Reklama

Porządkowanie pojęć

Rękawiczka dla duszy

Niedziela Ogólnopolska 28/2006, str. 18


K. Nita

<br>K. Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co można znaleźć w miejscu, które wybrało się, by wznieść w nim swój dom? Jeżeli dom ten ma być w Polsce, to nie należy być zaskoczonym, gdy z ziemi wyciągnie się XVIII-wieczną misiurkę turecką, „misternie z drutu utkaną i noszącą ślady cierpliwej konserwacji”, kilka kul armatnich, resztki ostróg i szkła oraz „całą masę amunicji polskiej, niemieckiej i rosyjskiej”. Miejsce na dom, wybrane z powodu malowniczej okolicy, pełnej stawów i grobli („to jeden z piękniejszych zakątków kraju, często odwiedzanych przez pejzażystów ubiegłego stulecia” - pisał o tej krainie Stanisław Ledóchowski), zachowanych cudem kilkusetletnich drzew w parku dworskim, staje się niczym atlas historyczny leżący otworem, w którym czytać można polskie dzieje. Ostatni okres, pięćdziesiąt lat rządów komunistów, przemawia językiem soczystym, nie zostawiając żadnych niedomówień. Właściciel, który świeżo przybył z Anglii, musiał skorzystać z „dobrodziejstwa inwentarza”. „W 1990 r. - wspomina Jacek Gawrak-Czeczot - kupiłem od gminy mszczonowskiej to, co zostało po domu państwa Bieleckich (herbu Rola - przyp. E. P.-P.). Wokół pokrytego resztkami betonu podwórza sterczały ruiny zabudowań dworskich i gospodarczych. Dach stajni za całą podporę miał złamany dyszel (...). Po alei dwustuletnich orzechów nie było śladu, a okoliczny gospodarz wyrżnął ponoć jedne z najwspanialszych w kraju okazów świerków syberyjskich. Dwór (goszczący niegdyś powstańców Romualda Traugutta - przyp. E. P.-P.), póki stał, dawał schronienie pijakom, jako że przekształcony został w nowym porządku społecznym na sklep z wódką”. Toteż nowy właściciel zamieszkał w budynku gospodarczym i przez kilka lat doprowadzał go do stanu świetności. Ale nie był to byle jaki budynek. To stary kamienny spichlerz, przypominający, po umiejętnej rekonstrukcji, staroangielskie siedziby rycerskie. Szlachetna skała i dach z wióru osikowego, zielone pnącza na ścianach grubości warowni, proporcje i kształt olbrzymiego hallu, który jest główną przestrzenią mieszkalną, posadzka z resztek dawnego dworu z XIX-wiecznej cegły „robi wrażenie mnogością odcieni i monogramem «HD», pracowicie na każdym egzemplarzu odciśniętym”. W środku - książki, kilka starych sprzętów i bocian, wraz z dostojną czaplą z tutejszych podmokłych łąk i stawów, namalowany na trzykondygnacyjnym kominku wyszukaną metodą al fresco buono przez znającą się na rzeczy malarkę. „Moje domostwo w spichlerzu - mówi z dumą właściciel - jest przykładem nobilitacji skromniejszego domu do rangi rezydencji”. Ale nie tylko. To przykład sposobu podejścia do materii, z której niegdyś zbudowane były gniazda rodzinne właścicieli ziemskich w Polsce, z pietyzmem, sumiennością i czułością, by niczego nie zniszczyć, niczego nie zniekształcić, odnaleźć w dawnych kształtach ponadczasową ideę domu w przyrodzie, zespolonego z krajobrazem, gdzie przyroda towarzyszy sztuce, a sztuka naśladuje ją dyskretnie i stanowi dla niej kontrapunkt. Nowy właściciel jest malarzem, historykiem i konserwatorem sztuki i tu stworzył swoje atelier. Odtwarzając klimat polskiego domu, poszukując skradzionych stąd, w czasach komunizmu, symbolicznych przedmiotów (m.in. tablicy z kapliczki należącej do majątku, z napisem: „Św. Onufry patron chudych pachołków AD 1746”), dbając o drzewa w parku dworskim, który „odżywa pod serdeczną ręką pani Danuty Danilczyk, której wiedza i wrażliwość dają mu nowe życie”, udowadnia, że tak, bezinteresownie i szczodrze, wskrzeszając na dawnym betonowym podwórku świat brutalnie zniszczony przez komunistów, toruje drogę innemu myśleniu o domu. O domu, który nie jest pudełkiem z zawartością przedmiotów i urządzeń, choćby najdoskonalszych, ale - jak sam powiada pan Jacek Gawrak-Czeczot - jest „rękawiczką dla duszy”.
Tu chodzi zresztą o myślenie w ogóle. Myślenie o sobie, o swoich powinnościach wobec przeszłości i teraźniejszości, wśród których ocalanie kruchego piękna świata, poszukiwanie dla swojej obecności w nim najlepszego wyrazu, by podkreślić, że nie jesteśmy tu przypadkiem, jest wyzwaniem wspaniałym, godnym artysty i Polaka. Godnym każdego człowieka, którego życiu towarzyszy głębszy namysł nad każdym krokiem, który chce odczytywać znaki, jakie daje mu Bóg, i wie, że ziemia, po której stąpa, jest ziemią świętą.

Wszystkie cytaty pochodzą z opowieści Jacka Gawrak-Czeczota, zamieszczonej w Werandzie, nr 6 (18) 2003.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Finał XX Ogólnopolskiej Franciszkańskiej Olimpiady Wiedzy o św. Maksymilianie w Siedlcach

2026-04-16 18:25

mat. pras

15 i 16 kwietnia w Siedlcach odbył się finał XX Ogólnopolskiej Franciszkańskiej Olimpiady Wiedzy o św. Maksymilianie. Wydarzenie zgromadziło najlepszych uczniów z całej Polski, którzy wcześniej przeszli etap szkolny i diecezjalny. Tegoroczna edycja, podobnie jak poprzednie, została podzielona na dwa dni: 15 kwietnia rywalizowali uczniowie szkół podstawowych, natomiast 16 kwietnia – młodzież szkół ponadpodstawowych.

Wśród uczestników konkursu byli także uczniowie z terenu Archidiecezji Wrocławskiej wraz ze swoimi opiekunami. Byli to uczniowie ze szkół podstawowych: Sebastian Supel - SP nr 98 im. Piastów Wrocławskich we Wrocławiu [opiekun: ks. Marcin Robakowski]; Lena Brzozowska [SPMS “Junior” we Wrocławiu [opiekun: Tomasz Trzeciak]; Filip Pala [SP nr 2 z oddziałami dwujęzycznymi im. Marii Skłodowskiej - Curie [opiekun: Anna Bukowska]. Natomiast ze szkół ponadpodstawowych byli: Aleksandra Pazdej z LO nr XII im. Bolesława Chrobrego we Wrocławiu [opiekun: Agnieszka Kacała], Aleksandra Meller i Zuzanna Stankiewicz z LO nr VII im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego we Wrocławiu [opiekun: Monika Altman]
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ojciec Tomasz Stachoń. Miał 56 lat

2026-04-16 16:40

[ TEMATY ]

śmierć

Agata Kowalska

Ojcowie kamilianie przekazują informację o śmierci Ojca Tomasza Stachonia.

Z głębokim smutkiem i wiarą w życie wieczne zawiadamiamy, że dnia 15 kwietnia 2026 roku, w Szpitalu Bielańskim, odszedł do Pana O. Tomasz Stachoń MI.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do biskupów Kamerunu: jedność kluczem do pokoju

2026-04-17 11:09

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Jedność, ewangelizacja, dialog międzyreligijny oraz dramatyczna sytuacja młodych ludzi zmuszonych do emigracji - to główne tematy spotkania Papieża z biskupami Kamerunu. Leon XIV powrócił do kluczowych wyzwań stojących przed Kościołem w tym kraju - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Na zakończenie pierwszego dnia wizyty w Kamerunie, podczas spotkania z biskupami, Ojciec Święty poruszył temat inkulturacji Ewangelii, wskazując na potrzebę harmonijnego połączenia jedności doktryny Kościoła z bogactwem kultur lokalnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję