak i żydów w Koryncie. Nie jest prawdą, że byłem zazdrosny o odnoszone przez niego sukcesy. Musiałem jednak interweniować, kiedy za jego przyzwoleniem doszło w tym mieście do ambicjonalnych rywalizacji, które raniły jedność Kościoła.
Pozdrawiam wszystkich czytelników prasy katolickiej w Polsce: Łaska Pana Jezusa niech będzie z wami - abyście byli zgodni i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Stanisława Leszczyńska rozświetliła kościół Wniebowzięcia NMP

Po raz pierwszy w historii Light Move Festival jedną z festiwalowych przestrzeni stał się kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Pierwszy wieczór wydarzenia rozpoczęła Eucharystia w intencji rychłej beatyfikacji Służebnicy Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Kilkadziesiąt minut później jej postać pojawiła się na rozświetlonej fasadzie świątyni.

XVI edycja Light Move Festival odbywa się pod hasłem „Marzenia” (Dreams). Festiwal wykorzystuje światło, muzykę i nowoczesne technologie, aby na nowo pokazywać przestrzeń miasta i jego architekturę. W tym roku po raz pierwszy na festiwalowej mapie znalazł się kościół przy pl. Kościelnym, najstarsza łódzka parafia i miejsce szczególnie związane ze Stanisławą Leszczyńską. W krypcie świątyni spoczywają doczesne szczątki Służebnicy Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję