Wybitny aktor teatralny i filmowy. Urodził się 18 stycznia 1928 r. w Godowie k. Cieszyna. Jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Dyplom uzyskał w 1954 r. Początkowo pracował w Teatrze Dolnośląskim w Jeleniej Górze. Później aktor przeniósł się do Teatru Ludowego w Nowej Hucie, gdzie występował w latach 1955-64. W latach 1964-69 Franciszek Pieczka pracował w Starym Teatrze w Krakowie, a w latach 1969-74 należał do zespołu warszawskiego Teatru Dramatycznego. Od 1976 r. związany jest z Teatrem Powszechnym w Warszawie. Równocześnie z debiutem teatralnym zagrał pierwsze role filmowe. Po raz pierwszy Pieczka pojawił się na ekranie w niewielkiej roli w „Pokoleniu” Andrzeja Wajdy (1954). Wielką popularność przyniosła aktorowi rola czołgisty Gustlika Jelenia w serialu „Czterej pancerni i pies” (1966-70), a uznanie krytyki - tytułowa kreacja w „Żywocie Mateusza” Witolda Leszczyńskiego (1967). Jest laureatem wielu prestiżowych nagród filmowych, m.in. Ministra Obrony Narodowej I stopnia za rolę w filmie „Czterej pancerni i pies” Konrada Nałęckiego czy Złotego Ekranu dla najlepszego aktora filmu „Blisko, coraz bliżej” Zbigniewa Chmielewskiego w 1983 r. Nagrodzony za pierwszoplanowe role męskie w filmach: „Blizna” Krzysztofa Kieślowskiego i „Jańcio Wodnik” Jana Jakuba Kolskiego na FPFF Gdańsk - Gdynia. Franciszek Pieczka pracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami filmowymi i teatralnymi. Występował w wielu filmach zagranicznych.
Ważniejsze role: 1960 - „Matka Joanna od Aniołów” - jako Odryn, 1967 - „Słońce wschodzi raz na dzień” - jako Haratyk, 1970 - „Chłopi” - jako ksiądz proboszcz, 1971 - „Piłat i inni” - jako Głos, 1972 - „Wesele” - jako Czepiec, 1974 - „Ziemia obiecana” - jako Müller, 1976 - „Blizna” - jako dyrektor Bednarz, 1982 - „Matka Królów” - jako węglarz Cyga, 1985 - „Osobisty pamiętnik grzesznika przez niego samego spisany” - jako Logan, 1993 - „Jańcio Wodnik” - jako Jańcio Wodnik, 1998 - „Historia kina w Popielawach” - jako Wujo Jan, 2001 - „Quo vadis” - jako św. Piotr, 2005 - „Jasminum” - jako św. Roch.
W postać św. Piotra Franciszek Pieczka wcielił się także w krótkim spocie promującym pomoc w ramach Fundacji „Akogo?” Ewy Błaszczyk dla dzieci, które zapadły w śpiączkę. W kilku filmach zagrał postacie duchownych różnych wyznań: księży katolickich w „Chłopach”, „Dziurze w ziemi” oraz w „Przypadku Pekosińskiego”, rabina Lewi w „Cudzie w Krakowie” (2004), Pustelnika w „Cudownym miejscu” (1994). Usłyszeliśmy też jego głos jako Pana Boga w „Konopielce”, dubbingował również głos św. Mikołaja w „Opowieściach z Narnii”.
Krytyczne oświadczenie w związku z publikacjami autorstwa ks. Beniamina Sęktasa wydała Kuria Diecezjalna w Drohiczynie. Czytamy w nim, że wspomniane treści są wyłącznie prywatnymi opiniami autora, na których wyrażanie nie miał zgody. Oświadczenie informuje, że kapłan został upomniany przez biskupa drohiczyńskiego oraz wezwany do naprawienia wyrządzonych krzywd i wywołanego zamętu. Otrzymał również zakaz publikowania podobnych treści w przyszłości.
W związku z publikacjami autorstwa ks. Beniamina Sęktasa i zapytaniami o reakcję władzy kościelnej, Kuria Diecezjalna w Drohiczynie oświadcza, że są one wyłącznie prywatnymi opiniami autora, na których wyrażanie nie miał zgody.
W 2025 r. w archidiecezji berlińskiej blisko 1,9 tys. osób przystąpiło do Pierwszych Komunii św., ponad 1,4 tys. otrzymało bierzmowanie, a 1,6 tys. - chrzest - przekazał PAP rektor Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech ks. dr Michał Wilkosz. Według wstępnych danych, w br. liczba chrztów będzie większa niż rok temu - dodał.
– Północ kraju jest w większości protestancka, południe bardziej katolickie, a dodatkowe różnice widoczne są między wschodem – naznaczonym doświadczeniem komunizmu – a zachodem, silniej ukształtowanym przez kulturę zachodnią – powiedział.
Fragment rękopisu "Bogurodzicy" z 1408 r. przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie
Od wieków rozbrzmiewa w polskich świątyniach, niemalże każdego dnia na początku Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu niosąc w sobie modlitwę i narodową dumę. „Bogurodzica” to najstarsza polska pieśń, która jednoczyła pokolenia w chwilach próby, wciąż porusza serca i inspiruje do refleksji nad korzeniami wiary. O jej niezwykłej historii, duchowym przesłaniu i znaczeniu dla współczesnych Polaków opowiada ks. Igor Urban, dyrektor Metropolitalnego Studium Organistowskiego we Wrocławiu.
Historia Bogurodzicy sięga średniowiecza. - Źródła historyczne podają nam część informacji, które znamy jako właściwe, część to źródła legendarne. Pochodzi z XIII wieku, tutaj w miarę historycy są zgodni. Początkowo przypisywano autorstwo tekstu świętemu Wojciechowi. Dzisiaj już ta teoria jest zupełnie odrzucana. Mówimy, że być może był to Bogumił, który był ówczesnym i kaznodzieją, i spowiednikiem zasiadającym na książęcym szlaku. I mówimy, że jest to pieśń ojców, bo jest to najstarsza pieśń, która towarzyszyła zarówno życiu religijnemu, jak i patriotycznemu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.