Reklama

Geny wolności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Prof. Andrea Camperio-Ciani z Uniwersytetu w Padwie doszedł ostatnio do przekonania, iż skłonności do orientacji homoseksualnej są dziedziczne i genetycznie uwarunkowane. Daje to środowiskom sekshoryzontalnym nadzieję na dalsze penetracje, które mogą skutkować oszołamiającymi przełomami w prawodawstwie, a szczególnie w kodeksach rodzinnych i pochodnych. Poszukiwania, wraz z postępowymi interpretacjami znalezisk, są w stanie wynieść geny upodobań np. do zoofilii (usprawiedliwienie małżeństwa z kózką i jej potomstwem z poprzedniego związku), fetyszyzmu (ślub z ukochaną lalką) i do innych, powiedzmy: niekonwencjonalnych preferencji... Dodatkowo mogą uwolnić od nietolerancyjnych zarzutów o aspołeczne postawy sadystycznych bandziorów, nie mówiąc o niewinnej pedofilii. Być może to genetyka da ostateczne usprawiedliwienie dla wszelkich naszych decyzji i postępków - mało rozumnych, ale szczerych w ich spontaniczności; ot, takich impulsów genetycznych...
Wspaniały angielski konwertyta Gilbert Keith Chesterton zauważył był:
„... niegdyś wszystkie poglądy i teorie były oceniane względem tego, czy zmierzają do pozbawienia człowieka duszy, (...) dla naszych dzisiejszych celów wszystkie nowoczesne poglądy i teorie można oceniać względem tego, czy zmierzają do pozbawienia człowieka zdrowych zmysłów” (Ortodoksja, Warszawa 1998).
Kiedy postępowa science co i rusz odkrywa ostatnie brakujące ogniwo w łańcuchu łączącym nas z małpowatym praprzodkiem, oceny można próbować odnieść do pierwowzoru. I na tym zapewne opiera się śmiała myśl lewacka: Przeć do korzeni! Reszta to patologia cywilizacji. Szczególnie łacińskiej.

*

Chyba... chyba że nauka odkryje geny mądrości, świadomości ojcostwa Stwórcy, wolnej woli, odwagi, roztropności, altruizmu - geny prawdziwej wolności. Wtedy może powstać pewien problem... Ale cóż, nie takie odkrycia się anulowało. Może nawet uda się przez głosowanie...

*

„... Niebezpieczeństwo polega na tym, że rozum ludzki może skorzystać z wolności, by sam siebie zniszczyć”.
(K. G. Chesterton)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polacy przy grobie Jana Pawła II: on wciąż wskazuje nam drogę

2026-09-10 16:34

[ TEMATY ]

pielgrzymi

Jelenia Góra‑Cieplice

grób św. Jana Pawła II

@ks. Łukasz Bankowski/@Vatican Media

„Jan Paweł II jest dla mnie ciągle żywy. Był naszym nauczycielem tego, jak przejść przez życie” – mówi Vatican News Hanna z Jeleniej Góry. Przy grobie Papieża Polaka modlili się pielgrzymi z różnych stron Polski. Wśród uczestników polskiej Mszy była także Anna z Wietnamu, która niemal codziennie przychodzi do grobu Jana Pawła II. „Zawsze go pozdrawiam” – mówi.

Wśród uczestników Mszy św. była 24-osobowa grupa z parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach. Jej proboszcz, ks. Mariusz Majewski, wyjaśnia, że pielgrzymkę zaplanowano w związku z 800. rocznicą śmierci św. Franciszka z Asyżu – jego narodzinami dla nieba.
CZYTAJ DALEJ

„Nie wolno zabijać dzieci”. W Łodzi pożegnano ofiary niemieckiego obozu

2026-09-10 16:17

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

bp Piotr Kleszcz

Joanna Popławska

Pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, odbył się 10 września, w Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny. Nie jest to więc tylko uroczystość pochówku odnalezionych po latach szczątków. To także symboliczne przywrócenie dzieciom miejsca w pamięci i godności, której zostały pozbawione przez niemieckich okupantów. Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.

— Przywracamy te dzieci Polsce. Odzyskujemy pamięć — mówił bp Kleszcz. Nawiązując do Ewangelii o miłości nieprzyjaciół, zauważył, że liturgia przypadająca na dzień pogrzebu stawia przed uczestnikami szczególnie trudne pytanie: jak to jest możliwe, żeby zabijać dzieci?
CZYTAJ DALEJ

Metropolita Nowego Jorku o 11 września: “Nigdy nie jesteśmy sami!”

2026-09-11 18:34

[ TEMATY ]

metropolita

25‑lecie

Nowy Jork

zamach terrorystyczny

@Vatican Media

Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

Dwadzieścia pięć lat po atakach terrorystycznych, w których zginęło prawie 3000 osób w Nowym Jorku, Pensylwanii i Waszyngtonie, arcybiskup Ronald Hicks, metropolita Nowego Jorku wspomina wiarę, która pomogła ludziom przetrwać ten dzień, wskazuje miejsca upamiętniające rocznicę i podkreśla, że nawet w „naszych tragediach nigdy nie jesteśmy sami”.

„Każdy, z kim rozmawiałem, pamięta dokładnie, gdzie był 25 lat temu – mówi abp Hicks – Niezależnie od tego, czy pracowałeś, uczyłeś się, czy jeszcze się nie urodziłeś, wydarzenia tego dnia zmieniły świat”. Wskazuje, że to, co się stało, dotknęło tysięcy ludzi, których życie uległo gwałtownej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję