Żyjemy w rzeczywistości, w której panuje demokracja, czyli władza ludu (z grec. „demos” - lud, „kratos” - władza). Co prawda nikt nie wymyślił lepszego politycznego systemu. Niemniej odnoszę takie wrażenie, przyglądając się polskiej rzeczywistości, że gdzie głos ma każdy, niestety, niekiedy nikogo nie słychać, przynajmniej tych, co mają coś sensownego do powiedzenia).
Lud wybiera swoich przedstawicieli, aby nim rządzili. Obecnie zastępy speców od multimedialnego wizerunku kreują bohaterów jednego sezonu czy też jednej partii. Tacy ludzie żyją z demokracji, wykorzystując jej realia do realizowania partykularnych celów, praktycznie w ogóle nie troszcząc się o dobro wspólne. Wystarczy posłuchać fragmentów nagrań byłych państwowych funkcjonariuszy, aby przekonać się, że troska o Polskę i Polaków jest im po prostu obca. Słownictwo zaś, jakim się posługują (co drugie słowo zaczyna się np. od litery „k”), wskazuje, że pod wykrochmalonymi koszulami noszą chyba jakieś dresy. Typowy tzw. dresiarz wypada przy nich naprawdę korzystnie.
Kłótniom i wzajemnym politycznym oskarżeniom nie ma końca. Publikatory podgrzewają tylko atmosferę. Co zatem zrobić? Najprościej byłoby oddać głos ludowi. Oby tylko po raz kolejny nie dał się on otumanić pięknymi okrągłymi frazesami niektórych demokratów. Oby w ogóle zechciał na nowo zaufać tym, którzy usiłują mniej lub bardziej udanie faktycznie wprowadzać demokrację. Jakkolwiek będzie, już dziś szkoda wielu niewykorzystanych możliwości, jakie stwarzają nam czasy, w których żyjemy. Jestem jednak umiarkowanym optymistą, mając nadzieję, że będzie po prostu dobrze.
Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.
Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
Raport jest przerażający, bo za każdą liczbą stoi konkretne, złamane życie - mówi bp Artur Ważny o pierwszym dokumencie niezależnej komisji „Wyjaśnienie i Naprawa”, badającej przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich w diecezji sosnowieckiej. Opowiada o bólu Osób Skrzywdzonych, lęku księży, potrzebie wspólnoty i osobistej presji, z jaką mierzy się w Kościele, który stał się symbolem kryzysu. Omawia też kwestię ogólnopolskiej niezależnej komisji.
Dawid Gospodarek (KAI): Za nami publikacja pierwszego, częściowego raportu powołanej przez Księdza Biskupa niezależnej komisji. Czy mógłby Ksiądz Biskup powiedzieć, co było w nim najtrudniejsze?
W jaki sposób młodzi kapłani mogą w dzisiejszym świecie docierać z Ewangelią do młodych, bez zamieniania ewangelizacji w animację, a rozeznania w rozrywkę – o to pytał Leona XIV jeden z młodych księży Diecezji Rzymskiej podczas spotkania z Papieżem w miniony czwartek. Papież wskazał na potrzebę wspólnoty, gdyż młodzi żyją często w samotności, ze smartfonem w dłoni oraz na świadectwo kapłana.
Jeden z młodszych księży podczas spotkania z Papieżem w Auli Pawła VI zadał pytanie o posługę duszpasterską wśród środowisk młodzieżowych. Jak mówił, wśród młodych wyczuwa się wielkie pragnienie zażyłości z Bogiem, jednak ich liczne rany relacyjne i uczuciowe sprawiają, że często kapłani skupiają się bardziej na poziomie emocjonalnym „znieczulając” ich ból poprzez spektakularne wydarzenia, zamiast pomagać młodym wejść w dialog z Bogiem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.