Reklama

Dobre czasy dla Częstochowy

Niedziela częstochowska 41/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Leszek Cichobłaziński: - Był Pan pierwszym demokratycznie wybranym prezydentem Częstochowy w roku 1990 i pełnił Pan tę funkcję do 1995 r., tzn. przez prawie 5 lat. Obecnie zdecydował się Pan na powtórne kandydowanie na to stanowisko. Na jakie największe swoje sukcesy odniesione w pierwszej kadencji wskazałby Pan w pierwszej kolejności?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tadeusz Wrona: - Najważniejszym sukcesem było stworzenie od podstaw urzędu samorządowego i związanego z tym nowego stylu pracy i kontaktu z mieszkańcami. Ważny był też wysoki poziom inwestycji zarówno w centrum miasta jak i w dzielnicach peryferyjnych (woda, kanalizacja, drogownictwo) oraz troska o dobro rodzin. Utworzono Ośrodek dla Dzieci z Upośledzeniem Umysłowym oraz Centrum Pomocy Rodzinie. Kolejnym istotnym działaniem w sferze społecznej było utworzenie przytulisk dla bezdomnych tak mężczyzn, jak i kobiet. Strategię w tym zakresie przygotowała Komisja ds. Rodziny przy Prezydencie Miasta. Bardzo ważnym elementem podjętych przeze mnie działań było przygotowanie wizji i programu rozwoju Częstochowy i dostosowania jej do pełnienia funkcji światowego centrum ruchu pielgrzymkowo-turystycznego. Ważnym sukcesem władz miasta z tego okresu było współorganizowanie VI Światowego Dnia Młodzieży, dzięki czemu miasto zyskało wiele inwestycji, które służą mu do dziś. Sukcesem było też wypromowanie Częstochowy oraz nowych samorządowych rozwiązań (np. Młodzieżowa Rada Miasta) w Europie, czego rezultatem było przyznanie naszemu miastu jako pierwszemu w Europie Środkowo-Wschodniej Honorowej Flagi Rady Europy.

- Jakie najważniejsze zadania postawiłby Pan przed sobą, gdyby objął urząd prezydenta miasta?

- W centrum wszelkich podejmowanych działań jest rodzina, która jest podstawą ładu społecznego i zapewnia szacunek dla podstawowych wartości moralnych oraz kształtuje zdrowe postawy obywatelskie. Władza samorządowa powinna pełnić wobec niej rolę służebną. Nie będę składać obietnic, co zrobię dla bezrobotnych, co dla młodzieży, co dla starszych, co dla kobiet. Naszą troską powinna być każda wspólnota rodzinna i cała wspólnota rodzin.

- A konkretniej?

- Przede wszystkim ochrona rodziny przed klęską bezrobocia przez tworzenie nowych miejsc pracy i dbałość o już istniejące. Służyć temu może zwiększanie wydatków inwestycyjnych przy jednoczesnym poddawaniu wydatków publicznych ścisłej kontroli. Chodzi także o tworzenie miasta bezpiecznego, w którym będzie można bezpiecznie chodzić po ulicach oraz miasta przyjaznego, w którym każda miejska instytucja skutecznie i dobrze służyć będzie mieszkańcom. Ważne jest także, by miasto było zdrowe i czyste, by można się było w nim poruszać bez korków. Częstochowa powinna być miastem ludzi wykształconych, z wysokim poziomem edukacji od przedszkola aż po przyszły Uniwersytet Częstochowski. Ważne są także funkcje opiekuńcze, zwłaszcza w stosunku do ludzi starych, chorych oraz bezrobotnych.

Reklama

- Znana jest Pana aktywność jako posła ziemi częstochowskiej w Sejmie ubiegłej kadencji. Co udało się Panu zrobić dla miasta w tym czasie?

- Najważniejsze są działania w sferze gospodarczej. Przyczyniłem się do ustanowienia przy Hucie Częstochowa Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co da w rezultacie ok. 1000 nowych miejsc pracy. Opracowałem projekt ustawy o powołaniu Uniwersytetu Częstochowskiego. Zabiegałem o pomoc przy wyposażeniu szpitali ziemi częstochowskiej oraz przy uruchomieniu budowy oddziału onkologicznego w szpitalu na Parkitce.
Zabiegałem także o utrzymanie statusu Częstochowy jako miasta wojewódzkiego przygotowując w tej sprawie stosowny projekt oraz głosując przeciwko obecnemu podziałowi administracyjnemu. Z mojej inicjatywy jako radnego zablokowano projekt odebrania mieszkańcom w wieku powyżej 70 lat bezpłatnych przejazdów liniami MPK w Częstochowie.

- Co zamierza Pan zrobić dla częstochowskich rodzin?

Reklama

- Naszym bogactwem jest doświadczenie. Uczyliśmy się od początku lat dziewięćdziesiątych. Kierowana przeze mnie Liga Miejska i Krajowa jest organizatorem cyklicznych konferencji Prorodzinna polityka samorządu terytorialnego odbywających się na Jasnej Górze. Ostatnia, XVI, miała miejsce we wrześniu. Już sam dorobek tych konferencji, to ogromny bagaż wiedzy o praktycznych rozwiązaniach stosowanych w samorządach, które możemy przenieść na nasz grunt.
Jednak dziś najważniejszym problemem jest bezrobocie. Dotyka ono bezpośrednio 17 tys. rodzin naszego miasta. Gdy czytam programy innych kandydatów, mogę powiedzieć - my już to robiliśmy. Pomoc dla lokalnych przedsiębiorców, tworzenie instytucji wspierających rozwój, przyciąganie inwestycji tworzących nowe miejsca pracy, dostosowanie modelu szkolnictwa do potrzeb rynku pracy, utrzymanie wysokiego poziomu inwestycji miejskich. To wszystko już robiliśmy w pierwszej połowie lat ´90. Taka polityka złagodziła szok związany z upadkiem tradycyjnego przemysłu włókienniczego i nie z naszej winy ta polityka została zaniechana, gdy przestałem być prezydentem. Mamy własne dobre doświadczenia, mamy wzory działań innych miast i jesteśmy dobrze przygotowani, aby stawić czoła temu najważniejszemu problemowi społecznemu.

- Akcentujecie konieczność prowadzenia ożywionej polityki społecznej, w tym polityki prorodzinnej. Krytycy zarzucą jednak zwiększenie wydatków na pomoc społeczną kosztem inwestycji.

- W pierwszej połowie lat ´90. relacje w budżecie miasta między wydatkami na inwestycje a wydatkami konsumpcyjnymi były zdecydowanie bardziej proinwestycyjne niż obecnie. Lepiej jest bowiem dać naszym mieszkańcom pracę przy budowie dróg, domów, szkół niż zasiłki dla bezrobotnych. W gospodarce nie można lekceważyć potrzeb lokalnych przedsiębiorców i ich głosów. Stawia się przed nimi bariery biurokratyczne utrudniające rozwój, niszczy tworzone przez nich miejsca pracy, a w zamian mami się społeczność obietnicami mitycznych inwestycji realizowanych przez nieznanych nikomu Niemców, Turków itp. Rozwój lokalny zależy w pierwszym rzędzie od rozwoju lokalnych przedsiębiorców, bo lokalny przedsiębiorca inwestuje nie tylko pieniądze, ale i serce.

- Jak wobec tego zachować proporcje między wydatkami na cele społeczne i rozwojem miasta?

Reklama

- Przyszła kadencja to niezmiernie trudny czas. Zadłużenie miasta w bieżącym roku wynosi 165,8 mln. zł. nie licząc odsetek bankowych. Pobierane kredyty rozpraszane były na drobne inwestycje służące partykularnym interesom poszczególnych radnych SLD. Jeśli chodzi o inne słabe strony obecnych rządów, to duże zastrzeżenia można też wnieść do decyzji w sferze polityki społecznej i edukacyjnej miasta, nie mówiąc już o fatalnej decyzji zwielokrotnienia liczby punktów sprzedaży alkoholu.

- Żaden polityk nie funkcjonuje bez zaplecza. Pan też mówiąc o swoich dotychczasowych sukcesach, jak i zamierzeniach używa liczby mnogiej.

- Sukcesy pierwszej połowy lat ´90. były efektem wspólnej pracy. Wspólnej pracy wymaga także przyszłość. Nasz komitet wyborczy przyjął nazwę Porozumienie Samorządowe "Wspólnota", by ową współodpowiedzialność podkreślić. "Wspólnota" oznacza także, że po raz pierwszy od 1990 r. udało się zjednoczyć we wspólnym bloku wyborczym prawie całą centroprawicę. Ludzi i ugrupowania połączone wspólną tradycją, uczestnictwem w ruchu "Solidarność" w latach 1980-89, uczestnictwem w tworzeniu zrębów samorządności w latach ´90. Ludzi i ugrupowania wyznające wartości chrześcijańskie, pragnących w praktyce stosować wskazania społecznej nauki Kościoła.
Przypomnę tu słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: "Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm". Demokracja lokalna bez wartości ulega zdegradowaniu do poziomu gry lobby pragnących uzyskać dla siebie możliwie najwięcej. Demokracja lokalna bez wartości to jawna lub ukryta pogarda dla człowieka, pozbawienie rodzin ich suwerennych praw. Chcę, aby dla Częstochowy wróciły dobre czasy.

- Dziękuję za rozmowę.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

[ TEMATY ]

święty

święci

św. Bernard z Clairvaux

wikipedia.org

św. Bernard z Clairvaux

św. Bernard z Clairvaux

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: mozaiki ks. Rupnika pozostaną na stałe zakryte po wizycie Leona XIV

2026-08-20 13:45

[ TEMATY ]

ks. Marek Rupnik

Adobe Stock

Mozaiki autorstwa byłego jezuity ks. Marko Rupnika, zdobiące fasadę Bazyliki Matki Bożej Różańcowej w sanktuarium w Lourdes, które mają zostać całkowicie zakryte na czas wizyty Leona XIV we wrześniu br., pozostaną zasłonięte również po wyjeździe papieża. Informację taką podała w czwartek, 20 sierpnia, gazeta „La Dépêche du Midi”, cytując biskupa diecezji Tarbes i Lourdes Jeana-Marca Micasa.

Marko Rupnik, były jezuita, a obecnie kapłan diecezji koperskiej w Słowenii, to artysta, którego mozaiki znajdują się w licznych sanktuariach katolickich. Jest on oskarżany przez kilka kobiet, w tym byłe zakonnice, o wykorzystywanie seksualne, duchowe i psychiczne. W Watykanie wciąż toczy się postępowanie kanoniczne w jego sprawie.
CZYTAJ DALEJ

Parafia wprowadziła płatność za parking w formie... modlitwy

2026-08-20 20:56

[ TEMATY ]

parking

Adobe Stock

Parafia w podpoznańskim Skórzewie wprowadziła niecodzienne opłaty za postój na parkingu. Za jedną godzinę postoju kierowcy „zapłacą” odmawiając modlitwę „Ojcze nasz”.

Posługę duszpasterską w parafii pw. św. Marcina i Wincentego oraz w parafii pw. bł. Stefana Wyszyńskiego w Skórzewie pełnią ojcowie paulini, którzy przejęli sąsiadujące ze sobą parafie położone w archidiecezji poznańskiej po nawiedzeniu Obrazu Jasnogórskiego w latach 2019-2022.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję