Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 7/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Walentynki to straszna głupota... - powiedziała Anka, lat 16. - To znaczy... Wiesz, jak ktoś lubi te wszystkie fajansiarskie karteczki, serduszka, maskoty, to jego sprawa. Ale ten komercyjny amok nie jest już trendy...
Tylko miłość jest ciągle trendy, Aniu. Nieustannie trwa na nią moda. Andrzej Poniedzielski napisał kiedyś pięknie, byśmy ubierali się w miłość lub w coś równie wykwintnego.
No właśnie i w dziedzinie owej elegancji uczuć coś się zmienia.
Moi znajomi, piękni i zakochani, otwarcie przyznają się, że żyją w czystości seksualnej do ślubu. Ich deklaracja budzi przeróżne reakcje, od komentarzy o zimnokrwistości narzeczonych po zdumienie, a nawet ciekawość. Oni sami twierdzą, że ciekawości jest więcej niż wyśmiewania. Coraz więcej młodych ludzi nie chce bowiem eksperymentować na żywym organizmie. I coraz mniej przekonują argumenty o kupowaniu kota w seksualnym worku, o związkach na próbę, o stawianiu barier emocjom czy preferencjach zawodowych.
- Jesteśmy pokoleniem dzieci z rozbitych rodzin. Nasi rodzice najczęściej próbowali takich właśnie „nowoczesnych” metod budowania małżeństwa i rodziny. Jako katolicy często ignorowali naukę Kościoła w tej dziedzinie. Zresztą lekceważyli wszystko, co związane było z tradycją. I spora część ma za sobą już rozwód.
- Plaga rozwodów jest najlepszym dowodem, że nie tędy droga - opowiada ks. Adam Galek z Niedzieli w Chicago. - W Stanach Zjednoczonych Ruch Białych Serc - młodych ludzi otwarcie deklarujących czystość przedmałżeńską - ma już milion zwolenników. To zakrawa na rewolucję obyczajową podobną do tej, która przeszła przez USA w latach 60. Tylko dokładnie w odwrotną stronę - do tradycyjnych wartości rodzinnych.
W Polsce Ruch Białych Serc ma także coraz więcej zwolenników, ale istnieje też „niezrzeszona” część osób należących do różnego rodzaju wspólnot katolickich. Oni nie traktują prekan jako dopustu Bożego i wymysłu księży. Chętnie uczestniczą w weekendach zakochanych, organizowanych w ramach katolickiego przygotowania do małżeństwa, przychodzą na spotkania, podczas których poznają naturalne metody planowania rodziny. Ale nie tylko. Tutaj dowiadują się też o istnieniu teologii rodziny.
- Chcemy budować swój związek, opierając się na Bogu, na zaufaniu do Niego. Inaczej niż widzimy wokół siebie. Ta droga jest piękna, choć trudna. Uczy innego spojrzenia na siebie, na swoją wspólną przyszłość. Uczy innego radzenia sobie z problemami dnia codziennego. To wszystko razem wydaje się nam pewniejsze, w jakiś sposób bardziej racjonalne niż to, co proponuje świat. Nasza miłość jest zbyt cenna, dlatego dbamy o nią najlepiej, jak umiemy - to słowa z amerykańskiej strony internetowej Ruchu.
Teraz coraz trudniej będzie określić czystość seksualną, szacunek do tradycyjnych wartości rodzinnych czy potrzebę budowania związku małżeńskiego i rodziny opartych na religii mianem ciemnogrodu. Bo robi się z tego zupełnie spore miasteczko, z coraz młodszymi mieszkańcami. Ktoś zresztą powiedział, że młodość ma zawsze rację, bo jest wieczna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica śmierci Zofii Kossak-Szczuckiej

2026-04-09 07:37

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

Zofia Kossak

Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich

Wizyta Zofii Kossak w Niepokalanowie, lata 60. XX wieku

Wizyta Zofii Kossak w Niepokalanowie, lata 60. XX wieku

Zofia Kossak – wybitna pisarka i działaczka katolicka, która w czasie okupacji była współzałożycielką dwóch tajnych organizacji: Frontu Odrodzenia Polski oraz Rady Pomocy Żydom „Żegota”. 9 kwietnia mija 58 lat od śmierci autorki "Krzyżowców".

Zofia Kossak pochodziła ze słynnej rodziny Kossaków, była spokrewniona z malarzami: Juliuszem, Wojciechem i Jerzym Kossakami oraz z poetką Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. Studiowała malarstwo w Warszawie i Genewie, a po zamążpójściu zamieszkała na Wołyniu. Traumatyczne przeżycia z 1917 r. – krwawe walki i najazd bolszewicki spisała w książce pt. „Pożoga”. Później zamieszkała w Górkach Wielkich na Podbeskidziu. W 1939 r. przeniosła się do Warszawy, gdzie zaangażowała się w działalność konspiracyjną, charytatywną i ratowanie ludności żydowskiej. Aresztowana przez gestapo, znalazła się w obozie w Auschwitz, skąd przewieziono ją na Pawiak w Warszawie. Została uwolniona tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego, w którym wzięła udział.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w sprawie obchodów Święta Miłosierdzia 2026

2026-04-07 13:55

[ TEMATY ]

Łagiewniki

święto Bożego Miłosierdzia

Agata Kowalska

Przed zbliżającym się Świętem Miłosierdzia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach wystosowało komunikat w sprawie tegorocznych obchodów.

„Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia” /Dz. 299/ – mówił Pan Jezus do Siostry Faustyny w jednym z objawień. Święto Miłosierdzia jest wydarzeniem, które zawsze gromadzi w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach rzesze wiernych. Zapraszamy do wspólnego świętowania i korzystania z łask, które Pan Jezus związał z tym dniem. Hasłem tegorocznego Święta są słowa: „Boże Ojcze Miłosierny… Tobie zawierzamy losy świata”. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Metropolita Krakowski kard. Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

Sudan Południowy: Irlandzcy misjonarze walczą z trądem i głodem

2026-04-09 16:33

[ TEMATY ]

trąd

głód

Sudan Południowy

misjonarze

@Vatican Media

W Sudanie Południowym potrzeby humanitarne są ogromne

W Sudanie Południowym potrzeby humanitarne są ogromne

W najmłodszym państwie świata panują wojna, przemoc, klęska głodu, analfabetyzm i strach. Świat zwrócił na chwilę uwagę na tragedię Sudańczyków, gdy przybył tam z pielgrzymką papież Franciszek ponad trzy lata temu. Ale sytuacja mieszkańców jest nadal dramatyczna. Choć - jak w wywiadzie dla EWTN News opowiadają misjonarze z Irlandii - zaczynają się pojawiać iskierki nadziei.

Dramatem wielu ludzi w Sudanie Południowym jest trąd. Misjonarka Noeleen Loughran pracuje w kolonii dla 5 tys. trędowatych. Jak mówi dla EWTN News, wielu z nich zostało wyrzuconych ze swoich miast i wsi jak „nieczyści”. Żyją teraz w stanie nędzy absolutnej. Wielu zostało poranionych lub zmarło rozszarpanych nocą przez hieny, bo do niedawna w domach kolonii trędowatych nie było drzwi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję