„Wyrzuceni z Kościoła” - tak zatytułowano jeden z artykułów w „The Wall Street Journal”. Tekst dotyczył coraz bardziej powszechnego zjawiska zaostrzania dyscypliny kościelnej wśród konserwatywnych protestantów w Stanach Zjednoczonych. W wielu wspólnotach, gdy ktoś publicznie zgrzeszy i nie chce za grzech żałować, jest usuwany z parafii. Decyzję o usunięciu podejmuje sam pastor, albo - poprzez głosowanie - rada parafialna.
Protestanccy pastorzy - pisze dziennik - chcą wrócić do starożytnej praktyki, kiedy to grzesznik był najpierw prywatnie napominany, a gdy to nie przynosiło skutku - publicznie karcony. Jeśli nadal nie było widać u grzeszącego żalu i poprawy życia, zostawał ekskomunikowany, czyli wyrzucany ze wspólnoty.
Zjawisko zaostrzania dyscypliny kościelnej obecne jest na terytorium całego kraju. Praktykowane tak w niewielkich, jak i w dużych parafiach. Piętnowane są zdrada małżeńska, kradzież, plotkowanie, opuszczanie nabożeństw i krytyka pastorów. Naukowcy oceniają, że 10-15 proc. protestanckich wspólnot wprowadziło takie praktyki.
Wyrzuceni zgłaszają czasem sprawę do sądów powszechnych. Jednak sędziowie w większości przypadków oddalają powództwa, twierdząc, że ich rozpatrywanie naruszałoby wolność sumienia.
Aż 1600 dorosłych katechumenów oraz 900 dzieci przyjmie chrzest podczas tegorocznej Wielkanocy w Hongkongu. Te dane są postrzegane jako znak nadziei dla lokalnej wspólnoty Kościoła w regionie naznaczonym trudną sytuacją polityczną i ograniczeniami wolności religijnej.
Znacząca część nowych wiernych to osoby, które zetknęły się z chrześcijaństwem w szkołach katolickich lub duszpasterstwie akademickim. Jak wskazują świadectwa katechumenów, ważną rolę odegrały formacja religijna oraz organizowane pielgrzymki i inicjatywy wspólnotowe - informuje Vatican News.
Przedstawiciele Ministerstwa Edukacji, deklarują, że edukacja zdrowotna od września może być przedmiotem obowiązkowym w polskich szkołach, a decyzja w tej sprawie ma zapaść do końca marca. To ostatnie dni na to, by wyrazić sprzeciw. W ciągu tygodnia pod naszym apelem „NIE dla obowiązkowej "edukacji zdrowotnej" podpisało się ponad 10 tys. osób.
Apelujemy do Minister Edukacji o poszanowanie gwarantowanych przez Konstytucję praw rodziców i pozostawienie edukacji zdrowotnej jako przedmiotu nieobowiązkowego. Wbrew medialnej narracji, zajęcia z edukacji zdrowotnej nie przekazują jedynie wiedzy medycznej, ale podejmują tematykę dotyczącą najbardziej fundamentalnych wartości. Podstawa programowa obejmuje kwestie związane m.in. z seksualnością, relacjami i rodziną. Podejmowane są one w duchu sprzecznym z wartościami, w których wielu rodziców chce wychowywać dzieci. Z tego powodu dzieci nie mogą być zmuszane do uczestnictwa w nich bez zgody rodziców. Stanowiłoby to radykalne naruszenie art. 48 Konstytucji gwarantującego rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.