Reklama

gadu-gadu z księdzem

Komu bije dzwon?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieszkam na dużym miejskim osiedlu. Cieszę się, że niedawno stanął między naszymi blokami nowy kościół. Mamy blisko do świątyni. Jest to wyjątkowe miejsce, które integruje całą naszą blokową społeczność. Wszystko jest więc bardzo po Bożemu i jest za co Bogu dziękować. Ostatnio jednak z naszej parafialnej świątyni zaczęły się wydobywać różne pobożne pieśni i melodie, a to za sprawą jakiejś aparatury umieszczonej w wieży kościelnej. O godz. 6 mamy „Godzinki”, o 9 - „Ave Maryja”, o 12 - „Anioł Pański”, o 15 - „Jezu, ufam Tobie!”, o 18 - „Boże, coś Polskę” i o 21 - „Apel Jasnogórski”. Do tego dochodzi jeszcze kilka nagrań dzwonów tuż przed Mszą św. i pogrzebami. Staram się zrozumieć intencje naszych duszpasterzy, ale z rozmów z sąsiadami wynika, że ten pomysł zamiast wznosić ich dusze do nieba, raczej napełnia je złością i narzekaniami na Kościół. Co Ksiądz sądzi o tego typu ewangelizacji?
Tadeusz

Bardzo lubię kościelne dzwony i raczej dziwię się ludziom, których denerwuje ich brzmienie. Lubię słuchać, jak odzywają się dzwony na „Anioł Pański” w częstochowskich świątyniach, nigdy nie zapomnę krakowskich dzwonów, nadających miastu jakieś nowe znaczenie, kocham dźwięk jasnogórskich dzwonów przed Apelem. Nie sądzę, żeby przy dzisiejszym hałasie ulicznym i medialnym odgłos dzwonów był jakoś wyjątkowo szkodliwy. Może one niekiedy bardziej denerwują sumienie niż uszy? Bo wzywają do modlitwy i przypominają o śmierci. Głos dzwonów jest pięknym zaproszeniem od Pana Boga i ważnym przypomnieniem o Jego obecności. Na podobnej zasadzie nasi bracia muzułmanie nawołują się do modlitwy głosem swoich duchownych, śpiewających z wieży meczetu. Kogóż z nas nie intrygują odgłosy z meczetu w Ziemi Świętej czy w jakichś arabskich metropoliach? Wiem, że nie o takie bicie dzwonów chodzi w Twoim pytaniu. Zresztą, czy nowoczesne głośniki umieszczane coraz częściej przy kościołach można nazwać dzwonami? Prawdziwy dzwon ma i duszę, i brzmienie.
Nie jestem entuzjastą religijnych nagrań puszczanych na całe osiedle od samego rana do wieczora. W tym przypadku trzeba dużej roztropności. Pewnie obserwacje Twoje i Twoich sąsiadów są bardzo cenne i warto o nich porozmawiać z miejscowymi kapłanami. Z Twojego listu wynika, że nie ma u Was dzwonów z prawdziwego zdarzenia. Może więc te sztuczne dzwony są tylko chwilowym rozwiązaniem i trzeba zmobilizować całą wspólnotę, żeby z wieży kościelnej mogły wydobywać się dźwięki prawdziwego dzwonu...
Przy okazji Twojego problemu z nagraniami pieśni i dzwonów skojarzyło mi się jeszcze jedno spostrzeżenie, dotyczące tego, jak bardzo w naszej kościelnej działalności przejmujemy pewne praktyki od świata. Na wielu kościołach można znaleźć reklamowe transparenty z pobożnymi hasłami, a nawet we wnętrzach kościołów szokuje się ludzi coraz to bardziej jaskrawymi hasłami i napisami. Moim zdaniem, szkoda, że świątynie zamieniają się w miejsca religijnej reklamy, zamiast być dla ludzi oazą ciszy, pokoju i spotkania z Tym, który jest najważniejszy - z Bogiem obecnym w Najświętszym Sakramencie.
Być może ostra i głośna reklama przykuwa na chwilę uwagę ludzi, ale czyni to bardzo powierzchownie i na krótki czas. Nie skazywałbym więc ludzi na konieczność słuchania kilka razy dziennie religijnych melodii i czytania błyskotliwych haseł na murach świątyni. Kojarzy mi się to bardziej ze świecką propagandą niż z prawdziwą ewangelizacją. Oczywiście, należy w tym wszystkim zachować właściwe proporcje, bo nie każda melodia wydobywająca się z kościoła musi być od razu propagandą i nie każdy napis na kościele musi szokować. Z Twojego listu wynika, że chodzi Ci o prawdziwe dobro ludzi i właściwe świadectwo wiary. Warto więc o tym rozmawiać i pamiętać, że żadne światowe triki nie zastąpią osobistego świadectwa, dobrego przeżycia liturgii i cichego, pokornego spotkania z Bogiem na modlitwie.

Na listy odpowiada ks. dr Andrzej Przybylski, duszpasterz akademicki z Częstochowy. Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Można napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej odmieniło losy Polski i Europy

2026-08-12 11:17

[ TEMATY ]

Europa

Bitwa Warszawska

Leon XIV

zwycięstwo

losy

Polski

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Do pamięci o Bitwie Warszawskiej i świadectwa św. Maksymiliana Marii Kolbego nawiązał Leon XIV podczas środowej audiencji generalnej. Zwracając się do Polaków, Ojciec Święty zachęcił, aby sierpniowe rocznice prowadziły do budowania pokoju i umacniały zaufanie do wstawiennictwa Maryi - relacjonuje Vatican News.

Pozdrawiając polskich pielgrzymów, Leon XIV przypomniał, że sierpień zajmuje szczególne miejsce w historii i duchowości Polski. Ojciec Święty wskazał na zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej z 15 sierpnia 1920 roku oraz heroiczne świadectwo św. Maksymiliana Marii Kolbego, który oddał życie za współwięźnia w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz. Papież podkreślił, że pamięć o tych wydarzeniach powinna prowadzić wiernych drogą pokoju wskazywaną przez Niepokalaną.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Zmarł chłopiec, który tonął w aquaparku

2026-08-12 12:59

[ TEMATY ]

Łódź

śmierć

baseny

pixabay.com

W szpitalu ICZMP w Łodzi zmarł chłopiec, który tonął w Aquaparku Fala. Mimo dwutygodniowej walki o życie dziecka, nie udało sie go uratować. Szpital poinformował, że rodzice zdecydowali o oddaniu organów syna, „aby ratować życie innych ludzi”.

O śmierci 7-letniego chłopca, uczestnika nauki pływania w Aquaparku Fala, poinformował PAP w środę Adam Czerwniński, rzecznik szpitala Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To tam zaraz po wypadku w stanie skrajnie ciężkim trafił chłopiec.
CZYTAJ DALEJ

Kolumbia: Kościół otwiera drzwi poszkodowanym przez trzęsienie ziemi

2026-08-13 10:50

[ TEMATY ]

Kolumbia

Vatican Media

Parafie i ośrodki kościelne w Kolumbii przyjmują ludzi, którzy po potężnym trzęsieniu ziemi nie mogą wrócić do swoich domów. Caritas i duszpasterstwo społeczne dostarczają żywność, wodę i pomoc finansową. Według najnowszego bilansu w kataklizmie zginęło 265 osób, blisko 3,5 tysiąca zostało rannych, a niemal 500 uznaje się za zaginione - podaje Vatican News. „To kluczowy moment dla Kolumbii, w którym jesteśmy wezwani do życia jednością narodową” – mówi ks. Raúl Ortiz Toro, sekretarz Konferencji Episkopatu Kolumbii.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 nawiedziło zachodnią Kolumbię rano 10 sierpnia. Epicentrum znajdowało się w departamencie Chocó, w pobliżu San José del Palmar. Wstrząsy były silnie odczuwalne m.in. w Cali, Pereirze, Manizales i Armenii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję