Reklama

Szlak Papieski: Beskid Mały

Tutaj wszystko się zaczęło...

Kliknij, aby ściągnąć

Groń Jana Pawła II

Malownicza, niewielka grupa górska. Od południowego wschodu sąsiaduje z Beskidem Makowskim i Kotliną Żywiecką, od północy z Pogórzem Śląskim, a od zachodu z Beskidem Śląskim. Najsłynniejszym miastem Beskidu Małego, od momentu, gdy papieżem został kard. Karol Wojtyła, stały się Wadowice. „...Tu, w tym mieście, w Wadowicach, wszystko się zaczęło. I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, studia się zaczęły i teatr się zaczął. I kapłaństwo się zaczęło” (Jan Paweł II, Wadowice 1999 r.). Niewątpliwie zamiłowanie do górskich wędrówek zaszczepił synowi Karol Józef Wojtyła - ojciec. Wielokrotnie wędrowali razem, często z kolegami szkolnymi Karola - zarówno bliskimi Wadowicom wzniesieniami Beskidu Małego, jak i w odleglejsze pasma górskie: Beskid Żywiecki, Śląski, w Tatry. Na wzgórzach beskidzkich Karol Wojtyła uczył się pierwszych zjazdów na nartach.

Niedziela Ogólnopolska 35/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wadowice

Reklama

Miasto wielokrotnie i zawsze ciepło wspominane przez Ojca Świętego - leży na styku Beskidu Małego, Pogórza Śląskiego i Beskidu Średniego. W bezpośrednim sąsiedztwie kościoła parafialnego pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny stoi budynek (przed wojną własność Żyda Bałamutha), w którym na pierwszym piętrze mieszkała rodzina Wojtyłów. W pokoiku z widokiem na ścianę świątyni i zegar słoneczny z napisem: „Czas ucieka, wieczność czeka” 18 maja 1920 r. przyszedł na świat Karol Wojtyła - Ojciec Święty Jan Paweł II. W kościele parafialnym w Wadowicach został ochrzczony 20 czerwca 1920 r. i otrzymał imiona: Karol Józef Hubert; 25 maja 1929 r. przyjął Pierwszą Komunię św., a sakrament bierzmowania w maju 1938 r. Codziennie służył do Mszy św. Po otrzymaniu święceń kapłańskich 1 listopada 1946 r. w Krakowie ks. Karol Wojtyła odprawił kilka dni później uroczystą Mszę św. prymicyjną w rodzinnych Wadowicach. Msze prymicyjne odprawiał tu też jako biskup, arcybiskup i kardynał, a 9 maja 1970 r. - w 50. rocznicę swoich urodzin i 25-lecie kapłaństwa - przyjechał tutaj również i sprawował Eucharystię przed wizerunkiem Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jako Papież odwiedził Wadowice trzykrotnie, w latach 1979, 1991 i 1999. W kościele znajduje się tablica upamiętniająca te wizyty. 4 czerwca 1997 i 16 czerwca 1999 r. przelatywał nad Wadowicami na pokładzie helikoptera.
W rodzinnym mieście Ojca Świętego, staraniem wadowiczan, wytyczony jest szlak, uwzględniający wszystkie miejsca z nim związane. Wędrując - zobaczymy budynek Szkoły Podstawowej w Rynku, Gimnazjum im. Marcina Wadowity, park, ochronkę przy ul. Lwowskiej, koszary - miejsce pracy ojca, ogródek, gdzie bawił się jako małe dziecko, klasztor Ojców Karmelitów Bosych „Na Górce”, w którym przyjął szkaplerz, świątynię pw. św. Piotra Apostoła - wotum za ocalenie życia Ojca Świętego z zamachu. Wprawdzie nie ma już cukierni, dokąd udał się ze szkolnymi przyjaciółmi „na kremówki po maturze”, ale wspominane przez Ojca Świętego ciastko, dziś słynne na cały świat, jest we wszystkich wadowickich cukierniach. Miejsce najważniejsze i najbardziej wzruszające to Dom Rodzinny Ojca Świętego - obecnie muzeum, gromadzące pamiątki osobiste i rodzinne oraz liczne dary od samego Jana Pawła II dla rodzinnego miasta.

Groń Jana Pawła II (890 m n.p.m.)

Szczyt nazywany wcześniej Jaworzyną lub Magurą; zmiana nazwy szczytu i jego zagospodarowanie jest zasługą Stefana Jakubowskiego z Andrychowa, działającego w PTTK. „To było marzenie mojego życia” - opowiadał wzruszony na spotkaniu opłatkowym Fundacji Szlaki Papieskie w Instytucie Jana Pawła II w styczniu 2004 r., pokazując właśnie otrzymane rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji, zmieniające po długich staraniach nazewnictwo z „Magury” na „Groń Jana Pawła II”. Dzięki inicjatywie i staraniom Stefana Jakubowskiego i jego żony, na Groniu stanęła w 1995 r., stale upiększana, kaplica, krzyż Ludziom Gór, stacje Drogi Krzyżowej i ufundowany przez anonimowego darczyńcę pomnik Ojca Świętego. Miejsce to, wraz z pobliskim Leskowcem, jest bardzo ważnym Miejscem Papieskim. Ojciec Święty spojrzał na Groń i Leskowiec z pokładu helikoptera w 1999 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Leskowiec (918 m n.p.m.)

Reklama

Ks. Karol Wojtyła przychodził tu na wycieczki od dziecka. Początkowo z ojcem, bratem, z kolegami szkolnymi. W latach późniejszych, jako duszpasterz akademicki w kościele św. Floriana w Krakowie, wędrował z grupą zaprzyjaźnionej młodzieży. Z ich wspomnień: „...na Leskowcu bywaliśmy w niedużych grupkach zarówno jesienią, jak i zimą na nartach”; „... zostałem zaproszony telefonicznie na Leskowiec i zabrany wprost z mojej pracy w Kalwarii. Rozmawialiśmy o sytuacji materialnej i organizującym się oporze społeczeństwa wobec władz, o pomocy charytatywnej Kościoła...”; „...z wycieczek pamiętam także Leskowiec i gościnę w Wadowicach (cyt. z Zapisu drogi Środowiska). Schronisko na Leskowcu wzniosło w 1932 r. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie - prezesem oddziału w Wadowicach był w tym czasie Czesław Panczakiewicz, nauczyciel w szkole, do której uczęszczał Karol Wojtyła. Hitlerowcy nie zdążyli spalić schroniska. Wielokrotnie więc w jego progach gościł w następnych latach ks. Karol Wojtyła, który był na Leskowcu z przyjaciółmi w październiku 1952, lipcu 1953, w styczniu i lutym 1954, w kwietniu i maju 1954 r., w październiku 1957, w maju 1970, wiosną 1976 i październiku 1977 r.

Łamana Skała (929 m n.p.m.)

To najwyższe wzniesienie we wschodniej części Beskidu Małego, bardzo dobry punkt widokowy. Nazwa pochodzi od licznych wychodni piaskowca. Na grzbiecie - rezerwat przyrody „Madohora”. W okresie wędrówek ks. Karola Wojtyły nazwa ta odnosiła się do całej góry. Jako Madohorę zapamiętał Łamaną Skałę także Karol Wojtyła i wspomniał o niej w swej młodzieńczej poezji. Był w tym miejscu w październiku 1952, w lipcu 1953 i w maju 1954 r.

Kozy

Wieś u północnych podnóży Hrobaczej Łąki. Zachował się klasycystyczny pałac oraz murowany kościół parafialny z 1901 r., a w nim cenny tryptyk z XVI wieku. W latach 50. wikariuszem w Kozach był zaprzyjaźniony z ks. Karolem Wojtyłą ks. Franciszek Macharski, późniejszy metropolita krakowski. Do Kóz wyruszyła więc 15 czerwca 1952 r. pierwsza duża wycieczka „Rodzinki” (późniejsze Środowisko). Następnego dnia po bardzo wczesnej (o 5 rano) Mszy św. porannej, odprawianej - jak zapamiętali uczestnicy - przy bocznym ołtarzu Matki Bożej z prawej strony, grupa wyruszyła trasą przez Magurkę do Bielska.
Na plebanii w Kozach ks. Karol Wojtyła był z przyjaciółmi jeszcze kilka razy (październik 1952, maj 1953, październik 1955 r.), zawsze w charakterze - jak powiedział, wspominając stare dzieje kard. Macharski - „najmilszego gościa”.

Gorzeń

Reklama

Wieś na południe od Wadowic nad rzeką Skawą. Miejscowość rodzinna Emila Zegadłowicza (1888-1941), wybitnego poety i pisarza okresu międzywojennego, autora powieści Powsinogi beskidzkie, założyciela grupy literacko-plastycznej „Czartak”. Obecnie w dworku, gdzie mieszkał, znajduje się muzeum biograficzne poety. Zegadłowicz wspierał i opiekował się Jędrzejem Wowro - niepiśmiennym góralem z Gorzenia, gawędziarzem, twórcą opowiadanych gwarą legend beskidzkich. Wowro słynął też jako rzeźbiarz świątków Chrystusa Frasobliwego, Matki Bożej i Świętych. O „świątkach starego Wowra” wspomina w swej poezji ks. Karol Wojtyła.

Czaniec

Stąd wywodzi się rodzina Wojtyłów - najstarsze zapisy w księgach parafialnych, dotyczące niewątpliwie rodziny Ojca Świętego, pochodzą z XIX wieku. Wieś na południe od Kęt nad potokiem Kamieniec (dopływ Soły), założona w XIII wieku.

Kęty

Zasłynęły z wyrabianych tu płócien i drelichów; w XIX wieku były już dużym ośrodkiem rzemieślniczo-przemysłowym. W Kętach urodził się 24 kwietnia 1390 r. Jan Wacięga, zwany Kanty lub z Kęt, kanonik w kościele św. Floriana w Krakowie, proboszcz w Olkuszu, opiekun szkoły klasztornej dla Zakonu Bożogrobców w Miechowie, od 1429 r. wykładowca, a od 1443 r. również profesor teologii na Akademii Krakowskiej. Słynął z wielkich cnót miłosierdzia, prostoty i pobożności. Czterokrotnie pielgrzymował do Rzymu. W 1768 r. został zaliczony w poczet świętych, a w 1773 r. - uznany za patrona Polski i Litwy. W kościele akademickim św. Anny w Krakowie spoczywają jego relikwie. W rodzinnym mieście stoi kościół pw. św. Jana Kantego.
W Kętach jest wiele cennych i ciekawych zabytków sakralnych. 15 lipca 1768 r. w ramach Konfederacji Barskiej szlachta zawiązała w Kętach Konfederację Szlachty Księstwa Oświęcimskiego i Zatorskiego z siedzibą w Białej - jednym z przywódców był wadowicki wójt Damian Starowieyski.
W maju 1954 r. ks. Karol Wojtyła, wędrujący z przyjaciółmi trasą ze Skawiec przez Leskowiec i Madohorę, w Kętach zakończył wycieczkę.

Gościniec Kocierski

Powstał w XIX wieku jako znakomite dzieło anonimowego inżyniera. Łączy Żywiec z Andrychowem, lecz ze względu na dużą różnicę wzniesień dostępny jest dla samochodów w zasadzie tylko latem, dla turystyki pieszej polecany przez cały rok. „Ta droga górska przewyższa malowniczością wszystkie inne, wiodące w zachodniej Małopolsce przez Beskidy na Słowację, a jest prawie równie piękna jak gościniec do Morskiego Oka, brak jej tylko owej dalszoplanowej scenerii skalistej” (K. Sosnowski).

Uwaga!

Na podstawie Zapisu drogi Środowiska, wyd. II 2005 r., można ustalić, że bez wątpienia Szlakami Papieskimi są, poczynając od Gronia: szlak niebieski (pierwszy wytyczony przez Panczakiewicza) przez Ponikiew do Wadowic; szlak czarny - przez Rzyki, Inwałd do Andrychowa; szlak niebieski do Tarnawy, skąd czarnym idzie się do Śleszowic i dalej drogą do Skawiec; szlak czerwony - przez Łamaną Skałę, Gaiki do Bielska; droga z Błasiakówki od czerwonego szlaku przez Wielką Puszczę do Porąbki, skąd niebieskim szlakiem dociera się do Kóz. Poza Groniem - szlak żółty z Kleczy przez Jaroszowicką Górę, Gorzeń, Bliźniaki (564 m) do Inwałdu. Szlaki te nie są jeszcze oznaczone w terenie jako „papieskie”.

Fundacja Szlaki Papieskie
ul. Prof. A. Bochnaka 2, 30-698 Kraków
tel. (0-12) 654-90-96, tel./ fax (0-12) 659-71-73
e-mail: szlakipapieskie@galaxy.krakow.pl

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Jezus przywołał do siebie dwunastu?

2026-06-11 14:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe.Stock

„Przywołał do siebie dwunastu” – pisze autor natchniony. Nie przywołał pięciu czy dziesięciu, ale przywołał dwunastu, bo rok składa się z dwunastu miesięcy. Jezus przywołał więc dwunastu i dwunastu wysłał w świat, bo nie ma żadnego miesiąca roku mojego życia bez Jego bliskości, który byłby pozbawiony Jego troski, w którym nie byłaby aktywna Jego miłość.

Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».
CZYTAJ DALEJ

Papież z przygodami zakończył podróż apostolską do Hiszpanii

2026-06-12 22:17

[ TEMATY ]

Leon XIV w Hiszpanii

PAP

Z przygodami Leon XIV zakończył podróż apostolską do Hiszpanii. Choć odbyła się ceremonia pożegnalna z udziałem króla Filipa VI, to z powodu problemu z silnikiem samolotu papież nie mógł odlecieć z Wysp Kanaryjskich do Rzymu.

Wcześniej na lotnisku Tenerife Norte-Los Rodeos w San Cristóbal de la Laguna papieża pożegnał król Filip, z którym Ojciec Święty odbył w salonie portu lotniczego dwudziestopięciominutową rozmowę. Wśród żegnających byli przedstawiciele rządu centralnego i władz Wysp Kanaryjskich, a także przewodniczący episkopatu Hiszpanii i dwaj kanaryjscy biskupi.
CZYTAJ DALEJ

Papież: ubodzy są dziś okradani nie tylko z chleba, ale i głosu

2026-06-14 14:10

[ TEMATY ]

ubodzy

Dzień Ubogich

Leon XIV

Vatican Media

Ubodzy naszych czasów są okradani nie tylko z chleba, ale także z głosu i twarzy – napisał Leon XIV w orędziu na X Światowy Dzień Ubogich, który będzie obchodzony 15 listopada. Papież ostrzegł przed społeczeństwem, które spycha najsłabszych na margines, a także przed obojętnością pogłębianą przez środowisko cyfrowe. Zaapelował jednocześnie, by Kościół był „ubogi z ubogimi” i stawał się dla potrzebujących miejscem schronienia, nadziei i godności.

Tegoroczne orędzie na Światowy Dzień Ubogich nosi tytuł „Pan jest ucieczką ubogiego”. Leon XIV przypomniał, że ubodzy zajmują szczególne miejsce w życiu Kościoła, a stosunek do nich staje się sprawdzianem autentyczności chrześcijańskiego życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję