Reklama

Do Aleksandry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szukam przyjaciół

Droga Pani Aleksandro!

Obecnie przebywam na wypoczynku w moich ukochanych stronach - na Sądecczyźnie. Zawsze kupuję i czytam mój ulubiony tygodnik - „Niedzielę”. Jestem Pani ogromnie wdzięczny za prowadzenie rubryki korespondencyjnej, chociaż jak do tej pory nie znalazłem przyjaciół na stałe. Wszyscy piszą jeden czy dwa listy lub wcale nie odpowiadają. Niektóre osoby zaraz chcą wychodzić za mąż lub kontaktować się tylko przez telefon.
Nie przeczę, że pisanie listów to nie najlepsza forma komunikowania się, ale nie każdego stać na rozmowy telefoniczne, a poza tym na papier można przelać więcej treści.
Bardzo żałuję, że nie ma osobnej rubryki korespondencji dla młodzieży szkolnej i studentów. Była taka wkładka dla młodzieży, ale tego zaniechano. Oczywiście, są to tylko moje sugestie. Na koniec mam prośbę - czy można by raz w miesiącu umieścić zdanie, aby ci, którzy się ogłaszają i zapewniają, że odpiszą lub lubią pisać listy, naprawdę poważnie to potraktowali, bo często nawet wobec samych siebie nie są w porządku.
Dziękując za wszelkie dobro, zasyłam Pani i całemu Zespołowi Redakcyjnemu serdeczne pozdrowienia i życzę wielu łask Bożych.
Marian z Gliwic

Z tym zachęcającym zdaniem, aby ludzie odpowiadali na listy, jest wciąż wielka bieda. Nie mogę jakoś przekonać naszych kochanych Czytelników, by wysilili się szczególnie wtedy, gdy nie mogą (nie chcą) z kimś dalej korespondować lub że nie podejmą się korespondencji. Wysłać widokówkę, nawet bez adresu nadawcy, tylko z podziękowaniem za kontakt - to chyba niewiele za czyjeś zainteresowanie i wysiłek włożony w napisanie listu.
Niestety, sama też miewam czasami podobne problemy, więc może dlatego rozumiem też i tych „niewdzięczników”, bo któż z nas jest bez wad? Staram się jednak, aby to były wyjątki. Warto jest też zastanowić się, czy aby na pewno chcę korespondować, czy będę w tym wierny i odpowiedzialny. Bo to też jest jakaś odpowiedzialność - jak zaznaczył Pan Marian - także wobec siebie. Czasami podejmujemy różne działania na zasadzie „słomianego zapału”. Zapał jest rzeczą piękną, ale mozolny trud codzienności - rzeczą odpowiedzialną, godną poważnego człowieka.
Zauważyłam, że powstają już miejsca, gdzie można będzie znaleźć „drugą połowę” - są to katolickie biura matrymonialne w Krakowie i Bydgoszczy oraz w internecie. Cieszę się, bo wtedy nasi czytelnicy będą bardziej skupiali się na wspólnocie zainteresowań, a nie na testowaniu kolejnych kandydatów do małżeństwa. Jak wciąż się dzieje w wielu przypadkach, pomimo naszych ciągłych uwag i zastrzeżeń na ten temat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Biografia Zbawiciela. Co wiemy o życiu Jezusa?

2026-02-12 21:06

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Jezus

Adobe Stock

Niewierzących najbardziej gorszy to, że Jezus - człowiek, który żył w Palestynie za czasów Augusta i Tyberiusza, ma być Synem Boga, Chrystusem, centrum całej historii ludzkości.

Po biografiach św. Józefa, św. Piotra i Najświętszej Maryi Panny, ks. prof. Andrzej Zwoliński, kierownik katedry Katolickiej Nauki Społecznej, pochylił się nad biografią Zbawiciela. Sięgnął po apokryfy, wielkie objawienia, a także obficie korzystał ze źródeł i książek historycznych. Ksiądz profesor tłumaczy nam zarówno znaczenie teologiczne jak i tło historyczne wydarzeń, naświetla żydowskie obyczaje religijne i społeczne. Narracji towarzyszą liczne dzieła sztuki, dokumentujące ziemską biografię Zbawiciela.
CZYTAJ DALEJ

Papieski jałmużnik z wyjątkową posługą wśród cyrkowców

2026-02-13 09:01

[ TEMATY ]

kard. Konrad Krajewski

papieski jałmużnik

wyjątkowa posługa

cyrkowcy

Archiwum kard. Konrada Krajewskiego

Kard. Krajewski z cyrkowcami

Kard. Krajewski z cyrkowcami

Znawcy świata cyrku podkreślają ważny wymiar duchowy, który towarzyszy pracy wielu artystów i obsługi cyrkowego „zaplecza”. Zaś ci, którzy znają ich osobiście wiedzą, że często łączą wymagający styl życia z dyskretną hojnością wobec potrzebujących. Tak, jak członkowie cyrku Rony Roller, którzy przed kilkoma dniami przeżywali wyjątkową uroczystość: Pierwszą Komunię Święta i bierzmowanie, których dziewięciorgu spośród nich udzielił papieski jałmużnik, kard. Konrad Krajewski, o czym informuje portal Vatican News.

Cyrk Rony Roller wywodzi się z jednej z najstarszych włoskich rodzin cyrkowych – Vassallo. Od dekad jeździ po świecie ze spektaklami, dedykowanymi całym rodzinom, zaś w miesiącach zimowych stacjonuje w Rzymie. Właśnie tu, przed kilkoma laty, nawiązał z nimi kontakt papieski jałmużnik, z myślą o ubogich, którym towarzyszył w imieniu Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję