Reklama

W językach Wschodu i Zachodu

W Seulu, nowoczesnej stolicy Korei Południowej, w dniach 9-11 lutego br. miały miejsce obchody XV Światowego Dnia Chorego. Dla Kościoła, który żyje i rozwija się dynamicznie w tej niewielkiej części kontynentu azjatyckiego, wydarzenie to miało ogromne znaczenie. Światowy Dzień Chorego w Seulu przebiegał pod hasłem: „Duchowa i duszpasterska opieka nad chorymi nieuleczalnie”.
Zaledwie 11 proc. mieszkańców Korei Południowej to katolicy. W 11-milionowym Seulu jest ich niespełna 1 mln 400 tys. Ponad połowa ludności kraju nie przyznaje się do żadnej religii. Kościół katolicki jako jedyna wspólnota wyznaniowa rośnie w liczbę. Nie brakuje powołań do kapłaństwa i życia zakonnego. Katolicy świeccy są coraz bardziej obecni w życiu społecznym oraz w instytucjach publicznych. Także w dziedzinie służby zdrowia starają się odcisnąć swoje piętno.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas trzech kolejnych dni zagadnienia związane z głównym tematem tegorocznego Światowego Dnia Chorego rozważano w trzech zasadniczych aspektach: naukowym, pastoralnym i liturgicznym.

Dzień naukowy

Reklama

Pierwszym oficjalnym spotkaniem uczestników XV Światowego Dnia Chorego była uroczysta Msza św. w stołecznej katedrze Myeong-Dong, której przewodniczył arcybiskup Seulu kard. Nicholas Cheong Jin-suk. W homilii podkreślił, że Kościół walczy o uznanie praw i godności każdego człowieka, także terminalnie chorego. Wyraził pragnienie, by tak było nie tylko w Korei Południowej, ale także w Północnej i wszędzie na świecie.
Bezpośrednio po Mszy św. miało miejsce powitanie legata papieskiego na XV Światowy Dzień Chorego kard. Javiera Lozano Barragána. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia wskazał podstawowe problemy dotyczące podjętego w Seulu tematu: eutanazja, uporczywa terapia i opieka paliatywna. Podkreślił, że nieuleczalnie chorzy potrzebują opieki i pomocy duchowej, która bazuje na posłudze sakramentów świętych: - Kościół upominając się o dowartościowanie opieki paliatywnej nad chorymi nieuleczalnie, nie zapomina o potrzebie opieki duchowej, której centrum stanowi Eucharystia. Wiatyk otwiera przecież drogę na życie wieczne, a każda choroba daje możliwość spotkania Boga miłości - stwierdził kard. Barragán.
W kolejnych referatach podjęto takie zagadnienia, jak: status nieuleczalnie chorych w Azji, leczenie chorób nieuleczalnych a badania nad komórkami macierzystymi, problemy etyczne w opiece nad tymi chorymi, chorzy w stanie wegetatywnym i jakość życia, wreszcie świętość życia i bioetyka. Podczas dyskusji wskazywano na potrzebę dowartościowania opieki i medycyny paliatywnej oraz opieki duchowej nad chorymi. Taki rodzaj troski o chorych jest dość obcy kulturze i religiom Dalekiego Wschodu, dla których życie kończy się definitywnie w chwili śmierci, a zmartwychwstanie nie istnieje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzień pastoralny

Reklama

Także ten dzień rozpoczął się od Eucharystii, sprawowanej tym razem przez przewodniczącego Episkopatu Korei. Homilię wygłosił bp Lazzaro You, odpowiedzialny za duszpasterstwo służby zdrowia w Kościele koreańskim. Podkreślił, że w dobie rozwoju techniki badań genetycznych, rozwoju medycyny, nie można zapomnieć o tym, jak chorych traktował sam Zbawiciel - model duszpasterstwa służby zdrowia jest zapisany na kartach Ewangelii. Przywołał również w tej dziedzinie postać i nauczanie Jana Pawła II, bardzo drogiego Koreańczykom, których odwiedził dwa razy w ich ojczyźnie.
Bezpośrednio po Mszy św. 500 uczestników centralnych obchodów Dnia Chorego zgromadziło się w sali konferencyjnej nieopodal katedry. Kard. Barragán przypomniał, czym jest duszpasterstwo służby zdrowia, wskazując, że jego cel to uświęcenie zarówno chorych, jak i tych, którzy się nimi zajmują. Kolejni mówcy skupili się na kwestiach praktycznych, takich jak hospicja, problemy chorych na raka i AIDS. Szczególnie dużo miejsca poświęcono medycynie paliatywnej, która staje się w Azji coraz bardziej popularna. Zaangażowany w tej dziedzinie prof. Lee wyraził wdzięczność Kościołowi katolickiemu za przeniesienie na Daleki Wschód idei hospicjów i za stałe wspieranie placówek opieki paliatywnej. Chociaż borykają się one z brakiem odpowiedniej liczby lekarzy, pracowników medycznych, a nawet duszpasterzy - to jednak wpisały się już na stałe w azjatycki model opieki nad nieuleczalnie chorymi.
Po południu kard. Barragán spotkał się z biskupami i delegatami odpowiedzialnymi za duszpasterstwo służby zdrowia w Korei, Japonii, Tajlandii, Malezji, Indiach i na Tajwanie. Z przedstawionych relacji wynikło, że w każdym z tych krajów Kościół znajduje się w innej sytuacji; działa mniej lub bardziej swobodnie; jest mniej lub bardziej liczebny. Wszędzie jednak katolicy są szanowani, ich nauczanie jest brane pod uwagę, a działalność na polu opieki nad chorymi, szczególnie nieuleczalnie i terminalnie, wzbudza podziw i zachęca do naśladowania. W ten sposób dziedzina medycyny, ochrony zdrowia i opieki nad chorymi staje się na Dalekim Wschodzie terenem spotkania ludzi przynależących do wielu religii i kultur.

Dzień liturgiczny

Punktem kulminacyjnym obchodów XV Światowego Dnia Chorego była uroczysta Eucharystia połączona z obrzędem udzielenia sakramentu namaszczenia chorych. W niedzielę 11 lutego przewodniczył jej specjalny wysłannik Ojca Świętego - kard. Barragán.
Na miejsce celebracji wybrano halę koncertową, która może pomieścić 5 tys. osób. Warto wspomnieć, że w tej samej hali 10 lutego wieczorem odbył się wyjątkowy koncert mający dać możliwość włączenia się młodych, a szczególnie studentów medycyny i szkół pielęgniarskich, w obchody Dnia Chorego. Występy znanych grup muzycznych przeplatały się z informacjami na temat specyfiki katolickiej służby zdrowia w Korei Płd. W przemówieniu do młodzieży kard. Barragán powiedział: - Widać, że jesteście pełni energii. Jeśli z taką energią podejmiecie w przyszłości wasze życiowe obowiązki, uleczycie cały świat.
W niedzielę 11 lutego w centrum tej samej hali zamiast estrady stanął ogromny ołtarz. Wokół zgromadzili się biskupi, kapłani, diakoni i klerycy miejscowego seminarium. W homilii odczytanej po koreańsku przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia przypomniał zasadnicze myśli z Orędzia Benedykta XVI na tegoroczny Światowy Dzień Chorego, wyrażając uznanie dla wysiłków tych, którzy codzienną pracą starają się zapewnić chorym nieuleczalnie i w fazie terminalnej - razem z ich rodzinami - właściwą i pełną miłości opiekę. Następnie rozpoczął się obrzęd namaszczenia chorych, którego legat papieski, biskupi i wybrani kapłani udzielili ok. 600 chorym. Ważnym momentem była modlitwa wiernych w językach koreańskim, japońskim, chińskim, angielskim i hiszpańskim. Odzwierciedliła się w niej powszechność Kościoła, który językami Wschodu i Zachodu modli się za swoich braci i siostry naznaczonych cierpieniem. Wspomniano szczególniej chorych nieuleczalnie i terminalnie oraz personel medyczny i duszpasterzy, którzy nimi się opiekują. Na zakończenie kard. Barragán udzielił specjalnego błogosławieństwa połączonego z odpustem zupełnym.

Podsumowanie

Można śmiało stwierdzić, że spełniły się założenia, które postawił sobie i Kościołowi w Korei kard. Cheong, arcybiskup Seulu: - Mam nadzieję, że ta uroczysta celebracja Dnia Chorego stanie się świętem chorych, pracowników służby zdrowia i wszystkich, którzy służą chorym w Kościele katolickim w Korei i na całym świecie.
Z pewnością trzy dni, które mieliśmy szczęście przeżyć w Seulu, były świętem chorych. Poza tym celem zewnętrznym został osiągnięty również cel zasadniczy, jakiemu służą każdorazowe celebracje Światowych Dni Chorego. Chodzi przede wszystkim o podkreślenie godności człowieka chorego, a jednocześnie o dostrzeżenie wartości i wyrażenie wdzięczności wobec tych, którzy mu posługują. Szpitale katolickie w Korei, które przyjmują nie tylko pacjentów dobrze sytuowanych finansowo, ale także tych bardziej potrzebujących i biednych, są wymownym znakiem troski o godność każdego człowieka. Odwiedzając szpital Świętej Rodziny w Seulu i widząc ogromne poświęcenie personelu medycznego, duszpasterzy i sióstr zakonnych tam pracujących, legat papieski kard. Barragán wyznał: - Teraz rozumiem, dlaczego Kościół katolicki w Korei wzrasta w liczbę i siłę.

Autor jest oficjałem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Katechezy na Gorzkie żale: Aniołowie, żołnierze i inne postacie

2026-02-16 06:20

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Karol Porwich/Niedziela

Kto z uwagą przygląda się Ikonie z San Damiano, ten zauważy, że w dwóch miejscach ikony pojawiają się zastępy aniołów. Jedna grupa towarzyszy scenie Wniebowstąpienia, bowiem nad głową Jezusa, w czerwonym kręgu, symbolizującym tutaj niebo, widzimy Go – tym razem wstępującego do nieba. W lewej ręce niczym berło trzyma On krzyż – znak zwycięstwa. Otoczony jest przez chór aniołów. Kilku z nich wyciąga swoje ręce w stronę Jezusa, niejako w powitalnym geście.

Okrąg, który widzimy dokoła Chrystusa to symbol pełni i doskonałości ofiary Jezusa. Czerwony płaszcz, jaki ma On na swoich ramionach, wskazuje na Jego władzę kapłańską. Oczy Jezusa zwrócone są ku górze, w stronę Ojca, którego dłoń widać na samej górze, w półokręgu. Wyprostowane palce tej dłoni to znak oznaczający wskrzeszenie Jezusa lub błogosławieństwo Boga Ojca na wszystko, co czyni Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję