Na miejscu zburzonych w ataku terrorystycznym dwóch wieżowców w Nowym Jorku rodzi się nadzieja. Z gigantycznych wykopów wyłaniają się powoli kształty nowej budowli. Jednak ta nadzieja będzie zawsze naznaczona
tragedią, która się tu rozegrała. Dzisiaj przypominają ją specjalne plansze okalające to miejsce oraz najwymowniejszy świadek tamtych dni - metalowy krzyż z fragmentów zburzonych wieżowców, który
wydobyto z dymiących jeszcze zgliszcz. Tego wydarzenia nic nie zdoła wymazać z pamięci i serc tych, którzy otarli się o tę tragedię. Wracają oni myślą do tamtych dni nie tylko z racji rocznicy tego wydarzenia.
Myślą o tym także, gdy dostrzegają ludzi, z którymi mogą stanąć w bliskości Boga i powierzyć Mu swój ból oraz szukać i odnajdywać w Nim sens cierpienia i śmierci. Tak jak to było w przypadku nowojorskiego
strażaka, ofiarującego Papieżowi hełm, który nosił w czasie akcji ratunkowej przy World Trade Center. Chciał, aby błogosławieństwo papieskie spłynęło na to wszystko, czego symbolem stał się ofiarowany
hełm.
Tym strażakiem jest Stanley Trojanowski z 238. jednostki strażackiej na Greenpoincie. Nieraz wraca myślą do tych zdarzeń i z tych powrotów zrodziła się myśl ofiarowania Papieżowi hełmu jako daru wdzięczności
za solidarność w cierpieniu, za modlitwę, słowa pociechy, otuchy i nadziei w dniach, gdy ofiarom tragedii przyszło się zmierzyć z rzeczywistością przekraczającą ludzką wyobraźnię i siły. Dziwnym zrządzeniem
losu ten hełm stał się prezentem imieninowym dla Papieża. Otóż w tych dniach ks. kan. Andrzej Kurowski - proboszcz parafii św. Franciszki de Chantal na Brooklynie wybierał się z pielgrzymką do Rzymu.
W czasie uroczystej Mszy św. na Brooklynie wzruszony Stanley Trojanowski przekazał ks. Andrzejowi hełm dla Papieża.
Pielgrzymi z parafii św. Franciszki de Chantal mówią, że mieli wyjątkowe szczęście. W dniu imienin Ojca Świętego znaleźli się na audiencji dla Polaków w Auli Pawła VI. Radość świętowania imienin Papieża
wyrażały swoim śpiewem chóry dziecięce z Polski i jeden z Nowego Jorku - chór dziecięcy parafii Franciszki de Chantal „Gwiazdeczki”. W czasie tej audiencji ks. kan. Andrzej Kurowski
wręczył Ojcu Świętemu hełm strażaka z World Trade Center. Papież spojrzał na hełm i pobłogosławił. Chociaż pielgrzymi z parafii Franciszki de Chantal nie słyszeli żadnego słowa w czasie ofiarowania hełmu,
to jednak spojrzenie Papieża i jego błogosławieństwo miały w tych okolicznościach wyjątkową wymowę.
Andrzej Poczobut, działacz mniejszości polskiej na Białorusi, ponownie zadeklarował, że we wrześniu - przed zjazdem Związku Polaków na Białorusi - zamierza wrócić na Białoruś. - W Grodnie jest mój dom, chciałbym wrócić do domu - mówił w środę Poczobut na briefingu zorganizowanym przez Wspólnotę Polską.
Przez blisko 5 lat Wspólnota Polska współorganizowała comiesięczne akcje wsparcia Andrzeja Poczobuta, gdy ten przebywał w białoruskiej kolonii karnej. W środę Wspólnota Polska podsumowała te działania podczas konferencji prasowej, w której udział wziął Poczobut. Mieszkańcy Białegostoku będą mogli spotkać się działaczem mniejszości polskiej na Białorusi w środę o godz. 18 przy pomniku księdza Jerzego Popiełuszki w centrum Białegostoku, gdzie od czerwca 2021 do kwietnia 2026 odbywały się akcje wsparcia.
„Jeśli nie wierzymy w Jezusa Chrystusa, pozostajemy w grzechu i nie tylko sami umieramy, lecz także sprowadzamy śmierć na bliźniego” – mówił Leon XIV w bazylice Sagrada Família w Barcelonie. Po Mszy św. zaplanowano inaugurację połączoną z papieskim błogosławieństwem najwyższej wieży świątyni, poświęconej Jezusowi Chrystusowi. W homilii Ojciec Święty ostrzegł, że wiary w Jezusa nie da się pogodzić z wojną, zabijaniem niewinnych przed narodzeniem ani odwróceniem się od człowieka, który cierpi - relacjonuje Vatican News.
Papieskie przesłanie wybrzmiało w świątyni, która od pokoleń rośnie ku niebu. Sagrada Família – mówił Ojciec Święty – otwiera swoje drzwi „niczym ramiona”, zapraszając do ołtarza i słuchania Słowa Bożego. Jest też znakiem jedności i zgody. W tym miejscu Leon XIV mówił o wierze jako o wyborze życia: nie może ona pozostać deklaracją oderwaną od losu drugiego człowieka.
Tragedia w Bardzie. Nie żyją dwie osoby potrącone na chodniku przed kościołem
2026-06-10 21:55
Red /mk
Komenda Policji w Ząbkowicach
W dzisiejsze popołudnie w Bardzie doszło do dramatycznego zdarzenia drogowego, w wyniku którego śmierć na miejscu poniosły dwie osoby piesze. Tragedia rozegrała się tuż przed godziną 17:00 w rejonie ulicy Głównej.
Według wstępnych ustaleń przekazanych przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich (która swoim zasięgiem obejmuje gminę Bardo), przebieg wypadku był zatrważający. 52-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, kierujący samochodem osobowym marki Toyota, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i wjechał na chodnik. To właśnie tam znajdowali się piesi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.