To był cud. Lekarze chcieli zabić dzieciaka w łonie matki, a on zagrał im na nosie i przeżył, mimo że przeciw niemu wykorzystano najbardziej wyrafinowane urządzenia współczesnej technologii medycznej. Historia wydarzyła się w Wielkiej Brytanii, a małemu bohaterowi na imię Gabriel. Opisał ją ukazujący się na Wyspach Brytyjskich dziennik „Daily Mail”.
Matka Gabriela, Rebecca Jones, po 20 tygodniach ciąży dowiedziała się od lekarzy, że jedno z jej dwójki dzieci, które nosiła w łonie, jest mniejsze oraz ma trzykrotnie powiększone serce. Lekarze poinformowali matkę, że chłopiec najprawdopodobniej umrze, zanim się narodzi, co spowoduje śmierć drugiego bliźniaka. Pani Jones zatrwożyła się po tym werdykcie, ale po namyśle zgodziła się z sugestią lekarzy, którzy radzili, aby uśmiercić słabszego bliźniaka.
Medycy najpierw próbowali przeciąć pępowinę. Ta okazała się jednak zbyt gruba. Później postanowiono podzielić łożysko, co pozwoliłoby przeżyć drugiemu bliźniakowi. - Położyłam swoje ręce na brzuchu, myśląc o Gabrielu - wspominała na łamach gazety pani Jones. - To było nie do zniesienia. Musiałam mu powiedzieć „goodbye”... Jakież było zdziwienie matki, kiedy na drugi dzień poczuła kopnięcie chłopca. Zaraz wykonano badanie, które pokazało, że serce malucha nadal bije. Nikt nie mógł w to uwierzyć. Nie podejmowano już więcej prób pozbawienia go życia. Chłopiec przybrał na wadze. Jego serce powróciło do normalnych rozmiarów. Urodził się przez cesarskie cięcie. Dziś Gabriel ma apetyt, rośnie szybko i nieustannie się śmieje. Może z lekarzy.
W Siemiatyczach ma odbyć się koncert pt. „Piekielne lato”. W lokalnym ośrodku kultury ma wystąpić zespół Vader. W tej sprawie głos zabrał ks. Jarosław Błażejak, diecezjalny egzorcysta. Kapłan zwraca uwagę na zło, które – jego zdaniem – kryje się pod płaszczykiem muzyki, i apeluje o post o chlebie i wodzie - informuje portal siemiatycze.podlasie24.pl.
Wiedziałem, że to jest jeden z najważniejszych momentów w moim życiu. Spotkanie z Papieżem Janem Pawłem II mogę porównać tylko do sędziowania finału mistrzostw świata w piłce nożnej – mówi Michał Listkiewicz, były prezes PZPN i pierwszy Polak, który wystąpił w finale mundialu. W rozmowie z Vatican News wspomina on audiencje u Ojca Świętego, w których brał udział.
Zanim Michał Listkiewicz został prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, był jednym z najlepszych polskich sędziów piłkarskich. W 1990 roku wyznaczono go do sędziowania spotkań podczas mistrzostw świata, które odbywały się we Włoszech.
Wiedziałem, że to jest jeden z najważniejszych momentów w moim życiu. Spotkanie z Papieżem Janem Pawłem II mogę porównać tylko do sędziowania finału mistrzostw świata w piłce nożnej – mówi Michał Listkiewicz, były prezes PZPN i pierwszy Polak, który wystąpił w finale mundialu. W rozmowie z Vatican News wspomina on audiencje u Ojca Świętego, w których brał udział.
Zanim Michał Listkiewicz został prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej, był jednym z najlepszych polskich sędziów piłkarskich. W 1990 roku wyznaczono go do sędziowania spotkań podczas mistrzostw świata, które odbywały się we Włoszech.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.