Reklama

Komputer dla bardzo początkujących

Obrazek czas wstawić

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czytelnicy, którzy śledzą naszą komputerową rubrykę, dokładnie wiedzą, że do tej pory zajmowaliśmy się głównie tzw. formatowaniem tekstu. Wiedzą zatem, jak wytłuścić tekst (pogrubić), wstawić tytuł czy sprawdzić błędy. Oczywiście, starzy (niekoniecznie wiekiem z metryki urodzenia) użytkownicy komputera być może się uśmiechają, bo te czynności znają już od bardzo dawna. Ale nasz kącik nosi tytuł „Komputer dla bardzo początkujących”. Zatem skierowany jest do tych, dla których komputer nadal jest tajemną maszyną, choć, mam nadzieję, już nie tak bardzo - dzięki „Niedzieli”.
Jeśli nasz tekst „wklepany” w komputer jest długi, to warto go urozmaicić rysunkiem lub zdjęciem. Oczywiście, jak mówią niektórzy, w tekst można wpuścić nieco powietrza przez akapity czy śródtytuły. Dzisiaj jednak wstawiamy rysunek. Komputer, a właściwie edytor Worda i Office oferują mnóstwo gotowych, czasami zabawnych małych rysunków, które nazywają się ClipArtami. Łatwo je znaleźć, wybierając w górnym menu Worda funkcję „Wstawianie” lub „Wstaw”. Po wybraniu gotowego ClipArtu możemy, oczywiście, zmienić jego położenie i wielkość, a nawet nieco zmodyfikować kształt, używając narzędzi do rysowania.
Oczywiście, możemy także wstawić dowolne zdjęcie, które jest na twardym dysku naszego komputera lub na pamięciach przenośnych (CD, DVD czy pendrive) (wstaw > obraz). W erze coraz popularniejszych cyfrowych aparatów fotograficznych ta funkcja może okazać się bardzo przydatna. Warto jednak najpierw przegrać zdjęcia z aparatu na twardy dysk komputera, a później zabrać się za wstawianie ich do naszego dokumentu. Szczegóły obróbki zdjęcia na stronie już za tydzień. Teraz tylko ostrzegam: zdjęcia z aparatu będą zazwyczaj bardzo duże i trzeba je zmniejszyć: albo po wgraniu na twardy dysk specjalnymi programami do edycji obrazu, albo już po wstawieniu do dokumentu Word. Po zapisaniu taki dokument będzie jednak miał całkiem sporą objętość. Można znaleźć mnóstwo gotowych ClipArtów w internecie. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać odpowiednie hasło. I żeby nie było, że nie szanuję języka polskiego: niektórzy piszą Klipart, ale dla mnie brzmi to jednak nieco dziwnie…

komputer@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i ujawnił motywy profanacji

2026-08-01 07:41

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock

Obywatel Polski Bartłomiej K. przyznał, że zbezcześcił figury Matki Boskiej i podpalił plenerowy ołtarz kościoła św. Jakuba w Medjugorie. Podczas przesłuchania powołał się na przekonanie, że objawienia w Medjugorie i twierdzenia wizjonerów są oszustwem. Według ustaleń prokuratury, przestępstwo było planowane od kilku miesięcy - podaje chrowacki portal jutarnji.hr oraz opoka.org.pl.

W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do serii aktów wandalizmu wymierzonych w miejsca modlitwy. Zbezczeszczone zostały figury Matki Bożej. Pozostawiono obraźliwe napisy, a także podpalono ołtarz znajdujący się na terenie sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Polski twardziel - św. Maksymilian Kolbe

2026-08-05 08:38

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

polski twardziel

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Nasz kraj ma piękną historię, pełną pięknych ludzi. Tylko czy w zalewie wojennych sylwetek nie zapominamy o tych, których historia życia mogłaby posłużyć za temat do niejednego dobrego filmu. Co zresztą się już działo. Takim człowiekiem z pewnością był o. Maksymilian Kolbe, wyjątkowo odpowiedni wzór odwagi, mądrości, pracy i poświęcenia dla dzisiejszych młodych chłopaków.

Dziś łatwo pomylić siłę z hałasem. W mediach społecznościowych twardzielem zostaje ten, kto najgłośniej krzyczy, najostrzej odpowiada albo imponuje pieniędzmi. Tymczasem prawdziwa siła bardzo często jest cicha. Nie potrzebuje poklasku ani kamer. Taką siłę miał właśnie ojciec Maksymilian Kolbe. Rozpoczęła się właśnie nowenna przed jego wspomnieniem. Kim był?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję