Reklama

Na temat...

Groźby

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krótka notatka w jednej z gazet: „Wielu partyzantów czeczeńskich wyjeżdża do państw europejskich, przede wszystkim do Polski, na podstawie fałszywych dokumentów i udaje tam uchodźców” - stwierdził gen. Ilja Szabałkin, główny propagandysta armii rosyjskiej na Kaukazie. Szabałkin ostrzega, że po byłych partyzantach „można się spodziewać wszystkiego, w tym także tego, że w krajach, w których dostali azyl, będą organizować zamachy terrorystyczne” (podkr. moje - K. B.).
Słowa te budzą lęk: generał daje do zrozumienia, że obecność czeczeńskich uchodźców w Polsce jest dla nas zagrożeniem. Czy zatem polskie władze nie powinny, jeszcze bardziej niż dotąd, utrudnić przyznawanie statusu uchodźcy Czeczenom? - zdaje się sugerować. Ale w cytowanej wypowiedzi jest jeszcze ukryta inna groźba...
Pamiętacie tajemnicze wybuchy w Moskwie i innych miastach Rosji, które pociągnęły za sobą wiele ofiar?... Nigdy nie wyjaśniono, kto był sprawcą, ale wszystko wskazuje, że to rosyjskie służby specjalne; wszelako winą a priori obciążono Czeczenów... A zorganizowany przez te służby zamach na jednego z przywódców czeczeńskich Jandarbijewa?... Na naszym polskim podwórku też dzieją się już dziwne rzeczy: w tajemniczych okolicznościach ginie Marek Karp, badający sprawę „Orlenu” - i znów w tle pojawia się widmo rosyjskich „specsłużb”... Wypowiedź Szabałkina można odczytać jako zapowiedź jakiejś prowokacji na terenie Polski, tak spreparowanej, by móc oskarżyć Czeczenów, wzburzyć przeciw nim polską opinię publiczną, wywołać represje wobec uchodźców, a nawet skłonić polskie władze do zamknięcia naszych granic przed „bandytami”...
Taki scenariusz jest, niestety, bardzo prawdopodobny. Czy można się zatem dziwić, że w diasporze czeczeńskiej w Polsce zapanował teraz niepokój?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemilczane skandale

Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 42-43

[ TEMATY ]

pedofilia

skandal

polya_olya – stock.adobe.com

Od kilku tygodni świat żyje aferą Epsteina. Sprawa nabrała wielkiego rozgłosu, gdy opublikowano kilka milionów plików, zdjęć i wideo z archiwów tego amerykańskiego pedofila. Media i politycy próbują wykorzystać sprawę do celów czysto politycznych zapominając, że całą sprawą kryje się światowy proceder seksualnego wykorzystywania nieletnich. Niedziela pisała o sprawie już 6 lat temu, gdy nie było dostępne jeszcze całe archiwum Epsteina, by ukazać skale pedofili w świecie. To były czasy ataków na księży i biskupów, gdy próbowano utożsamiać zjawisko pedofilii z Kościołem katolickim i kapłanami. Dlatego nikt nie analizował zorganizowanego przez Epsteina procederu wykorzystywania seksualnego nieletnich.

A był to jedynie wierzchołek góry lodowej zjawiska pedofilii - nikt nie pisał o milionach dzieci wykorzystywanych seksualnie na całym świecie przez świeckich, bo wtedy należałoby przyznać, że pedofilia w Kościele to zjawisko naprawdę marginalne. Dlatego warto przypomnieć ten artykuł z 2019 r., również po to, by uzmysłowić jak cała afera Epsteina jest dziś wykorzystywana tylko do celów politycznych, bo świat w dalszym ciągu banalizuje albo przemilcza ohydne zjawisko pedofilii poza Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Lekarz-ateista zobaczył niemożliwe

2026-02-06 08:19

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”

Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”
CZYTAJ DALEJ

USA: liderzy biznesu stawiają Chrystusa w centrum swoich firm

2026-02-06 15:02

[ TEMATY ]

liderzy biznesu

Chrystus w centrum

firmy

Adobe Stock

Stawianie Chrystusa w centrum firm i duszpasterstwo grupy często pomijanej w Kościele, jaką są liderzy biznesu to cel His Way at Work - amerykańskiej organizacji non-profit, która pomaga liderom biznesu włączać wiarę katolicką w życie firm. Działalność tej organizacji, zrzeszającej obecnie około 400 firm w 10 krajach, opisał portal National Catholic Register.

Jako gorliwy katolik, Jeff Schiefelbein od zawsze starał się włączać swoją wiarę katolicką w funkcjonowanie swojej firmy doradczej z okolic Dallas - Undivided Life. Jednak przy nieustannie zmieniającej się rzeczywistości biznesowej trudno było mu znaleźć formy formacji dla siebie i pracowników, by wzrastać w wierze w miejscu pracy. Zmieniło się to, gdy dowiedział się o inicjatywie His Way at Work (Jego droga w pracy) i o jej działaniach pomagających liderom biznesu poświęcić swoje firmy Najświętszemu Sercu Jezusa. Zespół Schiefelbeina dokonał takiego aktu w listopadzie ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję