Dziś z Jerozolimy do Gazy prowadzi autostrada. Odległość między miastami można przebyć bardzo szybko, niemal nie zauważając po drodze złotych piasków pustyni i nie snując refleksji nad wydarzeniami, które przed wiekami miały miejsce. A rozegrała się tu ciekawa scena, którą skrzętnie zanotował autor Dziejów Apostolskich - św. Łukasz. Pewnego słonecznego dnia, około południa, wiedziony natchnieniem Filip udał się na tę drogę, by zatrzymać wóz etiopskiego urzędnika, który czas podróży wykorzystywał na lekturę Biblii. Filip zapytał go: „Czy rozumiesz, co czytasz?”. Padła znamienna odpowiedź: „Jakże mam rozumieć, jeśli nikt mi nie wyjaśni?” (por. Dz 8, 30). Czy pytanie zarządzającego skarbcem Etiopa nie należy uznać za retoryczne? Czy nie pada ono z ust każdego wierzącego, którego pragnieniem nie jest ślizganie się po powierzchni tekstu natchnionego, lecz zanurzenie w głębię Słowa Bożego?
Pod szyldem Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II, erygowanego przez Komisję Episkopatu Polski jako stowarzyszenie mające na celu upowszechnianie kultury biblijnej, rozpoczynamy cykl krótkich komentarzy do logiów Jezusa, które będą się ukazywały co dwa tygodnie.
Grecki termin logion oznacza zasadniczo „wypowiedź”. Był on stosowany przez starożytnych pisarzy greckich, w pismach Starego Testamentu i w literaturze judaistycznej oraz w Nowym Testamencie. Pierwotnie odnosił się jedynie do wypowiedzi bóstw czy Boga Jahwe, Kościół jednak rozszerza jego znaczenie, rozciągając je również na słowa Chrystusa. Refleksje o krótkich wypowiedziach Jezusa, wypowiedziach, które wszyscy znamy, ubogacone zostaną myślami zaczerpniętymi ze świata greckiego i żydowskiego, a więc ze środowiska życia Nauczyciela z Nazaretu. Mamy nadzieję, że taki sposób poznawania nauki Jezusa stanie się pokarmem wzrostu nie tylko intelektualnego, ale i duchowego. Pokarmem na naszą wędrówkę wiary, na drogę z Jerozolimy do Gazy. Bo kiedy urzędnik etiopski wysłuchał wyjaśnień Filipa, a później przyjął chrzest, wówczas - jak relacjonuje Łukasz - „jechał (...) z radością swoją drogą” (Dz 8, 39). Niech poznawanie nauki Chrystusa i nam przysporzy radości.
Za dwa tygodnie pierwszy odcinek z cyklu refleksji nad logiami Jezusa.
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
Abp Adrian Galbas ustanowił nowego wizytatora nauczania religii oraz koordynatora ds. katechezy osób ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. Metropolita warszawski wręczył dekrety podczas spotkania opłatkowego dla katechetów.
Ks. Grzegorz Czernek, wikariusz parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie, został mianowany wizytatorem nauczania religii w rejonie centralnym w Kurii Metropolitalnej Warszawskiej.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.