Reklama

Sursum corda

Jesteśmy u stóp Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 35/2006, str. 6

Na Jasnej Górze, sierpień 2006 r.
Krzysztof Świertok

Na Jasnej Górze, sierpień 2006 r.<br>Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na stronie tytułowej Niedziela ma swoją pieczęć Regina Poloniae - Królowa Polski, bo z Królową Polski złączyły się losy Niedzieli. Także z powodu miejsca jej wydawania - u podnóża Jasnej Góry w Częstochowie - musi z natury rzeczy nosić znamię Matki Bożej Częstochowskiej. Maryja jest obecna w Częstochowie, na Jasnej Górze, i jest obecna w Niedzieli.
Nic dziwnego, że przed kilkunastu laty uznaliśmy Matkę Bożą za Główną Redaktorkę Niedzieli. Tak Ją widzimy. Jeżeli pismo katolickie ma charakter duszpasterski, to również nosi stygmat maryjności. Nie przegraliśmy na tym. Przez całe wieki Polska wędrowała na Jasną Górę w pielgrzymkach pieszych, autokarowych i zawsze ta maryjna droga była obecna w historii Polaków. Cały naród był i jest otulany Jej płaszczem. Jest to cecha publiczna polskiego duszpasterstwa, Kościoła katolickiego w Polsce - całego narodu.
Obecnie jesteśmy pod wrażeniem pielgrzymek, które wędrowały tego lata i jeszcze będą wędrować na Jasną Górę z modlitwą, ze śpiewem chwalącym i wielbiącym Matkę Jezusa.
To także jest widoczne na łamach Niedzieli. Były lata, kiedy Niedziela nie ukazywała się - to były tzw. lata milczenia. Ale nasi redaktorzy związani z Częstochową byli wychowywani u boku Matki Bożej Jasnogórskiej. Przez odwiedziny w Sanktuarium, modlitewne czuwania i wiele innych aktów byliśmy przez Nią przygotowywani do pracy w duszpasterstwie maryjnym. I dlatego nie było większych trudności czy kłopotów, gdy zaistniała możliwość powrotu do wydawania naszego tygodnika. W pierwszym zespole redakcyjnym znalazł się o. dr Jerzy Tomziński, paulin, by jeszcze bardziej podkreślić, jak bardzo archidiecezja ceni obecność Jasnej Góry. Wielu ojców paulinów staje się rzecznikami duszpasterstwa maryjnego i przekazują je na łamach Niedzieli. Dotyczy to także Amerykańskiej Częstochowy, bo i tam przecież sięga nasz tygodnik, wydając Niedzielę w Ameryce.
Maryjność w sposób wieloraki objawia się na stronach Niedzieli. Cenimy sobie tę możliwość, żeby pisać o wydarzeniach jasnogórskich, o pielgrzymkach, o historii Sanktuarium i o tym, co się dzieje na Jasnej Górze. Ostatnio uczestniczyliśmy w uroczystościach upamiętniających 50. rocznicę odnowienia Ślubów Jasnogórskich Narodu Polskiego napisanych przez kard. Stefana Wyszyńskiego. Na łamach Niedzieli przypominaliśmy ich historię, począwszy od Ślubów króla Jana Kazimierza.
Duszpasterstwo polskie mieści się w soczewce duszpasterstwa jasnogórskiego. Dlatego piszemy o tym miejscu. Jasna Góra to Polska, to Polonia, to wiele wydarzeń, które zapisały się w dziejach narodu.
Wiele razy gościł na Jasnej Górze Ojciec Święty Jan Paweł II. To on powtarzał: Totus Tuus - słowa wskazujące na największe oddanie i zawierzenie Matce Bożej. Ten Papież pokazywał, jak należy kochać, czcić i uwielbiać Matkę Jezusa oraz jak szanować Królową Polski.
Wcześniej sługa Boży kard. Stefan Wyszyński nadawał ton życiu Kościoła i narodu z Jasnej Góry, która była jego główną amboną, bo nie było większej niż ta w czasach komunistycznych. Stąd płynął wielki przekaz wiary, nadziei i miłości, na który czekała Polska. Głos wielkich Polaków - sług Bożych: Ojca Świętego Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia - to ważne wytyczne dla nas i nie wyobrażamy sobie historii powojennej bez tych bohaterów, obecnych także w Niedzieli.
Dzięki obecności Maryi w Cudownym Wizerunku wszyscy czujemy się bliscy Jasnej Górze. Maryjność wtopiona jest w polską kulturę, widoczna jest w malarstwie, w muzyce, w literaturze, te formy także znajdują miejsce w Niedzieli.
Gdy dzisiaj myślimy o 80-leciu Niedzieli, żywo wspominamy ostatnie 25 lat, które stanowią także pewien jubileusz, ale sięgamy przede wszystkim do czasów przedwojennych, do pierwszego biskupa częstochowskiego, założyciela tygodnika - bp. Teodora Kubiny, który nazywał siebie ministrem Matki Bożej na Jasnej Górze. On nadawał ton maryjności tamtej Niedzieli, a kalendarz wydawany przed wojną nosił tytuł Kalendarz Jasnogórski.
Maryjo Jasnogórska, wspieraj tych, którzy się do Ciebie uciekają, i czuwaj nad Niedzielą, by - zgodnie z Twoim poleceniem - czyniła zawsze to, co poleca czynić Twój Syn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Watykan potwierdza: dziś Leon XIV przeprowadza się do Pałacu Apostolskiego

2026-03-14 17:21

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
CZYTAJ DALEJ

75 lat parafii NMP Matki Pocieszenia na wrocławskim Dąbiu [Zapowiedź]

2026-03-14 19:37

Marzena Cyfert

Kadr z wystawy jubileuszowej

Kadr z wystawy jubileuszowej

Główne obchody jubileuszowe odbędą się w niedzielę 15 marca. Parafia, która została erygowana 18 marca 1951 roku przy kościele redemptorystów, dziś dziękuje za dziesięciolecia duszpasterstwa, modlitwy i budowania wspólnoty.

Parafia została ustanowiona w miejscu, gdzie od 1918 r. posługiwali redemptoryści – najpierw niemieccy a od 1945 r. polscy. Jej terytorium wydzielono z parafii Świętej Rodziny na Sępolnie. Swym zasięgiem obejmowała tereny od ogrodu zoologicznego, przez część parku Szczytnickiego, aż po ul. Chełmońskiego i Kazimierską. Liczba wiernych wynosiła ok. 2800 osób. Pierwszym proboszczem został o. Stanisław Wójcik. W niedziele sprawowane były cztery Msze św., na które uczęszczało ok. 1200-1500 osób, w dni powszednie ok. 50. Katecheza dla dzieci szkolnych odbywała się w kościele. Uczęszczało na nią ok. 250 uczniów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję