Zniesienie celibatu nie jest dobrą receptą na spadek liczby powołań kapłańskich - stwierdził w wywiadzie dla watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” ukraiński kardynał greckokatolicki Lubomyr Husar. Wie, co mówi, bo w tym rycie dopuszczalne jest wyświęcanie żonatych mężczyzn.
Grekokatolicy na Ukrainie mają także pewne kłopoty z powołaniami. Choć kardynał bronił się przed stwierdzeniem, że to kryzys, to jednak przyznał, że kłopot istnieje i zdefiniował go jako „oczyszczenie”. Po upadku komunizmu do seminariów greckokatolickich wstąpiło wielu kandydatów, którzy jednak nie mieli prawdziwego powołania. - Liczyli jedynie na wygodne życie i prestiż, jaki wynikał z faktu bycia kapłanem - mówił kard. Husar. Teraz grekokatolicy postawili jako cel planu duszpasterskiego pracę nad powołaniami. Nie tylko do stanu duchownego, ale także, w związku z poważnym kryzysem instytucji małżeństwa, nad powołaniem do życia rodzinnego.
Kardynał narzekał również na negatywny wpływ tzw. Zachodu na ukraińskie społeczeństwo, które po upadku żelaznej kurtyny zamiast wziąć od Europy to, co najcenniejsze, zasymilowało rzeczy najgorsze.
Pytany o relacje z władzą, podkreślił, że rządzący myślą nadal przeszłymi kategoriami i jeszcze daleka jest droga do sytuacji, w której współpraca między Kościołem a państwem będzie przebiegała harmonijnie. Na pytanie o sytuację religijną Ukrainy odpowiedział, że mniej niż 20 proc. Ukraińców deklaruje się jako ateiści i stanowią oni wyzwanie dla Kościołów chrześcijańskich.
Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.
Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.
Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
We Wrocławiu po raz kolejny odkrywano piękno chorału gregoriańskiego
Już po raz piaty we Wrocławiu odbył się Ogólnopolski Kurs Chorału Gregoriańskiego. Uczestnicy przyjechali m.in. z Lublina, Warszawy czy Trójmiasta, osoby świeckie i konsekrowane. Dla jednych był to początek przygody z chorałem gregoriańskim, dla innych od lat stały punk wakacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.