90-osobowa grupa dzieci i młodzieży z parafii pw. Wniebowzięcia
Najświętszej Maryi Panny w Żarach wraz z ks. Wojciechem Lechowem
i animatorami pojechała do Dziwnówka, by tam spędzić czas wypoczynku.
Zamieszkaliśmy w hotelu "Porta Mare". Był on położony 150
m od morza, więc na plażę mieliśmy bardzo blisko. Gdy tylko pogoda
dopisała (dni słoneczne mogliśmy policzyć na palcach u jednej ręki),
z recepcji pożyczaliśmy parawany, braliśmy piłki, paletki i ruszaliśmy
nad morze.
Ksiądz wraz z animatorami starali się wypełniać czas i dbali,
by nie brakowało wrażeń i emocji. W trakcie trwania kolonii pojechaliśmy
do Międzyzdrojów, by przejść się Promenadą Gwiazd, pójść na molo,
odwiedzić Muzeum Figur Woskowych. Na najmłodszych w centrum Międzyzdrojów
czekał Shrek, Pokemon i inne postaci z bajek, z którymi można było
porozmawiać i "pstryknąć fotkę". Byliśmy także w Kamieniu Pomorskim,
gdzie zwiedziliśmy katedrę oraz wystawę dinozaurów i meteorytów.
Codziennie przeżywaliśmy Eucharystię, wspólnie modliliśmy
się, spotykaliśmy na śpiewach. Ognisko, dyskoteki, pogodne wieczory,
wyjście do wesołego miasteczka budowały naszą wakacyjną wspólnotę.
Zabawy integrowały nas i pozwoliły bliżej się poznać. Po przeżytym
wyjeździe możemy z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że udało się.
Wszyscy byli zadowoleni, zawarliśmy nowe znajomości, otworzyliśmy
się na drugiego człowieka, poszerzyliśmy horyzonty o nowy "kawałek"
świata.
Wyjazd nie mógłby dojść do realizacji, gdyby nie dobrzy
ludzie. Do organizacji przyczyniło się wielu sponsorów: wielkich
firm i osób prywatnych. W sposób szczególny jesteśmy wdzięczni diecezjalnej
Caritas za ufundowanie wyjazdu dla dzieci z rodzin najuboższych.
Za każdą "złotówkę" i za każdego "lizaka" bardzo dziękujemy. Każdego
dnia pamiętamy o Was w modlitwach i polecamy Bogu, prosząc o potrzebne
łaski. "To co stare przeminęło, rodzą się rzeczy nowe", jednak o
tym, co przeminęło, nigdy nie zapomnimy, bo wyryło się w naszych
sercach. Bóg zapłać.
Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
Na stanowisku wykopaliskowym Al-Deir w prowincji Sohag egipscy archeolodzy odkryli pozostałości dużego kompleksu klasztornego z czasów bizantyjskich. Według oficjalnych informacji, jest to największe znalezisko tego typu w regionie. Klasztor, zbudowany w całości z cegły mułowej, składał się z kilku prostokątnych budynków o wymiarach od 2,4 na 2,1 metra do 4,5 na 4,8 metra.
Budynki miały tynkowane ściany z wbudowanymi niszami, wewnątrz znajdowały się prostokątne sale, z których niektóre na wschodnich krańcach miały struktury apsydalne. Można je było prawdopodobnie zidentyfikować jako miejsca modlitwy i nabożeństw, poinformowała strona internetowa „La Brújula Verde”, powołując się na informacje z niemieckiej agencji katolickiej KNA, która zamieściła zdjęcia znalezisk. Do tych wspólnych pomieszczeń przylegały sklepione komnaty, prawdopodobnie wykorzystywane jako pojedyncze cele dla mnichów.
Na zakończenie swojej dorocznej pielgrzymki do Ziemi Świętej, Koordynacja Biskupów ds. Ziemi Świętej wydała oświadczenie, wzywając do uznania godności ludzkiej oraz modlitwy, aby pokój zwyciężył nad przemocą.
„Mieszkańcy Ziemi Świętej wołają o naszą pomoc i modlitwy; pragną końca swojego cierpienia. Stańcie po ich stronie. Uznajcie ich wołanie o godność. Pomóżcie wspierać autentyczny dialog między wspólnotami” - czytamy w przesłaniu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.