Żydowska wspólnota w Stanach Zjednoczonych przechodzi kryzys - pisze izraelski dziennik „Haaretz”, powołując się na badania Scotta Shaya. Co najdziwniejsze, nie jest on liderem religijnym, ale specjalistą od finansów. Dokładniej mówiąc, jednym z dyrektorów funduszu kapitałowego z Nowego Jorku. „Czy można - pyta na początku tekstu dziennik - porównywać sytuację żydowskiej wspólnoty z sytuacją komercyjnej firmy w kłopotach? Czy może bankier z Wall Street, który specjalizuje się w kupowaniu upadających przedsiębiorstw, uczyć liderów wspólnoty, jak zmienić judaizm w Ameryce w atrakcyjną markę?”.
Badacz twierdzi, że tak, i krytykując wspólnotę żydowską w USA za zajmowanie się antysemityzmem i programem nuklearnym Iranu, opracował dziesięć kroków, które mogą pomóc zachować judaizmowi w USA obecne znaczenie. Jeżeli nie wprowadzi się programu naprawczego - uważa Scott Shay - do 2030 r. liczba Żydów za oceanem zmniejszy się o połowę, a elity stracą polityczne wpływy i swoją ekonomiczną potęgę.
Podstawowym problemem wspólnoty żydowskiej jest - twierdzi bankier - brak wizji. „Jeżeli nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie: Dlaczego czymś wartościowym jest być Żydem, będziemy postępowali w dezintegracji wspólnoty” - podkreśla.
Co proponuje Shay? - m.in. wysyłanie każdego chłopaka i dziewczyny na pielgrzymkę do Izraela, wysyłanie Żydów z Izraela i USA na humanitarne misje w świecie. Zauważa także, że problemem jest prokreacja w żydowskich rodzinach oraz zbyt mała hojność wobec organizacji żydowskich.
Papież Leon XIV w liście opublikowanym 4 lipca z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych pogratulował Amerykanom jubileuszu i wezwał do odnowienia zaangażowania na rzecz wolności, sprawiedliwości, demokracji oraz dobra wspólnego.
Wszystkim Amerykanom składam serdeczne gratulacje z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości. To jubileusz 250-lecia przypomina ów przełomowy moment w dziejach Stanów Zjednoczonych Ameryki, 4 lipca 1776 r., który nadał trwały wyraz ideałom wolności, równości, dążenia do szczęścia, sprawiedliwości i demokratycznej samorządności.
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu nadano jednej z sal konferencyjnych imię świętego Benedykta. Poinformowała o tym grupa parlamentarna Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Sala jest wykorzystywana głównie do ich spotkań. Nadanie jej nazwy postulowała grupa, w skład której wchodzą posłowie Prawa i Sprawiedliwości (PiS) oraz włoskiej organizacji Braci Włoskich (Fratelli d'Italia). Nazwiska wybitnych Europejczyków nosi wiele pomieszczeń w Parlamencie Europejskim.
Według EKR, nazwa ma przypominać Europie o jej chrześcijańskich korzeniach. „Benedykt jest duchowym ojcem Europy” - powiedział Nicola Procaccini, współprzewodniczący grupy EKR. Podkreślił, że nadanie imienia wpisuje się również w proces, który rodzina polityczna rozpoczęła w 2024 roku w Subiaco we Włoszech, jednym z miejsc działalności św. Benedykta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.